Cóż, nie umiała zazwyczaj gryźć się w język, zawsze mówiła to, co miała na myśli. Nie potrafiła nad tym zapanować, co czasem powodowało, że pakowała się w kłopoty, jednak nie sądziła, że jej uszczypliwość akurat na nim zrobi wrażenie. Nieco się znali, więc to nie było dla niego nic nowego, taka już była, nieszczególnie delikatna w obyciu.
Zmrużyła oczy próbując sobie przypomnieć, kim właściwie jest Antoinette, jeśli dobrze jej się wydawało to była jego córka, chyba tak, nie chciała wyjść na ignorantkę, więc próbowała podejść do odpowiedzi w jak najbezpieczniejszy sposób. Głupio by było, gdyby nie pamiętała takich podstawowych rzeczy, ale cóż, czasem miewała pewne dziury w pamięci. - Nie spodziewałam się, że będziesz się tak poświęcał, ale to dobrze, warto mieć dla kogo. - Jej słowa mogły zabrzmieć nieco gorzko, bo właściwie jej życie było ostatnio raczej puste i może nawet nieco mu tego zazdrościła. Odsunęła od siebie jednak te myśli, to nie był czas i miejsce na to, aby zastanawiać się nad sensem jej własnej egzystencji. - Wizyta w mugolskim Londynie może być całkiem przyjemnym oderwaniem się od tej szarej rzeczywistości. - Zawsze to było coś innego, nie do końca takiego, jak wszystko co ich otaczało. Świat mugoli był całkiem kolorowy i różnił się od tego ich.
Może odmówienie napicia się kawy było nieszczególnie grzecznym rozwiązaniem, ale jakoś nigdy specjalnie nie przejmowała się tym, jakiego zachowania spodziewali się po niej ludzie, to nie było dla niej ważne.
Milczenie nie wróżyło niczego dobrego, prawda? Zdecydowanie wolała go unikać, dlatego poczuła się nieco niepewnie, kiedy mężczyzna przestał się odzywać, zwłaszcza, że przyglądał się jej wtedy uważnie, jakby przeszywał ją wzrokiem. Wolała nie wspominać dlaczego potrzebowała odpowiedniej literatury, nie chciała się tym jakoś specjalnie dzielić, bo nie uważała, że to byłby powód do dumy. Zresztą kto chciałby odpowiadać o tym, że brat umarł mu na rękach, a właściwie to nie umarł, tylko przemienił się w krwiożerczą bestię? No, nie spodziewała się, żeby ktokolwiek chciałby opowiadać taką historię.
- Tak, jeden z nich zaszedł mi za skórę, chciałabym się dowiedzieć więcej o tym, jak wygląda ich życie, jak odnajdują i czy w ogóle odnajdują się w społeczeństwie. - Miała nadzieję, że takie argumenty wystarczą, wolałaby nie wnikać jakoś głębiej w ten temat. - Także, jeśli mógłbyś coś znaleźć, to bardzo chętnie skorzystam z tego, co masz w swoich zbiorach. - Nie miała pojęcia, czy właściwie znajdą się tam informacje, które będą dla niej przydatne, ale warto było spróbować.