• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 … 16 Dalej »
[luty 1967] We are the champions, my friends!

[luty 1967] We are the champions, my friends!
Czarodziej
Less colours but still colorful
wiek
21
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
Klątwołamacz
Średniego wzrostu (174 cm), lekko umięśniony. Włosy ma w kolorze ciemnego brązu, zazwyczaj schludnie ułożone, z opadającymi na oczy w barwie orzecha laskowego kosmykami. Nos ma lekko zadarty, na słońcu wychodzi mu te kilka piegów, zdobiących jego policzki.

Jessie Kelly
#1
23.11.2024, 19:32  ✶  

Ten mecz Quidditcha był bardzo męczący. Częste i intensywne treningi przyniosły skutki, co inne drużyny również mogły zauważyć, ale nie uczyniło to meczu z Gryfonami łatwizną. Drużyna Gryffindoru nigdy nie była łatwym przeciwnikiem.

Po ostatniej porażce ze Slytherinem drużyna Ravenclaw zaczęła grać ostrzej, co z całą pewnością nie uszło niczyjej uwadze (nie, wcale nie przegrali dlatego, że ich ścigający został wepchnięty na wieżę Hufflepuff, a obrońcę pozbawiono przytomności tłuczkiem). Krukoni nie zniżali się do fauli, ale grali zdecydowanie agresywniej, niż do tej pory.

Po złapaniu znicza i zakończeniu meczu, wszyscy mogli odetchnąć. Pogodzeni z wynikiem, widzianym na tablicy, gracze zeszli na ziemię, rozeszli się do swoich szatni i przebraniu już w szkolne szaty, wrócili do zamku.

Jessie zatrzymał Electrę, zanim drużyna Gryffindoru rozeszła się, a podczas ich rozmowy można było zauważyć, że młody Kelly co jakiś czas zerkał na ich jasnowłosą ścigającą. Nie udało się ukryć, że podczas meczu, które Gryffindor rozgrywał z innymi Domami, uwagę chłopaka, poza jego przyjaciółką, przyciągała właśnie ta dziewczyna. Ścigająca Gryffindoru, która zdawała się latać na miotle o wiele lepiej i swobodniej, niż chodziła po ziemi. I Jasper zauważył, że czasami podczas treningów próbował odtwarzać sposób, w jaki starsza Gryfonka kierowała swoją miotłą w nadziei, że i jemu uda się zyskać taką kontrolę w czasie lotu.

Jessie odwrócił głowę w momencie, w którym jeden z Gryfonów zauważył, że Krukon przyglądał się ich ścigającej. Pożegnał się z Electrą i pośpiesznie wrócił do zamku. I był to jeden z wielu błędów, które popełnił, bo gdyby poczekał te kilka minut, może nie trafiłby na Irytka, który postanowił “pobawić się” zaraz przy wejściu do zamku i zrzucił trzy zbroje, przez co po podłodze walały się napierśniki, rękawice i inne części zbroi, a Irytek zwijał się ze śmiechu, jakby była to najśmieszniejsza rzecz na świecie.

-No i po co to zrobiłeś?


« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Jessie Kelly (1852), Mackenzie Greengrass (1629)




Wiadomości w tym wątku
[luty 1967] We are the champions, my friends! - przez Jessie Kelly - 23.11.2024, 19:32
RE: [luty 1967] We are the champions, my friends! - przez Mackenzie Greengrass - 26.11.2024, 21:20
RE: [luty 1967] We are the champions, my friends! - przez Jessie Kelly - 30.11.2024, 17:59
RE: [luty 1967] We are the champions, my friends! - przez Mackenzie Greengrass - 04.12.2024, 13:49
RE: [luty 1967] We are the champions, my friends! - przez Jessie Kelly - 06.12.2024, 10:46
RE: [luty 1967] We are the champions, my friends! - przez Mackenzie Greengrass - 11.12.2024, 11:00
RE: [luty 1967] We are the champions, my friends! - przez Jessie Kelly - 12.12.2024, 00:06
RE: [luty 1967] We are the champions, my friends! - przez Mackenzie Greengrass - 16.12.2024, 16:15
RE: [luty 1967] We are the champions, my friends! - przez Jessie Kelly - 17.12.2024, 15:47
RE: [luty 1967] We are the champions, my friends! - przez Mackenzie Greengrass - 20.12.2024, 15:46
RE: [luty 1967] We are the champions, my friends! - przez Jessie Kelly - 20.12.2024, 18:46

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa