• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 … 16 Dalej »
[luty 1967] We are the champions, my friends!

[luty 1967] We are the champions, my friends!
Czarodziej
Less colours but still colorful
wiek
21
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
Klątwołamacz
Średniego wzrostu (174 cm), lekko umięśniony. Włosy ma w kolorze ciemnego brązu, zazwyczaj schludnie ułożone, z opadającymi na oczy w barwie orzecha laskowego kosmykami. Nos ma lekko zadarty, na słońcu wychodzi mu te kilka piegów, zdobiących jego policzki.

Jessie Kelly
#7
12.12.2024, 00:06  ✶  

-Ponieważ - zaczął równie powoli, jak przenosił części zbroi -jeżeli jakikolwiek nauczyciel, albo woźny, pojawiłby się tu w tej chwili, pomyślałby, że to ja zrobiłem ten bałagan i najpewniej dostałbym szlaban. Straciłem przez jeden pierwszy nabór do Quidditcha. Nie chcę, żeby mnie przez kolejny wyrzucili - otrzepał ręce.

Oczywiście, że Jessie był Krukonem, o czym świadczyło niebieskie podbicie szkolnej szaty, którą nosił, oraz to, jak czasami przewracał oczami, gdy ktoś zapominał, czyn było logiczne myślenie, albo nie pomyślał, że potrzebnej mu informacji mógłby poszukać w książce. Może faktycznie miał w sobie coś z Puchona - co by świadczyło, że może coś jednak od matki odziedziczył - albo odzywały się w nim geny jego ojca, który przecież takiego bałaganu by nie zostawił. Albo po prostu nie chciał, żeby ktoś go z tym bałaganem powiązał i gdyby Mackenzie nie zaczęła mu zarzucać, że planował atak na nią tylko dlatego, że trzymał różdżkę (za pomocą której miał zamiar posprzątać), bałaganu już by nie było, a on byłby już bliżej Wieży Krukonów.

Irytkowi jednak nie spodobał się jednak względny spokój, z jakim dwójka uczniów zaczęła ze sobą rozmawiać, i zanim Mackenzie faktycznie zdążyła się ulotnić, wznowił swój atak.

-Dopiero go zauważyłaś? - zawołał Jessie w odpowiedzi na okrzyk Gryfonki. -Latał nad twoją głową przez ten cały czas!

Irytek zaniósł się śmiechem i aż położył w powietrzu, machając energicznie nogami, widząc furię Mackenzie. A kiedy pierwszy hełm poleciał w jego stronę, zawołał z udawanym przerażeniem, dał nura i schował się za Jasperem, robiąc sobie z niego żywą tarczę.

-Kendzia niedobra! Buuu! Kendzia chce zrobić Irysiowi kuku! - zawołał i wystawił Gryfice język.

-Hej, nie chowaj się za mną! - Jessie odskoczył od poltergeista, ale Irytek po prostu znowu się za nim schował.

Oby tylko Mackenzie nie zaczęła celować w niego.

-Bałagan! Robią bałagan! I dokuczają Irysiowi! Naskarżę na was! Naskarżę! Hihihihihi!


« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Jessie Kelly (1852), Mackenzie Greengrass (1629)




Wiadomości w tym wątku
[luty 1967] We are the champions, my friends! - przez Jessie Kelly - 23.11.2024, 19:32
RE: [luty 1967] We are the champions, my friends! - przez Mackenzie Greengrass - 26.11.2024, 21:20
RE: [luty 1967] We are the champions, my friends! - przez Jessie Kelly - 30.11.2024, 17:59
RE: [luty 1967] We are the champions, my friends! - przez Mackenzie Greengrass - 04.12.2024, 13:49
RE: [luty 1967] We are the champions, my friends! - przez Jessie Kelly - 06.12.2024, 10:46
RE: [luty 1967] We are the champions, my friends! - przez Mackenzie Greengrass - 11.12.2024, 11:00
RE: [luty 1967] We are the champions, my friends! - przez Jessie Kelly - 12.12.2024, 00:06
RE: [luty 1967] We are the champions, my friends! - przez Mackenzie Greengrass - 16.12.2024, 16:15
RE: [luty 1967] We are the champions, my friends! - przez Jessie Kelly - 17.12.2024, 15:47
RE: [luty 1967] We are the champions, my friends! - przez Mackenzie Greengrass - 20.12.2024, 15:46
RE: [luty 1967] We are the champions, my friends! - przez Jessie Kelly - 20.12.2024, 18:46

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa