17.12.2024, 10:06 ✶
Lou, próbujesz użyć na człowieku zaklęcia posiadającego w opisie wzmiankę, że nie działa na ludzi. Zakładając, że robimy tutaj wyjątek - wytłumacz mi logikę twojego działania. Masz Lou i jego energię (wzbogaconą o energię z Limba) oraz prostytutkę i jej energię. Używasz na niej zaklęcia pozbawiającego sił życiowych, takiego Cruciatusa na nieludzi. Co dzieje się z waszymi energiami? W jaki sposób one się poruszają i jaki udział ma w tym twoja?
Wlewasz ją w nią i znów wyciągasz?