• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 2 3 4 5 … 9 Dalej »
[18.08.1972] Dreams | Laurent & Victoria

[18.08.1972] Dreams | Laurent & Victoria
Lukrecja
Are you here looking for love
Or do you love being looked at?
wiek
sława
V
krew
czysta
genetyka
selkie
zawód
magizoolog
Wygląda jak aniołek. Jasnowłosy, wysoki (180cm), niezdrowo chudy blondyn o nieludzko niebieskich jak morze oczach. Zadbany, uczesany, elegancko ubrany i z uśmiechem firmowym numer sześć na ustach. Na prawym uchu nosi jeden kolczyk z perłą.

Laurent Prewett
#8
06.12.2024, 14:15  ✶  

Zabawa, eksploracja, poznawanie czegoś nowego - Laurent nigdy nie zamykał się na niepoznane. Mógł być niepewny, wahać się, ale większość tego, co zapraszała do doświadczania nowego była przez niego witana z szeroko otwartymi ramionami. Szczególnie, kiedy dotyczyło to poznawania świata zmysłami. Zapachy, dotyk, smak, słuch - może nie miał wybitnych zmysłów, ale był głodny, bardzo głodny i spragniony tego świata. Za każdym razem potrafił znaleźć coś nowego, co pasjonowało go i wciągało na nowo z całą swoją siłą. Zamknięcie się na to wydawało się dramatem. Być może było punktem, w którym już nie wychyliłby się z morza. Więc i ta perfuma była przygodą, co było widać po jego twarzy - radości, ciekawości. Już sobie wyobrażał, jak przejdzie owiany tym zapachem przez ulicę Pokątną, jak spojrzy w oczy swoim znajomym, jak zareagowałby taki Philip, Nicholas... i jak zareaguje Edge.

- Dużo nowych osób, rozmowy wszem i wobec, grali tam, tańczyli, opowiadali poezję i malowali. - Mógł tego doświadczyć wybierając się do teatru, opery czy odpowiedniego przytułka artystycznego, gdzie przyjemności łączono z jakże szlachetną potrzebą chłonięcia liryki, epiki i dramatu. Mógł - ale woda i statki były czymś, co kochał. I możliwość połączenia tego była jeszcze lepsza. - Znajomy, który mnie zaprosił, William Avery, jest bardzo zdolnym artystą. Myślałem, że może on mnie pomaluje... ale obecność Philipa trochę zepsuła mój nastrój. - Więc tam właśnie był błąd, że w ogóle się zdecydował, żeby go zaprosić. - Chciałem, żeby ze mną popłynąć, żeby się przekonać, czy to w ogóle może być jakakolwiek dalej znajomość. Przekonałem się, że nie. - Testy. Zakłady. Wewnętrzne granie w pokera - tylko w tym hazardzie w zastaw nie szły pieniądze, a emocje. Graliśmy o wyższy pułap, ale to była ta część rodziny Prewett, która przetoczyła się w jego żyły poprzez Edwarda. - Wczoraj usłyszałem, że jestem po prostu... walnięty. - Uśmiechnął się ulotnie, a był to całkiem rozbawiony uśmiech. Ujął jej dłoń - zimną jak zawsze. I poczuł zawód. Malutkie uczucie zawodu, że jednak ta wycieczka nie przyniosła fantastycznych wieści o zażegnaniu problemu. Niepokój, bo myśl o tym, że tego dotyku mogło kiedyś zabraknąć całkowicie zachwiała jego mimiką. Przestał się uśmiechać i cieszył się, że teraz spoglądał na jej plecy, piękne ramiona i włosy, których chciało się przytulać. Mogłaby nimi obmywać twarz jak nimfy obmywały stopy Afrodyty. Zmartwienie... tak, zmartwienie. Nie martw się. Nie chciał jej martwić, ale oni nie potrafili się o siebie NIE martwić. To przecież dobrze. Że się kochamy. - Chyba mi się po prostu podobają tacy niepokorni ludzie, wiesz? - I nie to, że nie podobali mu się porządni. Kayden Delacour, który wisiał w jego pamięci, był przecież niezwykłym dżentelemenem. Do czasu. Najbardziej mu jednak w głowach mieszali rzeczywiście ci, którzy powinni więcej zastanowić się nad sobą. - Nie zamierzam się na razie w żadne wątki wtapiać... zresztą mówiłem ci o tym mężczyźnie z problemami... bardzo się zrekompensował i otrząsnął ostatnio, więc mam malutką nadzieję na coś więcej. - Malutką, bo jego nadzieja była jak najmniejsza z gwiazd na niebie, której nawet nie widać podczas najciemniejszej nocy. - Nazwijmy rzeczy po imieniu - jestem głupiutki i kochliwy. - Miał mniej wyrozumiałości dla siebie niż ona miała dla niego. Za to miał wiele wyrozumiałości dla wszystkich wokół. Ucałował ją lekko w policzek, kiedy zeszli na dół. Tak w podzięce. W przypływie czułości chwili. W nadziei, że będzie mógł jej składać takie drobne pocałunki jako jej przyjaciel i nigdy się to nie zmieni. Że ona nigdy nie zniknie.

- Naprawdę? Hmmm... Byłem w Egipcie na krótki czas, ale nie pamiętam w sumie ichniejszych herbat... - A może to kwestia tego, że po prostu został przyjęty z myślą o przyzwyczajeniach Anglików i nie wałęsał się tak jak Victoria z Brenną? - Ach... nie, nic mi nie jest. Byłem przemęczony, poobijany, ale wypisali mnie ze szpitala już wczoraj. Było... było dużo ofiar. Tak. Próbowaliśmy niektórych ratować, ale to wszystko szło na dno... - Mówił to z zamyśleniem. I czuł, że to jest poruszenie tamy. Wyciągnięcie jednej gałązki. Niebezpiecznie zajęczała cała konstrukcja. - Z Philipem jest o wiele gorzej. Mam nadzieję, że nie zagrozi to jego karierze.



○ • ○
his voice could calm the oceans.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Laurent Prewett (10236), Victoria Lestrange (11556)




Wiadomości w tym wątku
[18.08.1972] Dreams | Laurent & Victoria - przez Victoria Lestrange - 04.12.2024, 10:43
RE: [18.08.1972] Dreams | Laurent & Victoria - przez Laurent Prewett - 04.12.2024, 16:40
RE: [18.08.1972] Dreams | Laurent & Victoria - przez Victoria Lestrange - 04.12.2024, 22:23
RE: [18.08.1972] Dreams | Laurent & Victoria - przez Laurent Prewett - 05.12.2024, 00:46
RE: [18.08.1972] Dreams | Laurent & Victoria - przez Victoria Lestrange - 05.12.2024, 14:34
RE: [18.08.1972] Dreams | Laurent & Victoria - przez Laurent Prewett - 05.12.2024, 16:04
RE: [18.08.1972] Dreams | Laurent & Victoria - przez Victoria Lestrange - 05.12.2024, 22:37
RE: [18.08.1972] Dreams | Laurent & Victoria - przez Laurent Prewett - 06.12.2024, 14:15
RE: [18.08.1972] Dreams | Laurent & Victoria - przez Victoria Lestrange - 06.12.2024, 16:45
RE: [18.08.1972] Dreams | Laurent & Victoria - przez Laurent Prewett - 06.12.2024, 18:30
RE: [18.08.1972] Dreams | Laurent & Victoria - przez Victoria Lestrange - 06.12.2024, 21:31
RE: [18.08.1972] Dreams | Laurent & Victoria - przez Laurent Prewett - 07.12.2024, 11:50
RE: [18.08.1972] Dreams | Laurent & Victoria - przez Victoria Lestrange - 07.12.2024, 17:56
RE: [18.08.1972] Dreams | Laurent & Victoria - przez Laurent Prewett - 07.12.2024, 21:09
RE: [18.08.1972] Dreams | Laurent & Victoria - przez Victoria Lestrange - 07.12.2024, 23:58
RE: [18.08.1972] Dreams | Laurent & Victoria - przez Laurent Prewett - 10.12.2024, 20:06
RE: [18.08.1972] Dreams | Laurent & Victoria - przez Victoria Lestrange - 11.12.2024, 22:46
RE: [18.08.1972] Dreams | Laurent & Victoria - przez Laurent Prewett - 12.12.2024, 20:25
RE: [18.08.1972] Dreams | Laurent & Victoria - przez Victoria Lestrange - 12.12.2024, 22:27
RE: [18.08.1972] Dreams | Laurent & Victoria - przez Laurent Prewett - 13.12.2024, 23:09
RE: [18.08.1972] Dreams | Laurent & Victoria - przez Victoria Lestrange - 14.12.2024, 17:33
RE: [18.08.1972] Dreams | Laurent & Victoria - przez Laurent Prewett - 16.12.2024, 01:13
RE: [18.08.1972] Dreams | Laurent & Victoria - przez Victoria Lestrange - 18.12.2024, 01:57
RE: [18.08.1972] Dreams | Laurent & Victoria - przez Laurent Prewett - 21.12.2024, 00:34
RE: [18.08.1972] Dreams | Laurent & Victoria - przez Victoria Lestrange - 21.12.2024, 22:06
RE: [18.08.1972] Dreams | Laurent & Victoria - przez Laurent Prewett - 21.12.2024, 23:46
RE: [18.08.1972] Dreams | Laurent & Victoria - przez Victoria Lestrange - 22.12.2024, 01:17
RE: [18.08.1972] Dreams | Laurent & Victoria - przez Laurent Prewett - 23.12.2024, 20:36
RE: [18.08.1972] Dreams | Laurent & Victoria - przez Victoria Lestrange - 24.12.2024, 15:37
RE: [18.08.1972] Dreams | Laurent & Victoria - przez Laurent Prewett - 30.12.2024, 11:29
RE: [18.08.1972] Dreams | Laurent & Victoria - przez Victoria Lestrange - 30.12.2024, 23:52
RE: [18.08.1972] Dreams | Laurent & Victoria - przez Laurent Prewett - 31.12.2024, 11:02
RE: [18.08.1972] Dreams | Laurent & Victoria - przez Victoria Lestrange - 31.12.2024, 14:49
RE: [18.08.1972] Dreams | Laurent & Victoria - przez Laurent Prewett - 31.12.2024, 20:23

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa