• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 … 5 6 7 8 9
[kwiecień, 1972] Nora Nory, Po owocach ich poznacie, Nora & Patrick

[kwiecień, 1972] Nora Nory, Po owocach ich poznacie, Nora & Patrick
Landrynka
She could make hell feel just like home.
wiek
26
sława
V
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
Cukierniczka/Twórczyni eliksirów i kadzideł
Można ją przeoczyć. Mierzy 152 centymetry wzrostu, waży niecałe pięćdziesiąt kilo. Spoglądając na nią z tyłu... można myśleć, że ma się do czynienia z dzieckiem. Buzię ma okrągłą, wiecznie uśmiechnięte usta często muśnięte błyszczykiem, bystre zielone oczy. Nos obsypany piegami, które latem zwracają na siebie uwagę. Włosy w kolorze słomy, opadają jej na ramiona, kiedy słońce intensywniej świeci pojawiają się na nich jasne pasemka. Ubiera się w kolorowe rzeczy, nie znosi nudy i szarości. Głos ma przyjemny dla ucha, melodyjny. Pachnie pączkami i domem.

Nora Figg
#4
24.01.2023, 10:40  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 24.01.2023, 10:40 przez Nora Figg.)  

Figg całkiem szybko uwijała się z kompletacją zamówienia. Lata wprawy w pracy w gastronomii robiły swoje, mało kto był w stanie za nią nadążyć, gdy stała za ladą. W między czasie wstawiła kawę, skoro miała być duża i mocna, to Patrick dostanie dokładnie to, czego potrzebował. Poszukała dużego kubka, do którego wlała gorący napój, najwyraźniej miał czas, żeby z nią o wszystkim porozmawiać, czyli nie było to przypadkowe spotkanie.

- Może to taka cisza przed burzą.- Odpowiedziała, kiedy Steward wspomniał o tym, że ostatnio pojawiają się raczej drobne zgłoszenia. - Ciekawe, że ludzie nie mają problemu, żeby wzywać Was do takich spraw, jak ten imbryk. W końcu powinni zdawać sobie sprawę, że możecie być potrzebni w innym miejscu, zawsze mnie to zadziwiało.- Zastanawiała się, ile dziennie mieli podobnych zgłoszeń. Ta praca musiała być całkiem interesująca.

- Zawsze ciekawiły mnie te mugolskie pojazdy, co by nie mówić i bez magii potrafią sobie radzić i ułatwiać życie.- Norka nie kryła się, że pewien sposób nawet podziwia tych niemagicznych, bo mając zdecydowanie mniej zasobów i tak tworzyli różne cuda techniki.

Nigdy nie byłem na zapleczu piekarni... Chciała zawrócić uwagę, że nie była to piekarnia, ale ugryzła się w język, wręczyła mężczyźnie duży kubek z czarną, mocną kawą. Oczywiście przyjęła zapłatę za pączki, dosyć często zdarzało jej się zapominać o uregulowaniu rachunków. - W takim wypadku zapraszam do zwiedzania, mam nadzieję, że wycieczka się spodoba!- Wpuściła go do siebie za ladę, po czym ruszyła przed siebie licząc na to, że będzie za nią podążał.

Zaplecze, czy tam kuchnia, jak zwał, tak zwał znajdowało się w głębi Nory. Przeszli wąskim korytarzem, kiedy dotarli do drzwi, które znajdowały się z prawej strony. Norka je otworzyła, weszła do środka. Pomieszczenie nie należało do tych ogromnych, nie było aż tak kolorowe, jak wnętrze cukierni, jednak kwiaty znajdowały się również tutaj. Na parapecie stały zioła w doniczkach. Po obu stronach znajdowały się długie blaty, na który panna Figg przygotowywała swoje wypieki, na samym końcu pomieszczenia stał duży piec. W kącie można było znaleźć mały stolik i dwa krzesła, właśnie w tym kierunku się udała. Warto jeszcze dodać, że to miejsce było bardzo czyste, Nora zdecydowanie dbała o porządek.

Usiadła na jednym z dwóch krzeseł i czekała, aż Patrick zrobi to samo. - Chyba wiem, dlaczego się tutaj pojawiłeś.- Postanowiła przejść do konkretów. - Jeśli chodzi o to, co napisałam w liście. Brenna ostatnio poprosiła mnie o przygotowanie kilku eliksirów, wiem do czego są potrzebne, nie jest to jej wina, w końcu każdy by się domyślił, nie wygadała się.- Chciała w jakiś sposób usprawiedliwić przyjaciółkę. - Zaczęłam myśleć o tym wszystkim, czy nie lepiej mieć zawsze gotowych eliksirów, maści, czego tylko nie potrzebujecie, żeby od ręki było to dostępne?- Wydawało jej się to zdecydowanie prostszym rozwiązaniem niż tworzenie tego na ostatnią chwilę, w końcu różnie to bywało z dostępnością składników. - Znam kilka osób, mogę zapytać, czy znalazłyby czas nie wiem, raz w tygodniu, raz na dwa tygodnie, żeby się spotkać i tworzyć grupowo, większą ilość eliksirów.- Mówiła dość niepewnie, nie wiedziała, czy Patrick nie uzna jej pomysłu za zbędny, wydawał się osobą, która ma jakieś znaczenie w tej całej tajnej organizacji, więc zależało jej na jego opinii.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Nora Figg (2065), Patrick Steward (2142)




Wiadomości w tym wątku
[kwiecień, 1972] Nora Nory, Po owocach ich poznacie, Nora & Patrick - przez Patrick Steward - 20.01.2023, 02:31
RE: [kwiecień, 1972] Nora Nory, Po owocach ich poznacie, Nora & Patrick - przez Nora Figg - 20.01.2023, 11:29
RE: [kwiecień, 1972] Nora Nory, Po owocach ich poznacie, Nora & Patrick - przez Patrick Steward - 24.01.2023, 02:25
RE: [kwiecień, 1972] Nora Nory, Po owocach ich poznacie, Nora & Patrick - przez Nora Figg - 24.01.2023, 10:40
RE: [kwiecień, 1972] Nora Nory, Po owocach ich poznacie, Nora & Patrick - przez Patrick Steward - 26.01.2023, 16:17
RE: [kwiecień, 1972] Nora Nory, Po owocach ich poznacie, Nora & Patrick - przez Nora Figg - 26.01.2023, 16:50
RE: [kwiecień, 1972] Nora Nory, Po owocach ich poznacie, Nora & Patrick - przez Patrick Steward - 27.01.2023, 02:13
RE: [kwiecień, 1972] Nora Nory, Po owocach ich poznacie, Nora & Patrick - przez Nora Figg - 27.01.2023, 09:50
RE: [kwiecień, 1972] Nora Nory, Po owocach ich poznacie, Nora & Patrick - przez Patrick Steward - 29.01.2023, 20:40
RE: [kwiecień, 1972] Nora Nory, Po owocach ich poznacie, Nora & Patrick - przez Nora Figg - 30.01.2023, 11:26

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa