• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna Dziurawy Kocioł v
1 2 Dalej »
06.09.1972 - Peas in a pod - Charles, Scylla, Scarlett i Baldwin

06.09.1972 - Peas in a pod - Charles, Scylla, Scarlett i Baldwin
nefelibata
oh, how can we atone
for the secrets
we've been shown?
wiek
23
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
jasnowidz
zawód
uczę się
Specyficzna, nieco dziwna, filigranowa panienka z jeszcze ciekawszą fryzurą - z przodu, po obu stronach twarzy, dwa dłuższe pasma opadają na wysokość obojczyków, natomiast reszta brązowych włosów sięga nieco dalej niż broda. Mierzy niewiele ponad metr sześćdziesiąt, co najwyżej parę centymetrów, czym bardzo kontrastuje z resztą rodzeństwa. Posiada duże sarnie oczy, patrzące na świat z naiwnością dziecka - tak jakby wzrok uciekał gdzieś dalej, hen poza horyzont. Ubiera się dziewczęco, próbuje być elegancka, ale żyje skromnie - zwykle można spotkać ją we wszelakich sweterkach, spódnicach i sukienkach w kratę, które utrzymuje w palecie wszelakich odcieni brązu i beżu. Uwielbia motywy nawiązujące do natury, nadruki z kwiatkami, grzybami i liśćmi.

Scylla Greyback
#4
07.12.2024, 01:53  ✶  
Weszła do Dziurawego Kotła, pozwalając, by drzwi zamknęły się za nią z miękkim trzaskiem. Dotyk dłoni Charlesa na jej plecach wciąż zdawał się obecny, jak ślad gestu, który choć ulotny, pozostawał z nią dłużej, niż powinien. Był subtelnym przypomnieniem, że jest tutaj nie tylko jako Scylla Greyback, ale też ktoś, wobec kogoś posiadano pewnego rodzaju oczekiwania.
- Przecież go nigdzie nie zgubiłam - wymamrotała nieco skonsternowana w kwestii podobno odnalezionego czasu. Niby powtarzalna fraza, zwykła grzeczność, ale przeleciała nad głową wieszczki; zamotanie mogła ze spokojem zrzucić na karb zbyt wielu wrażeń naraz, na karb stresu przed poznaniem nowych osób, który objawiał się uczuciem spoconych dłoni.

Skrzywiła się nieco, wchodząc głębiej. Zapachy - tłuste, intensywne, przeplecione aromatem przypalonego drewna z kominka - wdarły się w nozdrza z siłą, do której nie była przyzwyczajona. W tej mieszance dźwięków i woni czuła się niemal obca. Wzrokiem błądziła po sali, próbując uchwycić coś znajomego wśród gęsto ustawionych stołów i zapracowanych sylwetek czarodziejów. Każdy detal zdawał się zbyt głośny: stukot naczyń, przytłumione śmiechy, trzask rozżarzonych polan.
- Jest tu... dużo wszystkiego, w tym samym momencie - oznajmiła, odwracając się w kierunku Charlesa. - Ale może przywyknę. Tak mi się wydaje. Masz bardzo ładną koszulę - wyrwała nagle, nie patrząc mu w oczy, ale poruszając palcami w okolicy drobnych szarych kwiatów, nie dotykając ich jednak.

Scylla rozejrzała się po wnętrzu lokalu, przywołując na twarz wyraz pełen uprzejmego zainteresowania, choć w jej wnętrzu buzowało napięcie. Nie lubiła tłumów ani ludzi, których nie znała, a obecność Scarlett i Baldwina wcale nie dodawała sytuacji komfortu. Myśl o Scarlett wywołała w niej cichy niepokój. Była burzą - nieprzewidywalną, chaotyczną i dziwnie intrygującą. Zostawiała po sobie ślad, który nie dawał się łatwo wymazać, a i stał się jeszcze bardziej prominentny, kiedy okazało się, że to Charlie był wcześniej wspomnianym przez nią bratem, z którym chciała ją spiknąć. Ironia losu pewnie doprowadziłaby Scyllę do śmiechu, gdyby nie fakt, że stres ją paraliżował. Baldwin natomiast... Nie była pewna, czy to niechęć, czy zwykły dyskomfort, ale sama świadomość, że ktoś zupełnie obcy miał się tu pojawić, sprawiała, że jej palce zbyt mocno zacisnęły się na pasku torebki, która wisiała przewieszona przez ramię Greybackówny. Jego imię usłyszała po raz pierwszy, ale było jak zgrzyt metalu o metal - nieprzyjemny, drażniący, zbyt bliski.

Poprawiła sweter, przeciągając nim delikatnie po ramionach, jakby chciała osłonić się przed światem. Jej ruchy były niemal niezauważalne, ciche i ostrożne. Na widok zbliżającej się Scarlett uśmiechnęła się, choć widocznie po kilku sekundach poprzedzającego to wyraźnego szoku.
- Skąd ten przydomek? - Zdecydowała się na pytanie zamiast zwykłego przywitania, bo zdziwiło ją bycie gwiazdą polarną. Rzuciła okiem na Charliego, jakby chciała znaleźć odpowiedź w jego oczach, ale czuła, że robi to na darmo.

Potem podążyła do stolika i spojrzała na Baldwina. Prawie. Przebiegła po nim wzrokiem, robiąc wszystko, aby ani na moment nie skupił się na jego twarzy, aby kontakt wzrokowy był nieistniejący. Znając życie wyjdzie z tego lokalu nie mając pojęcia, jakiego koloru są jego oczy.
- Cześć - mruknęła, bardziej nieśmiało niż z niechęcią, a potem błyskawicznie usiadła na wolnym miejscu przy stoliku, żeby uniknąć sytuacji, w której któryś z panów wpada na odsunięcie dla niej krzesła. - Kapitalny szczur. - Dodała ewidentnie w kierunku Baldwina, ale nadal na niego nie popatrzyła. Jej spojrzenie spoczęło na deseniu obrusu, delikatnych wzorach, które mogły pochłonąć jej uwagę. Było w nich coś kojącego - oddech w miejscu, które zdawało się dla niej zbyt żywe, zbyt chaotyczne. W tym wszystkim czuła się jak niemy obserwator, który jeszcze nie zdecydował, czy chce stać się częścią tej sceny, czy raczej ulotnić się, nim ktoś dostrzeże, że nie do końca tu pasuje.


i poklękli spóźnieni u niedoli swej proga
by się modlić o wszystko, lecz nie było już Boga
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Baldwin Malfoy (2209), Charles Mulciber (1237), Scarlett Mulciber (1248), Scylla Greyback (1161)




Wiadomości w tym wątku
06.09.1972 - Peas in a pod - Charles, Scylla, Scarlett i Baldwin - przez Charles Mulciber - 27.11.2024, 21:45
RE: 06.09.1972 - Peas in a pod - Charles, Scylla, Scarlett i Baldwin - przez Baldwin Malfoy - 27.11.2024, 23:25
RE: 06.09.1972 - Peas in a pod - Charles, Scylla, Scarlett i Baldwin - przez Scarlett Mulciber - 28.11.2024, 07:04
RE: 06.09.1972 - Peas in a pod - Charles, Scylla, Scarlett i Baldwin - przez Scylla Greyback - 07.12.2024, 01:53
RE: 06.09.1972 - Peas in a pod - Charles, Scylla, Scarlett i Baldwin - przez Charles Mulciber - 08.12.2024, 01:28
RE: 06.09.1972 - Peas in a pod - Charles, Scylla, Scarlett i Baldwin - przez Baldwin Malfoy - 09.12.2024, 14:09
RE: 06.09.1972 - Peas in a pod - Charles, Scylla, Scarlett i Baldwin - przez Scarlett Mulciber - 21.12.2024, 12:36
RE: 06.09.1972 - Peas in a pod - Charles, Scylla, Scarlett i Baldwin - przez Scylla Greyback - 23.12.2024, 00:11
RE: 06.09.1972 - Peas in a pod - Charles, Scylla, Scarlett i Baldwin - przez Charles Mulciber - 25.12.2024, 15:08
RE: 06.09.1972 - Peas in a pod - Charles, Scylla, Scarlett i Baldwin - przez Baldwin Malfoy - 08.01.2025, 21:44

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa