• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Inne części Anglii v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[29.08.72 | Księżycowy Staw] Zabiorę twój ból... Jak ocean zabiera brudny piach

[29.08.72 | Księżycowy Staw] Zabiorę twój ból... Jak ocean zabiera brudny piach
constant extreme
when sister and brother stand shoulder to shoulder,
who stands a chance against us?
wiek
29
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
snowidz
zawód
Brygadzistka na chorobowym
Drobna (157cm, niedowaga), blada i czarnowłosa, o oczach złotych jak miód.

Millie Moody
#20
22.11.2024, 15:17  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 27.11.2024, 01:31 przez Millie Moody.)  
Thomas mówił. Thomas otwierał przed nią serce i to nie było tak, że nie była tego świadoma. Owszem, była i to aż nadto. Dobre, zagubione chłopie. Wjebał się w jej sytuacje teraz z subtelnością wielkiej świni wskakującej w ulubione błotko, nie mogła go winić - skąd miał wiedzieć, jak bardzo jej serce jest poszarpane sytuacją ledwie sprzed kilku dni, gdy Alastor i Eden sądząc, że nikt ich nie widzi, nie podejrzewając działania głupiego drinka gwarantującego wątpliwej jakości ale jednak niewidzialność... To nie był jeden sztylet, to było stado sztyletów, konkretnie dziesięć orających jej plecy przyobleczone czerwienią. Umierała z zazdrości już zeszłym razem, teraz to nawet nie była śmierć. To było odrętwienie.

Jej stan psychofizyczny nie pomagał. Narastające oblepianie koszmarami, wizjami, cudzymi lękami i marzeniami doprowadzało ją na skraj szaleństwa, zupełnie tak jakby chciało jej udowodnić, że gówno wiedziała na temat bycia szalonym. Moody była zmęczona. Moody potrzebowała odpoczynku.

– Tak, tak... bla bla bla, jak Ci to raz powie odpowiednia osoba to wszystko stanie się super. Wyjdź na spacer, dotknij trawy, wyluzuj trochę, ogarnij dupę i idź do pracy. – mówiła jakby przedrzeźniając go, choć to wcale nie były jego słowa. Z drugiej strony napięcie trochę zeszło, uleciało wraz z ciśniętym nożem w pozostałe obrazy. Jebało ją to, że ktoś mógłby się zaciąć próbując robić porządek. Jego problem, ze wszedł do jej pokoju i grzebał w jej rzeczach. Zamiast tego chwyciła za różdżkę i w kilku ruchach (głównie dlatego, że pierwsza próba zakończyła się totalnym pierdem magicznym, trzęsącymi się kółkami na których wisiały zasłony i niczym więcej) przesłoniła wszelkie źródła światła. Trzeba było przyznać, że w pokoju zrobiło się ciemno jak w bezksiężycową noc.

Translokacja III, zasłonięcie wszelkich źródeł światła
Rzut Z 1d100 - 9
Akcja nieudana

Rzut Z 1d100 - 89
Sukces!


– Nie chcesz się ruchać, ja nie chcę więcej pierdolenia ok? Jak się zajebiesz, to wezwę moją kuzynkę egzorcystkę, ona Cię wywoła do tablicy i skopie Ci eteryczne dupsko. Ja dostałam zakaz umierania, Ty też proszę dostajesz zakaz ode mnie. – W ciemności mógł poczuć rękę zaciskającą się na jego koszuli. Pociągnęła go za sobą do łóżka, pod butami chrzęściło im szkło z rozbitego wazonu. Jeśli mężczyzna próbowałby cokolwiek powiedzieć, Millie uprzejmie (warcząc przez zaciśnięte zęby) poinformowała go o nowej zasadzie:
– Stul dziób, albo wystawie Cię za drzwi. Chcesz posiedzieć sobie z kimś w mroku, to trzymaj mordę na kłódkę, dość już dzisiaj namieszałeś.

Zaraz potem znalazł się na łóżku, pośród skołtunionej pościeli, książek, pędzli, szkicowników i innych śmieci. Zaraz potem jego głowa znalazła się na kościstym udzie, gdy Mildred usiadła sobie opierając się plecami o ścianę, jego zmuszając do leżącej pozycji. Zaraz potem jej chude palce delikatnie łapały loczek za loczkiem drapiąc lekko skórę i pociągając włosy tak, jakby przez nie chciała wyciągnąć wszystkie zjebane myśli. Mimo lęku, mimo bólu, wzajemnego niezrozumienia, mimo alkoholu krążącego w żyłach, nie było ani ruchania, ani dalszego pierdolenia. W milczeniu eksplorowała jego głowę tak długo, jak oboje zasnęli, pozwalając w końcu myślom rozpłynąć się w zmęczeniu.

Koniec sesji
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Millie Moody (3457), Thomas Figg (5673)




Wiadomości w tym wątku
[29.08.72 | Księżycowy Staw] Zabiorę twój ból... Jak ocean zabiera brudny piach - przez Thomas Figg - 14.10.2024, 17:57
RE: [29.08.72] Zabiorę twój ból... Jak ocean zabiera brudny piach - przez Millie Moody - 15.10.2024, 12:16
RE: [29.08.72] Zabiorę twój ból... Jak ocean zabiera brudny piach - przez Thomas Figg - 15.10.2024, 13:29
RE: [29.08.72] Zabiorę twój ból... Jak ocean zabiera brudny piach - przez Millie Moody - 18.10.2024, 13:24
RE: [29.08.72] Zabiorę twój ból... Jak ocean zabiera brudny piach - przez Thomas Figg - 18.10.2024, 17:12
RE: [29.08.72] Zabiorę twój ból... Jak ocean zabiera brudny piach - przez Millie Moody - 22.10.2024, 12:26
RE: [29.08.72] Zabiorę twój ból... Jak ocean zabiera brudny piach - przez Thomas Figg - 22.10.2024, 13:44
RE: [29.08.72] Zabiorę twój ból... Jak ocean zabiera brudny piach - przez Millie Moody - 25.10.2024, 12:03
RE: [29.08.72] Zabiorę twój ból... Jak ocean zabiera brudny piach - przez Thomas Figg - 25.10.2024, 16:54
RE: [29.08.72] Zabiorę twój ból... Jak ocean zabiera brudny piach - przez Millie Moody - 29.10.2024, 01:06
RE: [29.08.72] Zabiorę twój ból... Jak ocean zabiera brudny piach - przez Thomas Figg - 29.10.2024, 05:02
RE: [29.08.72] Zabiorę twój ból... Jak ocean zabiera brudny piach - przez Millie Moody - 06.11.2024, 00:06
RE: [29.08.72] Zabiorę twój ból... Jak ocean zabiera brudny piach - przez Thomas Figg - 07.11.2024, 03:56
RE: [29.08.72] Zabiorę twój ból... Jak ocean zabiera brudny piach - przez Millie Moody - 12.11.2024, 11:24
RE: [29.08.72] Zabiorę twój ból... Jak ocean zabiera brudny piach - przez Thomas Figg - 12.11.2024, 19:11
RE: [29.08.72] Zabiorę twój ból... Jak ocean zabiera brudny piach - przez Millie Moody - 19.11.2024, 13:18
RE: [29.08.72] Zabiorę twój ból... Jak ocean zabiera brudny piach - przez Thomas Figg - 19.11.2024, 16:52
RE: [29.08.72] Zabiorę twój ból... Jak ocean zabiera brudny piach - przez Millie Moody - 20.11.2024, 14:08
RE: [29.08.72] Zabiorę twój ból... Jak ocean zabiera brudny piach - przez Thomas Figg - 20.11.2024, 19:28
RE: [29.08.72] Zabiorę twój ból... Jak ocean zabiera brudny piach - przez Millie Moody - 22.11.2024, 15:17

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa