I. Podstawa rozliczenia:
1. Linki do postów w osi czasu: lista sesji
2. Dowolny post napisany w wymaganym przedziale czasowym: link
3. Zebrane 10000 słów w sesjach: 5990, 4531, 1359
II. Krótki opis kwartału: "Ojcze, przebacz mi, bo zgrzeszyłem" – rzucił do pustego konfesjonału jednej z londyńskich katedr, ledwie cyrk Bellów zawitał do stolicy. Wpływy sacrum i profanum nieustannie ścierają się ze sobą na poligonie życia Jima, który tego lata przegrał niemal wszystkie zesłane mu przez Boga bitwy, choć do tej pory dzielnie walczył pod boskim sztandarem. Dnie spędzał w otoczeniu rodziny i przyjaciół na arenie cyrkowej, gdzie jako połykacz ognia rozpalał serca londyńskiej publiczności, nocami zaś – włóczył się po ulicach Londynu, długie, bezsenne godziny poświęcając duchowej kontemplacji i smakowaniu zakazanych uciech miasta: miasta, zdawałoby się, równie samotnego, co i Jim. Tego lata często bywał samotny, choć nigdy nie był sam – ogień zawsze kroczył za nim.
III. Dokonania fabularne:
Jim aktywnie uczestniczył w życiu cyrku jako połykacz ognia i akrobata, dbając o to, aby zawsze być jak najlepiej przygotowanym do pokazów: najwięcej czasu poświęcał doskonaleniu magii żywiołu, choć mając wciąż w pamięci kontuzję, jakiej nabawił się kilka miesięcy temu, oddawał się także regularnym ćwiczeniom fizycznym, dążąc do odzyskania pełnej sprawności. Swoistym zwieńczeniem sezonu letniego był dla Jima występ na kiermaszu z okazji Lammas, kiedy to mógł wesprzeć na scenie swojego brata, Flynna, zaklinając dla niego ogień. Flynn był jedynym powodem, dla którego Jim – zagorzały katolik – w ogóle pojawił się na obchodach pogańskiego święta żniw. Choć wcześniej potrafił spojrzeć na czarodziejskie obrzędy przychylnym okiem, po wydarzeniach, jakie miały miejsce w trakcie tegorocznej Lithy, Jim porzucił próby ekumenicznego dialogu ze złowrogim kultem Matki, uznając wizję świętego Graala – zesłaną mu przez Boga w kręgu ognisk – za ostrzeżenie. Nie zaniechał jednak dzieła ewangelizacji, tworząc serię pamfletów religijnych, które zalały Londyn i okolice. Zbiegło się to w czasie z długo wyczekiwaną przeprowadzką Fantasmagorii do stolicy, która to nie mogła przecież obyć się bez kłopotów – wystarczy chociaż wspomnieć incydent z Błędnym Rycerzem w roli głównej – ale ostatecznie zakończyła się dla wszystkich szczęśliwie... Dla wszystkich poza Jimem, który długo nie potrafił się odnaleźć w bezdusznym molochu wielkiej metropolii. Gdy w samym jej sercu spotkał Dianę, wiedział już, że jest zgubiony. Z kobietą, która od lat tańczyła na peryferiach jego życia niby niespokojny płomień na zgliszczach kościoła, połączyło go zakazane uczucie, przypominające w swej intensywności śmiertelną pożogę: uczucie grzeszne, niewłaściwe, i skazane na potępienie, nie tylko przez wzgląd na dzielący ich dystans społeczny i ekonomiczny, ale i to, że Diana pozostaje żoną innego. Spotkania, utrzymywane w tajemnicy przed wszystkimi, bardziej niż romansem były jednak próbą odnalezienia sensu w chaotycznym świecie, gdzie ani grzech, ani pokuta, nie są w stanie przynieść duchowego oczyszczenia – tak bardzo potrzebnego obojgu. Oczyszczenie może przynieść tylko ogień.
IV. Postępy:
V. Poziom spaczenia:
1. zachowanie
2. Uzasadnienie: Jim nie zbrukał jeszcze nigdy swojej duszy czarną magią.
VI. Rozpoznawalność:
1. zachowanie
2. Uzasadnienie: Jim nie zrobił nic, co mogłoby wpłynąć na zmianę statusu jego rozpoznawalności. Pozostaje, co prawda, częścią cyrku Bellów, w którego występach aktywnie uczestniczy jako The Lightbringer, ale jako Jim – preferuje cichą, ascetyczną egzystencję: ostatnio nawet zaczął nieco stronić od ludzi, skupiając się na swoim życiu duchowym.
3. Nowy opis rozpoznawalności: –
VII. Zmiany w statystykach:
1. dodanie kropki w: percepcja (100 pd)
VIII. Zmiany w przewagach i zawadach:
1. dodanie przewagi Prowadzenie pojazdów (I):
2. dodanie przewagi Niewidzialność (0):
3. dodanie zawady Skrzat półkrwi (I):
Łączna suma przewag i zawad po zmianach: 9/9
IX. Zmiany w lokacjach: –
X. Aktualizacja treści karty:
1. poprawiam Zamieszkanie:
2. poprawiam Cechy szczególone:
3. kosmetyczne poprawki w O zdolnościach:
XI. Nowe wskazówki dla mistrzów: Proszę o pozostawienie tego, co już jest wpisane.
XII. Rozliczenie cech:
1. Zawada Bezsenność - –
2. Zawada Nałogowy hazardzista - –
3. Cecha lokacji Przestępstwa - –
4. Cecha lokacji Ryzyko zawalenia - –
5. Cecha lokacji Niewygodni sąsiedzi - –
6. Cecha lokacji Szczury - –
XIII. Sprawdzenie obecnej KP:
1. opis w polu Edukacja – mam dobrze.
2. opisy przewag i zawad – mam dobrze.
3. pole Zamieszkanie oraz Cechy szczególne – mam dobrze.
4. opis w polu Zamieszkanie – poprawiam (część X rozliczenia). Skróciłam.
5. opis w polu Cechy szczególne – poprawiam (część X rozliczenia). Skróciłam.
6. posiadanie Teleportacji oraz Teleportacji łącznej – mam dobrze.
7. opis w polu Stan cywilny – mam dobrze.
8. przewaga Niewidzialność / Popularność – poprawiam (część VIII rozliczenia). Brakuje mi przewagi Niewidzialność.
9. zawada Wpływowy wróg, Szalona ex – nie dotyczy.
10. zawada Uczulenie – nie dotyczy.
11. lokacja poziomu 0 – nie dotyczy.
1. Linki do postów w osi czasu: lista sesji
2. Dowolny post napisany w wymaganym przedziale czasowym: link
3. Zebrane 10000 słów w sesjach: 5990, 4531, 1359
II. Krótki opis kwartału: "Ojcze, przebacz mi, bo zgrzeszyłem" – rzucił do pustego konfesjonału jednej z londyńskich katedr, ledwie cyrk Bellów zawitał do stolicy. Wpływy sacrum i profanum nieustannie ścierają się ze sobą na poligonie życia Jima, który tego lata przegrał niemal wszystkie zesłane mu przez Boga bitwy, choć do tej pory dzielnie walczył pod boskim sztandarem. Dnie spędzał w otoczeniu rodziny i przyjaciół na arenie cyrkowej, gdzie jako połykacz ognia rozpalał serca londyńskiej publiczności, nocami zaś – włóczył się po ulicach Londynu, długie, bezsenne godziny poświęcając duchowej kontemplacji i smakowaniu zakazanych uciech miasta: miasta, zdawałoby się, równie samotnego, co i Jim. Tego lata często bywał samotny, choć nigdy nie był sam – ogień zawsze kroczył za nim.
III. Dokonania fabularne:
Jim aktywnie uczestniczył w życiu cyrku jako połykacz ognia i akrobata, dbając o to, aby zawsze być jak najlepiej przygotowanym do pokazów: najwięcej czasu poświęcał doskonaleniu magii żywiołu, choć mając wciąż w pamięci kontuzję, jakiej nabawił się kilka miesięcy temu, oddawał się także regularnym ćwiczeniom fizycznym, dążąc do odzyskania pełnej sprawności. Swoistym zwieńczeniem sezonu letniego był dla Jima występ na kiermaszu z okazji Lammas, kiedy to mógł wesprzeć na scenie swojego brata, Flynna, zaklinając dla niego ogień. Flynn był jedynym powodem, dla którego Jim – zagorzały katolik – w ogóle pojawił się na obchodach pogańskiego święta żniw. Choć wcześniej potrafił spojrzeć na czarodziejskie obrzędy przychylnym okiem, po wydarzeniach, jakie miały miejsce w trakcie tegorocznej Lithy, Jim porzucił próby ekumenicznego dialogu ze złowrogim kultem Matki, uznając wizję świętego Graala – zesłaną mu przez Boga w kręgu ognisk – za ostrzeżenie. Nie zaniechał jednak dzieła ewangelizacji, tworząc serię pamfletów religijnych, które zalały Londyn i okolice. Zbiegło się to w czasie z długo wyczekiwaną przeprowadzką Fantasmagorii do stolicy, która to nie mogła przecież obyć się bez kłopotów – wystarczy chociaż wspomnieć incydent z Błędnym Rycerzem w roli głównej – ale ostatecznie zakończyła się dla wszystkich szczęśliwie... Dla wszystkich poza Jimem, który długo nie potrafił się odnaleźć w bezdusznym molochu wielkiej metropolii. Gdy w samym jej sercu spotkał Dianę, wiedział już, że jest zgubiony. Z kobietą, która od lat tańczyła na peryferiach jego życia niby niespokojny płomień na zgliszczach kościoła, połączyło go zakazane uczucie, przypominające w swej intensywności śmiertelną pożogę: uczucie grzeszne, niewłaściwe, i skazane na potępienie, nie tylko przez wzgląd na dzielący ich dystans społeczny i ekonomiczny, ale i to, że Diana pozostaje żoną innego. Spotkania, utrzymywane w tajemnicy przed wszystkimi, bardziej niż romansem były jednak próbą odnalezienia sensu w chaotycznym świecie, gdzie ani grzech, ani pokuta, nie są w stanie przynieść duchowego oczyszczenia – tak bardzo potrzebnego obojgu. Oczyszczenie może przynieść tylko ogień.
IV. Postępy:
- Prowadzenie pojazdów. Jim uczył się jeździć od dłuższego czasu, a choć zaliczył po drodze wiele stłuczek i wypadków, teraz już czuje się za kierownicą całkiem pewnie. Chociaż sam własnego auta nie posiada, często zdarza mu się jakieś ukraść na przejażdżkę i porzucić, gdy tylko opróżni bag paliwa.
- Percepcja. "Błogosławione oczy wasze, że widzą, i uszy wasze, że słyszą", pisał natchniony apostoł, a Jim postanowił wziąć sobie jego nauki do serca. Nie jest tak naiwny, jak wszyscy myślą: widzi i słyszy, co dzieje się dookoła niego, a choć wielu uważa go za świętego głupca, prawda jest taka, że to wiara w to, że trzeba kochać bliźniego swego, motywuje Jima, aby uważniej przyglądał się ludziom wokół – aby mniej mówił, a więcej słuchał i obserwował. Jim zaczął dostrzegać więcej: potrafi teraz wychwycić subtelne zmiany w zachowaniu bliskich, które wcześniej często mu umykały, przywiązuje większą uwagę do swojego otoczenia i tego, co dzieje się wokół.
- Skrzat półkrwi. Jim wreszcie zrozumiał, że aby dostąpić nieba, trzeba najpierw zejść na ziemię. Z tym zrozumieniem przyszła też większa dbałość o potrzeby innych: czasami Jim był bowiem tak zaabsorbowany swoim Bogiem – i samym sobą zarazem – że zapominał o ludziach dookoła. Tak jak wcześniej był gotów na wszystko dla swojej rodziny, tak teraz stara się wręcz wyprzedzać ich potrzeby, aby żyło się im jak najlepiej.
V. Poziom spaczenia:
1. zachowanie
2. Uzasadnienie: Jim nie zbrukał jeszcze nigdy swojej duszy czarną magią.
VI. Rozpoznawalność:
1. zachowanie
2. Uzasadnienie: Jim nie zrobił nic, co mogłoby wpłynąć na zmianę statusu jego rozpoznawalności. Pozostaje, co prawda, częścią cyrku Bellów, w którego występach aktywnie uczestniczy jako The Lightbringer, ale jako Jim – preferuje cichą, ascetyczną egzystencję: ostatnio nawet zaczął nieco stronić od ludzi, skupiając się na swoim życiu duchowym.
3. Nowy opis rozpoznawalności: –
VII. Zmiany w statystykach:
1. dodanie kropki w: percepcja (100 pd)
VIII. Zmiany w przewagach i zawadach:
1. dodanie przewagi Prowadzenie pojazdów (I):
Kod:
[Przewaga="Prowadzenie pojazdów 1"] Powiew wolności wpada przez opuszczone szyby kradzionych aut, rozwiewając włosy Jima pędzącego po pustych szosach podczas bezsennych nocy, kiedy wyrusza na poszukiwanie Boga. Początkowo uczył się prowadzić pod okiem starszego brata, a choć po drodze zaliczył kilka wypadków - w tym jeden z [i]Błędnym Rycerzem[/i] w roli głównej - wkrótce nabrał jednak więcej wprawy i pewności siebie. Opanowanie zasad ruchu drogowego nastręczyło Jimowi znacznie więcej trudności niż zrozumienie mechanizmu działania silnika, ale do nauki motywowała go wieloletnia fascynacja mugolską motoryzacją i uzależnienie od adrenaliny.[/Przewaga]Kod:
[Przewaga="Niewidzialność 0"] Nieuchwytny jak płomień - kiedy chce, potrafi zniknąć niezauważony w tłumie, wmieszawszy się w kuglarską brać.[/Przewaga]Kod:
[Zawada="Skrzat półkrwi 1"] Nie ma rzeczy, której odmówiłby swojej cyrkowej rodzinie. Chociaż nie łączą ich więzy krwi, to kocha ich tak, jakby byli rodzonymi braćmi i siostrami - z częścią z nich zna się przecież od dziecka - razem się wychowywali, razem też stawiali zawsze czoła przeciwnościom losu. Jim zrobiłby wszystko, aby przychylić im nieba.[/Zawada]IX. Zmiany w lokacjach: –
X. Aktualizacja treści karty:
1. poprawiam Zamieszkanie:
Kod:
[Zamieszkanie] Tam, gdzie akurat stacjonuje cyrk Bellów.Kod:
[Cechy szczególne] Stare ślady po poparzeniach na niemalże całym ciele, głównie skupione na przedramionach i dłoniach. Drobne iskierki ognia, które pobłyskują blisko jego ciała, jak nad trzaskającym ogniskiem, kiedy tylko przeczesze dłonią włosy albo pstryknie palcami.Kod:
[O zdolnościach] Jim, ze względu na brak klasycznej edukacji i mugolskie pochodzenie, posiada wiedzę wybrakowaną i fragmentaryczną, jeżeli chodzi o większość nauczanych w Hogwarcie dziedzin magicznych: nie próbował swoich sił w eliksirach czy zielarstwie, nie zgłębiał też tajników transmutacji, dlatego ta dziedzina magii wydaje mu się jedną z bardziej skomplikowanych, niespecjalnie interesuje go także historia czarodziejskiego świata. Nigdy nie opanował podstaw magii zauroczenia, więc przeciętny pierwszoroczniak rzuciłby nań lepszą klątwę. Może się natomiast pochwalić doskonałą znajomością magii bezróżdżkowej, której pełne opanowanie zajęło mu jednak wiele lat. Potrafi okiełznać ogień: władztwo nad żywiołem zapewnia mu nie tylko złożona nań klątwa, ale i długie lata praktyki, kiedy to - ku uciesze gawiedzi i dla własnej satysfakcji - wymyślał coraz to nowsze sposoby na zaklinanie płomieni. Jim jest sprawny fizycznie, poświęca dużo czasu na ćwiczenie akrobatyki, jogę i medytację, i chociaż nie brakuje mu gracji (zwłaszcza, kiedy uwalnia sakiewki przypadkowych przechodniów od ciężaru galeonów...), nie jest w pełni zadowolony z posiadanych umiejętności - kilka kontuzji odniesionych w przeszłości przeszkadza mu w powrocie do szczytu dawnej formy. Uważa się za człowieka raczej przystępnego, łatwo przychodzi mu nawiązywanie kontaktów z innymi ludźmi. Emanuje pewnością siebie, i potrafi występować przed publiką, nie odczuwając przy tym stresu.XI. Nowe wskazówki dla mistrzów: Proszę o pozostawienie tego, co już jest wpisane.
XII. Rozliczenie cech:
1. Zawada Bezsenność - –
2. Zawada Nałogowy hazardzista - –
3. Cecha lokacji Przestępstwa - –
4. Cecha lokacji Ryzyko zawalenia - –
5. Cecha lokacji Niewygodni sąsiedzi - –
6. Cecha lokacji Szczury - –
XIII. Sprawdzenie obecnej KP:
1. opis w polu Edukacja – mam dobrze.
2. opisy przewag i zawad – mam dobrze.
3. pole Zamieszkanie oraz Cechy szczególne – mam dobrze.
4. opis w polu Zamieszkanie – poprawiam (część X rozliczenia). Skróciłam.
5. opis w polu Cechy szczególne – poprawiam (część X rozliczenia). Skróciłam.
6. posiadanie Teleportacji oraz Teleportacji łącznej – mam dobrze.
7. opis w polu Stan cywilny – mam dobrze.
8. przewaga Niewidzialność / Popularność – poprawiam (część VIII rozliczenia). Brakuje mi przewagi Niewidzialność.
9. zawada Wpływowy wróg, Szalona ex – nie dotyczy.
10. zawada Uczulenie – nie dotyczy.
11. lokacja poziomu 0 – nie dotyczy.
adnotacja moderatora
Zaakceptowane. @The Lightbringer
gniew mój wybuchnie
jak ogień będzie płonął
i nikt nie zdoła go zgasić
jak ogień będzie płonął
i nikt nie zdoła go zgasić