• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Inne części Anglii v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[ranek 18.08.1972] Zakładka Pani Bulstrode | Laurent & Florence

[ranek 18.08.1972] Zakładka Pani Bulstrode | Laurent & Florence
Lukrecja
Are you here looking for love
Or do you love being looked at?
wiek
sława
V
krew
czysta
genetyka
selkie
zawód
magizoolog
Wygląda jak aniołek. Jasnowłosy, wysoki (180cm), niezdrowo chudy blondyn o nieludzko niebieskich jak morze oczach. Zadbany, uczesany, elegancko ubrany i z uśmiechem firmowym numer sześć na ustach. Na prawym uchu nosi jeden kolczyk z perłą.

Laurent Prewett
#11
27.11.2024, 20:56  ✶  

Jego poziom emocjonalny utrzymywał się na szokująco dobrym pułapie - jak na to, że kolejny raz spotkał się z okrucieństwami tego świata, których doznawać nie chciał. Chcę, nie chcę - ten świat niekoniecznie miał na to baczenie. Dawał nam rzeczy, których nie potrzebowaliśmy, dbał o to, żebyśmy doświadczali całej gamy emocji, nawet jeśli ich nie chcieliśmy. Bardzo pomocny był w tym mężczyzna, który aktualnie bardzo smacznie spał - a Laurent nie chciał go budzić. I jego temat był znów kolejną z rzeczy, która zaliczała się do tych rozmów, które warto przeprowadzić, a do których trzeba dojrzeć. Ponieważ Laurent miał nadzieję, że tym razem będzie o czym (o kim) rozmawiać i wszystko nie skończy się dokładnie tak, jak zawsze. To też była mdła i mętna nadzieja. Prewett po prostu przestawał wierzyć w ludzi.

Rozchylił usta, chcąc zaprzeczyć, ale właściwie... było czemu? Zamknął je powoli. Chyba nie. Chciał widzieć te dobre cechy, bo często miał wrażenie, że ludzie sami ich w sobie nie dostrzegali. Atreus miał z tym definitywne problemy. Edward natomiast widział troszkę za mało własnych wad - o ile w ogóle jakiekolwiek widział, bo potrafił powiedzieć, że jego wady to tak naprawdę zalety, a broń Merlinowi ciągnąć to w inną stronę niż ten żartobliwy ton...

- Byłem w towarzystwie aurowidza. Mówił, że oplatały nas aury... wszystkich oplatały fioletowe, ale mnie oplatała czarna. - Dlaczego tak się działo i od czego to zależało - tego nie wiedzieli. - Spokojnie... jeszcze w Windermere to minęło. - Wybrał pomoc, chociaż nie uważał, żeby jego osoba wniosła tam cokolwiek. Może poza tym, że chyba łączył przez chwilę zbieraninę przeróżnych charakterów. To też niby jakaś rola. Był w stanie zrozumieć Cirila - selkie, która mieszkała w tym jeziorze, ale nie powiedziałby, że to czyniło z niego niezbędnik. - Poznałem tam selkie. Pierwszą selkie. - Odrobinkę się ożywił, bo to było dla niego ważne. BARDZO ważne. - Był jednak ranny, więc nie miałem okazji z nim porozmawiać, a teraz już... nie wiem za bardzo, gdzie jest. Zniknął. - Może wrócił do swoich, a może zaszył się między... nie, to ostatnie na pewno nie. nie ufał ludziom i nie lubił ludzi. Miał rację. Ludzie potrafili być okrutni i samolubni. Czy selkie też takie były? Czy mieszkanie między morskimi falami zmieniało je, skoro nie żyły w miejskim tłoku ludzi?

- Och, Florence... - Uśmiechnął się ciepło. Już pachniało w salonie śniadaniem, które robił Migotek - jajecznicą i świeżym szczypiorkiem. Pierwszy zapach kawy doleciał do ich nozdrzy, kiedy Laurent zrobił kobiecie miejsce, żeby mógł sprawdzić działanie mechanizmu. - Tak bardzo mi pochlebiasz... - Czy naprawdę był taki dobry? Miał wrażenie, że robił się coraz gorszy. Z drugiej strony wiedział, jak bardzo potrafił siebie samego za wszystko winić. Próbował z tym walczyć - z tym i wieloma innymi przywarami, które bardzo mu zatruwały życie. Przeszkadzały wręcz żyć. Teraz jego serce aż pocieplało od słodyczy, którą oferowała mu Florence.

