• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 2 3 4 5 … 9 Dalej »
[05.07.72] When life gives you lemons, make a citrus conspiracy theory || A.G. & N.F.

[05.07.72] When life gives you lemons, make a citrus conspiracy theory || A.G. & N.F.
Landrynka
She could make hell feel just like home.
wiek
26
sława
V
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
Cukierniczka/Twórczyni eliksirów i kadzideł
Można ją przeoczyć. Mierzy 152 centymetry wzrostu, waży niecałe pięćdziesiąt kilo. Spoglądając na nią z tyłu... można myśleć, że ma się do czynienia z dzieckiem. Buzię ma okrągłą, wiecznie uśmiechnięte usta często muśnięte błyszczykiem, bystre zielone oczy. Nos obsypany piegami, które latem zwracają na siebie uwagę. Włosy w kolorze słomy, opadają jej na ramiona, kiedy słońce intensywniej świeci pojawiają się na nich jasne pasemka. Ubiera się w kolorowe rzeczy, nie znosi nudy i szarości. Głos ma przyjemny dla ucha, melodyjny. Pachnie pączkami i domem.

Nora Figg
#8
16.12.2024, 15:23  ✶  

- Może kiedyś, nie dzisiaj, ten dzień nie jest szczególnie szczęśliwy, wolałabym nie ryzykować... - Że coś jeszcze pójdzie nie tak, że przypierdzieli mu tą patelnią za mocno i że przypadkiem zrobi mu krzywdę. Nie, żeby się spodziewała, że ma zbyt wiele siły, ale zważając na to, że nic dzisiaj nie szło po jej myśli wolała jednak uniknąć kolejnych komplikacji. Nie ma sensu ryzykować.

To nie tak, że nie wierzyła mu za cholerę, po prostu nieco kwestionowała to, co mówił. Wolałaby to sprawdzić, aby faktycznie w przyszłości mieć odpowiednią wiedzę.

Spojrzała na niego oceniająco, kiedy wspomniał o tym zwierzęciu, które to ponoć rzuca swoim młodym w ewentualnego napastnika. - To, to było zupełnie niepotrzebne. - Tak, zdecydowanie nie należała do stworzeń, które byłyby w stanie rzucać swoimi latoroślami, co on jej właściwie insynuował. - Zostanę przy swoich kuchennych narzędziach. - To było niezaprzeczalne.

- Doniczka nie wydaje się być złym wyborem, jest ciężka, jakby nią trafić w głowę, to wydaje mi się, że sukces jest gwarantowany. - Cóż, najpierw jednak trzeba by ją podnieść, a to mogło być nieco bardziej skomplikowane, szczególnie, gdy chodziło o większe z roślin. Na pewno dopisze doniczki do swojej listy broni, z których będzie mogła skorzystać w przyszłości.

Podeszła bliżej mężczyzny, kiedy postanowił pokazać, co skrywał pod koszulą. Nie wydawało jej się to jakoś szczególnie dziwne, to było przecież nic takiego, stał i pokazywał jej swoje nagie ciało, w jej kuchni. Tak przecież robili dobrzy znajomi, czyż nie? Od wielu lat zachowywał się w jej stosunku niczym starszy brat, to nie było więc nic dziwnego.

Skrzywiła się, kiedy dostrzegła te blizny, nie wyglądały zbyt dobrze. - Fajnie się bawicie, z kuzynami. - Nie do końca potrafiła pojąć to, jak ktoś dorosły mógł doprowadzić do tego, że dzieciaki podczas świąt robiły sobie taką krzywdę. U nich wyglądało to inaczej, nie bawili się w ten sposób. Jak widać, co rodzina, to inne zwyczaje, aczkolwiek chyba te jej podobały się Norze bardziej.

- Myślałam, że nasza rodzina nie jest normalna, ale wychodzi na to, że wcale nie jest z nami, aż tak źle. - Zdecydowanie wolała ich pierdolca na punkcie kotów, niżeli walkę na korkociągi i karnisze. Swoją drogą, kto normalny sięgał po karnisz? Nie miała pojęcia, chyba wolała też jakoś specjalnie w to nie wnikać, póki co nawet nie próbowała sobie wyobrazić takiej sytuacji, bo było to dla niej zbyt wiele. Nawet ona miała swoje granice.

Rozumiała chyba, co chciał jej przekazać, że jakby się uparła to z wszystkiego mogłaby zrobić broń, ale chyba nie była aż tak kreatywna. Kuchnia i przybory w niej dostępne to jedyne, na co kiedykolwiek się zdecyduje, a właściwie to w ogóle wolałaby tego nie robić.

- Żeliwna, ona jest żeliwna, całkiem ciężka, dlatego stwierdziłam, że jakby nią komuś przyłożyć, to może nawet by to poczuł. - Poza kotłami to była chyba najcięższa rzecz, którą miała w kuchni, do tego można było złapać ją w ręce, nie ma się co dziwić, że ta patelnia stała się jej pierwszym wyborem.

- Tak, mój brat nie jest szczególnie cichy kiedy się porusza, ale cała reszta wręcz przeciwnie. Nie masz pojęcia ile razy omal nie dostałam zawału, bo mi nagle któreś z nich wylazło zza ściany. - Nie miała pojęcia, jak właściwie to robili, ale to się zdarzało. - Koty są najgorsze. - Znaczy były najlepsze, ale też najgorsze, jeśli chodzi o pojawianie się znikąd. Wpatrywały się wtedy w nią tym oceniającym wzrokiem i zaczynały zadawać pytania, bo przecież oczywiście nie mogło być zbyt prosto, te zwierzaki musiały wszystko komentować.

- Chociaż tak szczerze, nie wyobrażam sobie tego miejsca bez naszych kotów, bywają mocno absorbujące, irytujące, ale poza tym mają wiele zalet. - Kto inny bowiem mógł porozmawiać ze swoim kotem? No nikt. Czasem im doradzały, może nieproszone, ale były niezłymi obserwatorami i ich zdanie bywało naprawdę sensowne.

- Kostki, jasne, zapamiętam to sobie, tutaj powinnam dosięgnąć. - Nie, żeby w ogóle zamierzała wykorzystać te rady, ale skoro już je dawał, to faktycznie to analizowała i zapamiętywała, żeby później nie wyszło, że go nie słuchała. Nie należała do osób, które wybierały walkę jako jedną z opcji, ale kto wie, do czego kiedyś może zostać zmuszona. Zwłaszcza, że czasy były bardzo niepewne, a ona aktywnie działała na rzecz Zakonu Feniksa, przecież kiedyś ktoś się mógł o tym dowiedzieć.

- Przemyślę to, może kiedyś faktycznie skorzystam z takiej lekcji. - Nie miała zamiaru zamykać sobie tej furtki, chociaż wiedziała, że szybko się do niego nie odezwie, na pewno nie z tym tematem. Dobrze było wiedzieć, że istniała możliwość poszerzenia wiedzy praktycznej na temat samoobrony, ale zdecydowanie nie chciała z niej korzystać. Jakoś się bez tego obejdzie.

- Trucie potrzebuje czasu, przynajmniej w większość. - Mogłaby skorzystać z mikstur, które działały ekspresowo, ale musiałaby uważać na to, aby nie zrobić sobie przy okazji krzywdy, a z jej koordynacją to mogło być bardzo mocno problematyczne. Nie ma się co oszukiwać, Figgówna nie należała do osób, którym łatwo przychodziło chociażby poruszanie się bez kolejnego potknięcia. - Tak właściwie, to może nawet nieco ruszę ten temat, przejrzę sobie notatki, coś mogłoby się przydać. - Nie było to wcale takim głupim posunięciem, do tego mogłaby zaopatrzyć w te eliksiry swoich przyjaciół i oni i ona by na tym skorzystali.

Norka w przeciwieństwie do Ambroisa wypiła zawartość kieliszka na dwa razy, co i tak nie uratowało jej przed skrzywieniem się i łzawiącymi oczami. Zazwyczaj sięgała po słodkie, babskie drinki, ewentualnie nalewki, które smakowały jak ulep. Bimber był mocny, bardzo mocny, miała wrażenie, że mogłaby zionąć ogniem po jego wypiciu.

- To od mojego wujka, trochę pali, ale pewnie spełnia swoje założenia. - Nie podejrzewała, że po pierwszym kieliszku będzie dane im to sprawdzić, ale czuła, że wystarczy kilka więcej, a na pewno odczuje alkohol krążący w żyłach. Potrzebowała tego dzisiaj, po tym nie do końca udanym dniu. Nie spodziewała się, że wizyta u ciotki zakończy się taką sromotną klęską.

Miała nadzieję, że Mirabella nie postanowi wysłać do niej jakiegoś poczuczenia, spaliłaby się ze wstydu, gdyby dostała reprymendę od własnej ciotki, szczególnie, że wydawało jej się, że nie zrobiła niczego złego. przynajmniej nie celowo. Próbowali jakoś poradzić sobie z tą mandragorą, okazała się ona być jednak bardzo przebiegłym stworzeniem. Swoją drogą, chyba przesiąkniętym czarną magią, na to nie była gotowa.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Ambroise Greengrass-Yaxley (15297), Nora Figg (10967)




Wiadomości w tym wątku
[05.07.72] When life gives you lemons, make a citrus conspiracy theory || A.G. & N.F. - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 08.12.2024, 20:23
RE: [05.07.72] When life gives you lemons, make a citrus conspiracy theory || A.G. & N.F. - przez Nora Figg - 09.12.2024, 00:01
RE: [05.07.72] When life gives you lemons, make a citrus conspiracy theory || A.G. & N.F. - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 10.12.2024, 02:53
RE: [05.07.72] When life gives you lemons, make a citrus conspiracy theory || A.G. & N.F. - przez Nora Figg - 11.12.2024, 15:05
RE: [05.07.72] When life gives you lemons, make a citrus conspiracy theory || A.G. & N.F. - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 12.12.2024, 01:23
RE: [05.07.72] When life gives you lemons, make a citrus conspiracy theory || A.G. & N.F. - przez Nora Figg - 12.12.2024, 23:40
RE: [05.07.72] When life gives you lemons, make a citrus conspiracy theory || A.G. & N.F. - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 13.12.2024, 03:47
RE: [05.07.72] When life gives you lemons, make a citrus conspiracy theory || A.G. & N.F. - przez Nora Figg - 16.12.2024, 15:23
RE: [05.07.72] When life gives you lemons, make a citrus conspiracy theory || A.G. & N.F. - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 16.12.2024, 20:44
RE: [05.07.72] When life gives you lemons, make a citrus conspiracy theory || A.G. & N.F. - przez Nora Figg - 17.12.2024, 00:36
RE: [05.07.72] When life gives you lemons, make a citrus conspiracy theory || A.G. & N.F. - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 17.12.2024, 03:33
RE: [05.07.72] When life gives you lemons, make a citrus conspiracy theory || A.G. & N.F. - przez Nora Figg - 18.12.2024, 00:42
RE: [05.07.72] When life gives you lemons, make a citrus conspiracy theory || A.G. & N.F. - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 18.12.2024, 22:06
RE: [05.07.72] When life gives you lemons, make a citrus conspiracy theory || A.G. & N.F. - przez Nora Figg - 20.12.2024, 12:40
RE: [05.07.72] When life gives you lemons, make a citrus conspiracy theory || A.G. & N.F. - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 21.12.2024, 02:52
RE: [05.07.72] When life gives you lemons, make a citrus conspiracy theory || A.G. & N.F. - przez Nora Figg - 23.12.2024, 00:26
RE: [05.07.72] When life gives you lemons, make a citrus conspiracy theory || A.G. & N.F. - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 08.01.2025, 20:57
RE: [05.07.72] When life gives you lemons, make a citrus conspiracy theory || A.G. & N.F. - przez Nora Figg - 09.01.2025, 23:34
RE: [05.07.72] When life gives you lemons, make a citrus conspiracy theory || A.G. & N.F. - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 12.01.2025, 22:17
RE: [05.07.72] When life gives you lemons, make a citrus conspiracy theory || A.G. & N.F. - przez Nora Figg - 13.01.2025, 21:48
RE: [05.07.72] When life gives you lemons, make a citrus conspiracy theory || A.G. & N.F. - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 14.01.2025, 22:03
RE: [05.07.72] When life gives you lemons, make a citrus conspiracy theory || A.G. & N.F. - przez Nora Figg - 17.01.2025, 11:01
RE: [05.07.72] When life gives you lemons, make a citrus conspiracy theory || A.G. & N.F. - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 24.01.2025, 23:07

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa