17.12.2024, 03:02 ✶
5.09.72, ranek
Jean,
nie śniły mi się żadne koszmary, chociaż nie wiem, czy mój sen można byłoby zaklasyfikować jako też przyjemny. Byłeś w nim Ty, siedziałeś na fotelu w Brighton, a ja miałem zadać Ci pytanie, ale za każdym razem, gdy otwierałem usta orientowałem się, że ciągle mówię o czymś innym, a cel mojej rozmowy staje się coraz to bardziej odległy.
Myślę więc, że aby uniknąć tej sytuacji po prostu przejdę do rzeczy, zwłaszcza że chciałeś podziękować mi za zaproszenie i wybacz mi jeśli niektóre z nich będą nieco zadane zbyt wprost. Ja też na tym ubolewam, ale obawiam się, że bezpośredniość jest tutaj konieczna.
1) Od jak dawna jesteś w Londynie? I proszę Cię, tak jak wiem, że wiesz, że wolę bardziej metaforyczne odpowiedzi, tak tutaj potrzebuję jednak konkretnej daty, zwłaszcza że moje zaproszenie do Muzy zostało wysłane z odpowiednim czasowym wyprzedzeniem.
2) Czy kiedykolwiek byłeś celowo w pobliżu, lub nawet w moim domu w Londynie?
3) Czy byłeś może w centrum ostatniej afery w teatrze Selwynów i Averych, kiedy to mężczyzna podobny do Anthony'ego Shafiqa zahiponotyzował pewną aktorkę?
I wreszcie,
Czy mogę mieć Twoje zrozumienie i akceptację faktu, że chociaż moje, podczas naszego spotkania, reakcje były dość chaotyczne przy, nie chcę wracać do tego samego stopnia zażyłości naszej znajomości, jak we Francji?
Mam nadzieję, że słońce nie będzie świecić ci zbyt mocno.
J. S.