• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Śmiertelnego Nokturnu Podziemne Ścieżki v
1 2 Dalej »
[23.08.1972] Nosferatu begging for a 'sclusive invite || Ambroise & Astaroth

[23.08.1972] Nosferatu begging for a 'sclusive invite || Ambroise & Astaroth
Panicz Z Kłami
Hot blood these veins
My pleasure is their pain
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Bardzo wysoki - mierzy 192 cm wzrostu. Z reguły ubiera się w czarne bądź stonowane kolory, ale można go spotkać w wielobarwnym ubiorze. Włosy ciemnobrązowe, oczy zielone. Jest bardzo blady, ma sine wokół oczu, które nieco jaśnieje, kiedy jest nasycony, ale to nieczęsto się zdarza.

Astaroth Yaxley
#2
24.11.2024, 19:13  ✶  
Upadki, mrok, koszmary. Jedno z drugim, z trzecim zresztą również... Zlewało się w jedno, jedno wielkie bagno. Ani jeden, ani drugi dżentelmen nie miał w ostatnim czasie lekko. Ciężko? Może najciężej. Miał najciężej, można by rzec.
A jednak pchał ich los w jeszcze inne odmęty, kolejne tonie, podziemia, jeszcze niżej, jeszcze bardziej... Tak mieliśmy broczyć wśród prawdziwego rynsztoku, gówna, mroku. Jak zwał, tak zwał. Jednym z tych nie-dżentelmenów byłem właśnie ja. Laik w Podziemnych Ścieżkach, ale prawdziwa bestia wśród leśnych kniei czy miejskich uliczek. Już mniej łowca, bardziej drapieżnik... Drapieżnik na wyimaginowanej smyczy.
Nie poczuwałem się jako zwycięzca, szczególnie rzeczonego czasu, ale... to zapewne była tylko kwestia mojego cierpiętniczego myślenia. Zamiast o możliwościach, myślałem wciąż i wciąż o U.P.A.D.K.U. Bo zaliczyłem upadek. Młody Książę z Szanowanego Rodu, Obiecujący Łowca i być może Przyszły Urzędnik Roku albo też Wschodząca Gwiazda Quidittcha, bo przecież nieznane były drogi losu, spadł właśnie ze swojej ścieżki i stał się po prostu wampirem. Albo aż wampirem, bo nie mogłem w żaden sposób o tym zapomnieć, przestać myśleć, oswoić się z tym.
Ubrałem się na ciemno, czarno właściwie. Często się tak nosiłem na polowaniach, a teraz... Może nie polowałem, ale miałem się skradać? Nie, może to złe słowo. Przenikać, schodzić czy też przemykać... Może przemykanie. Było odpowiednim słowem na tym miejscu. Przemknąć miałem wśród innych mątw tego świata, mątw, z których pewnie spora część powinna skończyć nadziana na moje bełty, a jednak... Sytuacja się zmieniła. Moja rola na tym świecie się zmieniła. Wciąż nieakceptowalna, a jednak niezmazywalna. Już niemożliwa do zmiany.
Płynęła... Nie, płynięcie to za wiele. Płynięcie było tu spostrzeżeniem zanadto żywym. We mnie krew stała. Stała we mnie krew wampira zmieszana czy też stworzona przez krew tych, których wypiłem, ale... moja? Już moja? Nazwałbym ją zgnilizną, ale ktoś jej potrzebował. Obstawiałem, że do czarnej magii. Wolałem nie myśleć o jej właściwościach ani o tym, do czego mogłaby się przyczynić.
Skropiłem gardło mocnym alkoholem, ale nie poczułem ulgi. Zniesmaczony telepnąłem się do Pokątną. Nie trudno było namierzyć Ambroise’a... Tak nietrudno, że się zastanawiałem, czy to przemykanie było odpowiednim stwierdzeniem. Dwóch skrytych w mroku WYSOKICH facetów. To nie mogło się udać.
Nie przepraszałem już więcej Ambroise’a za tamtą noc. On i Geraldine dosadnie dali mi odczuć, co myślą sobie na mój temat po tamtym występku. Sam zresztą zdawałem sobie sprawę, że przegiąłem. Co prawda, nie kontrolowałem swoich słów w tamtym czasie, będąc skupionym na zdobyciu krwi w tamtym czasie, ale jednak... TO BYŁEM JA. Nikt inny.
Minął miesiąc, potem drugi. Ktoś z zewnątrz mógłby uznać, że wszyscy o tym zapomnieli, ale o takich sytuacjach się nie zapominało. Przynajmniej ja nie zapomniałem. Znałem Geraldine na tyle by wiedzieć, że ona również pamiętała. Greengrass... Cóż, nie trzeba było być inteligentem aby wiedzieć, że on również, a ja - będąc o tym przeświadczonym - zamierzałem zrobić wszystko by im to jakoś... zrekompensować? O ile można było tu mówić o rekompensacji. Plus był taki, że żadnego nie ugryzłem. Minusem, że w ogóle miało to miejsce, że niewiele brakowało, a bym to zrobił.
Cóż, wziąłem głęboki wdech, wyprostowałem się, ale po chwili trwającej może dwie sekundy, upomniałem siebie na tyle by się przygarbić. Nie mieliśmy zwracać swojej uwagi. Dumę rodową, której i tak już w sobie nie miałem, schowałem głęboko do kieszeni. Podszedłem do Ambroise’a i... Cóż, nie wyciągnąłem ręki, stwierdzając, że mój dotyk był raczej ostatnim, czego ten mógłby sobie życzyć.
- Jestem. Wybacz... za spóźnienie - odparłem skruszony, choć wpatrywałem się prosto w oczy Greengrassa. Czekałem na rozkazy, może jakąś reakcję w temacie tego, w jak dużym stopniu mną gardził.
Zresztą, to ostatnie było nieistotne. Przyszedłem tu żeby być pomocnym, więc złapałem obiema dłońmi za kaptur swojej peleryny, również czarnej i matowej, z nieco zużytego materiału, powoli zapominającego czasy swojej świetności. Nie, nie brakowało mi pieniędzy na nowy. Po prostu ten był wygodny i nierzucający się w oczy.
- Powinienem mieć różdżkę w pogotowiu? Czy to bywa rażące tam, gdzie idziemy? - dopytałem, bo bywałem w różnych miejscach. Wiedziałem, że każde z tych miejsc ma własne zasady przyzwoitości.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek:
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Ambroise Greengrass-Yaxley (8094), Astaroth Yaxley (2779)




Wiadomości w tym wątku
[23.08.1972] Nosferatu begging for a 'sclusive invite || Ambroise & Astaroth - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 24.11.2024, 17:49
RE: [23.08.1972] Nosferatu begging for a 'sclusive invite || Ambroise & Astaroth - przez Astaroth Yaxley - 24.11.2024, 19:13
RE: [23.08.1972] Nosferatu begging for a 'sclusive invite || Ambroise & Astaroth - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 25.11.2024, 18:08
RE: [23.08.1972] Nosferatu begging for a 'sclusive invite || Ambroise & Astaroth - przez Astaroth Yaxley - 25.11.2024, 23:40
RE: [23.08.1972] Nosferatu begging for a 'sclusive invite || Ambroise & Astaroth - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 26.11.2024, 12:22
RE: [23.08.1972] Nosferatu begging for a 'sclusive invite || Ambroise & Astaroth - przez Astaroth Yaxley - 30.11.2024, 22:27
RE: [23.08.1972] Nosferatu begging for a 'sclusive invite || Ambroise & Astaroth - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 01.12.2024, 04:13
RE: [23.08.1972] Nosferatu begging for a 'sclusive invite || Ambroise & Astaroth - przez Astaroth Yaxley - 02.12.2024, 22:04
RE: [23.08.1972] Nosferatu begging for a 'sclusive invite || Ambroise & Astaroth - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 04.12.2024, 11:35
RE: [23.08.1972] Nosferatu begging for a 'sclusive invite || Ambroise & Astaroth - przez Astaroth Yaxley - 05.01.2025, 00:19
RE: [23.08.1972] Nosferatu begging for a 'sclusive invite || Ambroise & Astaroth - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 07.01.2025, 04:54
RE: [23.08.1972] Nosferatu begging for a 'sclusive invite || Ambroise & Astaroth - przez Astaroth Yaxley - 12.01.2025, 20:08

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa