Temat, w którym powinna zostać umieszczona postać: Proponuję zrobienie; Pracownicy Departamentu Przestrzegania Prawa i wrzucenie tam też aurorów

Aktualnie zamieszkuje w Londynie, w sąsiedztwie rodzinnej kancelarii. Zdaje się też wykazywać talenty nie tylko w zakresie charyzmy, która pozwala jej poruszać się po polu zawodowym, ale także w magii zauroczenia i transmutacji. Virginia bowiem, nawet jeśli nie odziedziczyła rodzinnej zdolności metamorfomagii, z powodzeniem przyswoiła sobie umiejętność przemiany w modliszkę.
Ma dopiero trzydzieści lat, ale od momentu kiedy oficjalnie stała się sędziną Wizengamotu, idzie przez życie jak burza, niepomna na liczne szepty, że każda jej przyjęta i wygrana sprawa jest starannie wyselekcjonowana przez jej matkę, Samanthe Crouch.

Virginia Crouch
Sędzina Wizengamotu
Pewna siebie, przebojowa czarownica, która zrobiła karierę w zatrważającym wręcz tempie, stając się od pewnego momentu jedną z najbardziej rozpoznawalnych osób w Wizengamocie. Rodzinne koneksje niewątpliwie otworzyły przed nią liczne drzwi, jednak to na czym zbudowała swoją karierę to seria głośnych na początku lat '60 spraw; drobne łapówki doprowadziły do szefa urzędu celnego, który brał udział w przemycie czarnomagicznych przedmiotów. Kolejne sprawy, które trafiały na jej biurko, często kończyły się z korzyścią dla jej klientów, przyznając jej reputację tak samo oddanej co walczącej o wygraną we wręcz bezwzględny sposób. Jeśli jest jakaś sprawa, którą inni nie chcą się zająć przez wzgląd na jej problematyczność, Virginia chętnie po nią sięgnie i wyjdzie z całości z podniesiona głową, nawet jeśli opinia publiczna będzie mieć na ten temat mieszane uczucia.Aktualnie zamieszkuje w Londynie, w sąsiedztwie rodzinnej kancelarii. Zdaje się też wykazywać talenty nie tylko w zakresie charyzmy, która pozwala jej poruszać się po polu zawodowym, ale także w magii zauroczenia i transmutacji. Virginia bowiem, nawet jeśli nie odziedziczyła rodzinnej zdolności metamorfomagii, z powodzeniem przyswoiła sobie umiejętność przemiany w modliszkę.
Ma dopiero trzydzieści lat, ale od momentu kiedy oficjalnie stała się sędziną Wizengamotu, idzie przez życie jak burza, niepomna na liczne szepty, że każda jej przyjęta i wygrana sprawa jest starannie wyselekcjonowana przez jej matkę, Samanthe Crouch.
autorstwo: Baba Jaga
adnotacja moderatora
Zaakceptowane.