• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna Dziurawy Kocioł v
1 2 Dalej »
06.09.1972 - Peas in a pod - Charles, Scylla, Scarlett i Baldwin

06.09.1972 - Peas in a pod - Charles, Scylla, Scarlett i Baldwin
Ancymon
"Niewierny jest ten, kto żegna się, gdy droga ciemnieje"
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Nie jest ani wysoka, ani niska, mierzy dokładnie 168 cm. Włosy w kolorze jasnego blondu, ślepia kocie w odcieniu lodowego błękitu. Oczy duże, nosek mały i nieco zadarty, pełne usta na których często widnieje zaczepny bądź pogardliwy uśmiech. Pachnie słodko, lecz nie mdło, mieszanką wanilii, porzeczki i paczuli.

Scarlett Mulciber
#3
28.11.2024, 07:04  ✶  
Gdy uchyliła powieki przywitała ją cała dzieciarnia złożona ze szczura i czarnego kociaka. A więc to tak wygląda życie z dwójką dzieci? - przemknęło jej przez myśl, gdy jej sen zakłóciły harce zwierzaków.
Nigdy dzieci. Chciała się obrócić, wtulić w chłopaka, zakopać w jego ramionach chłonąc ciepło, czuć bliskość, ale nie była w stanie, bo Lucyfera opętało i kot w nagłym ataku nadpobudliwości zaczął ją gryźć po nodze.
-Aua, Lucyfer.. moja łydka... - mruknęła sennie, chcąc go delikatnie odsunąć, ale to tylko pogorszyło sytuacje, bo kot dostał pierdolca napierdalając jakiś dziwny układ tekwondo nad jej nogą. Westchnęła ciężko, poddając się. Powoli usiadła, a lodowe spojrzenie przeniosło się na śpiącego blondyna. Zastygła w bezruchu, dłuższą chwilę mu się przypatrując.
-Niekiedy min kaejre jesteś tak piękny, że aż to boli - szepnęła, mrużąc ślepia. Delikatnie odgarnęła jeden z kosmyków, który zabłądził na jego twarzy, dając się ponieść krótkiej refleksji.
Przesunęła spojrzenie dostrzegając zaraz swoją uroczą, najukochańszą córeczkę, która domagała się atencji tu i teraz, a Mulciber nie potrafiła odmówić tej najjaśniejszej z gwiazd.
Baldwin nie chciał wstawać, ale został brutalnie przegłosowany. Prócz blondyna w domu przebywały jeszcze trzy istoty, a każda z nich chciała nieco atencji. I może Mulciber pozwoliłaby mu spać dalej, nawet zabrałaby zwierzyniec - a jednak skoro Ona nie mogła spać, to i On dziś spać nie będzie.
Widząc zawartość szafek już była pewna, że Malfoy musi wstać. W końcu z niczego i płatek, które zaraz same zaczną chodzić, za wiele się nie wyczaruje.
Planem było śniadanie i kawa, a co potem - czas miał pokazać.


W ów planie niespodziewanie pojawił się jej brat. Gdy Baldwin skrobał list, Ona kończyła się szykować. W zasadzie skończyłaby się szykować trzy razy, nim ten skończy. Miał wysłać mu tylko zapytanie, a to co tam skrobał nie wyglądało jak krótkie pytanie, toteż z psotnym uśmiechem postanowiła się wtrącić, nieco pogonić, a trochę podrażnić, pozaczepiać, ciągając się po nim - tym samym wydłużając cały proces trzykrotnie. Ostatecznie sama postanowiła skrócić ów proces dorzucając od siebie krótkie zdanie.
Sądzili, że zaraz wyjdą, ale gdy przyszedł list zwrotny okazało się, że nie. Treść drugiego listu wywołało uśmiech na jej ustach. Nie protestowała, widząc jego zapał w skrobaniu listownego arcydzieła ociekającego ironią. Tak czy owak w końcu wyszli. Prawie się spóźnili, ale okazali się być pierwsi toteż zajęli stolik.
Siedziała, podpierając twarz na dłoni z półprzymkniętymi oczami. Ubrana była w czarną sukienkę zwężoną w talii z kokardą pod szyją, półbuty na obcasie - poszczególne kosmyki jej włosów związane były z tyłu czarną kokardą, a tuż obok niej leżał czarny kapelusz. Jak zwykle elegancko, jak zwykle na czarno.
Jej umysł wygrywał melodię, którą ta komponowała w głowie na podstawie opuszków palców Baldwina, które przesuwały się to w jedną to w drugą stronę niczym smyczek sunący do strunach.
-mmm? - mruknęła, wyrwana z myśli, gdy kolejny raz się ku niej nachylił, a jednak by tym razem oświecić ją w sprawie ich towarzyszy - Oh... - obejrzała się w kierunku wejścia. Zaraz jej spojrzenie wróciło w kierunku Malfoya
-Bądź grzeczny, Min Kaejre - wymruczała mu do ucha, musnęła wargami jego policzek, po czym wstała i prawie się przy tym nie wypierdoliła, bo Lucyfer, który przed chwilą był zajęty piciem mleka pod jej krzesłem, teraz wojował  z jej sznorówką.
-Luś, kurwa…ty pomiocie szatana - prychnęła, chwytając mocniej Lindę, aby ta nie wypadła jej z rąk. Obróciła się do Malfoya, kładąc na jego kolana szczurzyce i podążyła do wyjścia, aby wyjść naprzeciw towarzyszom.
-Braciszku - rzuciła z zaczepnym uśmiechem, zatrzymując się tuż przy nim. Stanęła na palcach aby musnąć jego policzek jak to miała w nawyku, gdy go witała, a zaraz rozłożyła dłonie w kierunku Scylly.
-No no no, Scylla Greyback, moja ty gwiazdo polarna z lasu wisielców, miło cię widzieć - wyznała z uśmiechem - chodźcie usiąść - rzuciła zaraz, zawracając do stolika, aby usadowić się na swoim miejscu i odebrać Linde
-Chłopaki zdążyli się już poznać z tego co słyszałam… Scyllo to Baldwin, Baldwin Scylla… -przedstawila ich sobie, by przejść powoli do futerkowców-a to jest słodkość nad słodkościami, Rozalinda - wskazała na szczura - i mój pomiot szatana, Lucyfer - skinela głowa na czarne kocie, które wspinalo się właśnie po jej sukience. Dziewczyna chwyciła go za kark, usadawiając na swoich kolanach obok Lindy.
-No to skoro wszyscy się znamy to zamówmy w końcu jedzenie - na powrót spojrzała na Baldwina- i kawę
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek:
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Baldwin Malfoy (2209), Charles Mulciber (1237), Scarlett Mulciber (1248), Scylla Greyback (1161)




Wiadomości w tym wątku
06.09.1972 - Peas in a pod - Charles, Scylla, Scarlett i Baldwin - przez Charles Mulciber - 27.11.2024, 21:45
RE: 06.09.1972 - Peas in a pod - Charles, Scylla, Scarlett i Baldwin - przez Baldwin Malfoy - 27.11.2024, 23:25
RE: 06.09.1972 - Peas in a pod - Charles, Scylla, Scarlett i Baldwin - przez Scarlett Mulciber - 28.11.2024, 07:04
RE: 06.09.1972 - Peas in a pod - Charles, Scylla, Scarlett i Baldwin - przez Scylla Greyback - 07.12.2024, 01:53
RE: 06.09.1972 - Peas in a pod - Charles, Scylla, Scarlett i Baldwin - przez Charles Mulciber - 08.12.2024, 01:28
RE: 06.09.1972 - Peas in a pod - Charles, Scylla, Scarlett i Baldwin - przez Baldwin Malfoy - 09.12.2024, 14:09
RE: 06.09.1972 - Peas in a pod - Charles, Scylla, Scarlett i Baldwin - przez Scarlett Mulciber - 21.12.2024, 12:36
RE: 06.09.1972 - Peas in a pod - Charles, Scylla, Scarlett i Baldwin - przez Scylla Greyback - 23.12.2024, 00:11
RE: 06.09.1972 - Peas in a pod - Charles, Scylla, Scarlett i Baldwin - przez Charles Mulciber - 25.12.2024, 15:08
RE: 06.09.1972 - Peas in a pod - Charles, Scylla, Scarlett i Baldwin - przez Baldwin Malfoy - 08.01.2025, 21:44

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa