24.11.2024, 14:25 ✶
Doskonale - przynajmniej coś jej wyszło. Roselyn była dość zdeterminowana, by pozbyć się problemu, który zrzucił na nich Urquat. Naprawdę kusiło ją, żeby spróbować go przeciągnąć bliżej mandragor zaklęciem translokacyjnym, lecz tuby wytworzone przez Victorię zmieniły jej plany. Przez myśl przemknęło jej, że tworzą całkiem zgrany duet: najpierw kagańce na madragory, potem ściana, no i tuby... Pozostawało tylko wyczarować ziemię, by utkały mordy.
- ZIEMIA! - krzyknęła najgłośniej jak się da, licząc że jeżeli któreś z reszty nie usłyszało krzyków Mirabelli, to usłyszy chociażby ją.
Roselyn machnęła różdżką, chcąc wytworzyć ziemię w większej z tub - możliwie jak najwięcej, żeby większa madragora się uspokoiła. Nie patrzyła jednak, czy jej zaklęcie przyniosło efekt: tuż po jego rzuceniu rozejrzała się za bratem, ponieważ w tej chwili była bezpieczna i mogła spróbować zorientować się w sytuacji.
Rzut na kształtowanie III - wytworzenie ziemi w większej tubie, tej z większą mandragorą
- ZIEMIA! - krzyknęła najgłośniej jak się da, licząc że jeżeli któreś z reszty nie usłyszało krzyków Mirabelli, to usłyszy chociażby ją.
Roselyn machnęła różdżką, chcąc wytworzyć ziemię w większej z tub - możliwie jak najwięcej, żeby większa madragora się uspokoiła. Nie patrzyła jednak, czy jej zaklęcie przyniosło efekt: tuż po jego rzuceniu rozejrzała się za bratem, ponieważ w tej chwili była bezpieczna i mogła spróbować zorientować się w sytuacji.
Rzut na kształtowanie III - wytworzenie ziemi w większej tubie, tej z większą mandragorą
Rzut Z 1d100 - 85
Sukces!
Sukces!
Rzut Z 1d100 - 65
Sukces!
Sukces!