Gdyby nie to, że widział to zabezpieczeni w akcji w domu samych Bulstrode to właśnie zachodziłby w głowę, co to jest i jak to ma działać. Za krótkim instruktażem kobiety jak obsługiwać te runy załapał jednak bardzo szybko. Działało bez żadnych zarzutów. Poczuł ulgę spływającą po żołądku. Chociaż jeden kilogram mniej... a miał tyć. Zdecydowanie musiał przytyć - już mu za dużo kostek wystawało.

- Dziękuję ci. Odwdzięczę się śniadaniem. - Powiedział to trochę pytająco, zapraszając ją na taras, gdzie zresztą Migotek właśnie wystawiał ostatnie dodatki na stolik tarasowy. - Odwiedziłem ostatnio Vakela Dolohova. - Zasiadł na swoim miejscu i sięgnął po dzbanek z kawą, spoglądając pytająco na kobietę - czy też sobie życzy filiżankę? - Wygrana akcji charytatywnej. Nie czułem potrzeby, by iść do niego samoistnie. - A skoro już i tak było to nagrodą i miał zaproszenie - to dlaczego nie?



○ • ○
his voice could calm the oceans.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Florence Bulstrode (4150), Laurent Prewett (5262)




Wiadomości w tym wątku
[ranek 18.08.1972] Zakładka Pani Bulstrode | Laurent & Florence - przez Laurent Prewett - 12.11.2024, 23:12
RE: [ranek 18.08.1972] Zakładka Pani Bulstrode | Laurent & Florence - przez Florence Bulstrode - 14.11.2024, 11:40
RE: [ranek 18.08.1972] Zakładka Pani Bulstrode | Laurent & Florence - przez Laurent Prewett - 14.11.2024, 14:49
RE: [ranek 18.08.1972] Zakładka Pani Bulstrode | Laurent & Florence - przez Florence Bulstrode - 14.11.2024, 15:13
RE: [ranek 18.08.1972] Zakładka Pani Bulstrode | Laurent & Florence - przez Laurent Prewett - 15.11.2024, 19:27
RE: [ranek 18.08.1972] Zakładka Pani Bulstrode | Laurent & Florence - przez Florence Bulstrode - 17.11.2024, 21:07
RE: [ranek 18.08.1972] Zakładka Pani Bulstrode | Laurent & Florence - przez Laurent Prewett - 19.11.2024, 00:38
RE: [ranek 18.08.1972] Zakładka Pani Bulstrode | Laurent & Florence - przez Florence Bulstrode - 19.11.2024, 18:47
RE: [ranek 18.08.1972] Zakładka Pani Bulstrode | Laurent & Florence - przez Laurent Prewett - 22.11.2024, 17:02
RE: [ranek 18.08.1972] Zakładka Pani Bulstrode | Laurent & Florence - przez Florence Bulstrode - 25.11.2024, 00:27
RE: [ranek 18.08.1972] Zakładka Pani Bulstrode | Laurent & Florence - przez Laurent Prewett - 27.11.2024, 20:56
RE: [ranek 18.08.1972] Zakładka Pani Bulstrode | Laurent & Florence - przez Florence Bulstrode - 02.12.2024, 16:13
RE: [ranek 18.08.1972] Zakładka Pani Bulstrode | Laurent & Florence - przez Laurent Prewett - 07.12.2024, 11:11
RE: [ranek 18.08.1972] Zakładka Pani Bulstrode | Laurent & Florence - przez Florence Bulstrode - 09.12.2024, 11:29
RE: [ranek 18.08.1972] Zakładka Pani Bulstrode | Laurent & Florence - przez Laurent Prewett - 12.12.2024, 22:19
RE: [ranek 18.08.1972] Zakładka Pani Bulstrode | Laurent & Florence - przez Florence Bulstrode - 16.12.2024, 17:00
RE: [ranek 18.08.1972] Zakładka Pani Bulstrode | Laurent & Florence - przez Laurent Prewett - 22.12.2024, 00:03
RE: [ranek 18.08.1972] Zakładka Pani Bulstrode | Laurent & Florence - przez Florence Bulstrode - 23.12.2024, 22:55
RE: [ranek 18.08.1972] Zakładka Pani Bulstrode | Laurent & Florence - przez Laurent Prewett - 30.12.2024, 10:46

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa