25.01.2023, 18:23 ✶
Heather,
Teraz, gdy mi odpisałaś, mam się wprost doskonale!
To bardzo zabójcza bestia. Potrafi uśpić czujność i sprawiać wrażenie niewinnej, niegroźnej istoty. Udało mi się ją odgonić, po czym zgłosiłem sprawę do ministerstwa. Mam nadzieję, że się tym zajęli. Gdy się spotkamy, opowiem ci w szczegółach o tym, jak sobie z nią poradziłem. Takie spotkanie to test zdolności czarodzieja, gdybyś mnie wtedy widziała, byłabyś pod olbrzymim wrażeniem, zapewniam!
GRATULACJE! Jestem pod ogromnym wrażeniem tego, że dostałaś się do brygady! Szkoda, że w sabat będziesz zajęta, ale mam na to rozwiązanie. Mogę pożyczyć z teatru perukę i sztuczne wąsy, założyć je, i przyjść na Baltane udając francuskiego aurora z międzynarodowej wymiany, który dopiero co przyjechał do Anglii i dostał dyżur z Tobą. Nikt się nie domyśli, że coś jest nie tak, niedowiarków przekonam swoim wyćwiczonym francuskim akcentem, a jeśli będzie spokojnie (a na pewno będzie, zaufaj mi) i nie będziesz miała dużo do roboty, to znajdziemy trochę czasu, by pogadać i przelecieć się po okolicy na miotłach.
Jeśli z jakiegoś powodu pomysł ten uznasz za nierealistyczny, nie do wykonania, to może spotkamy się tak powiedzmy trzy dni przed sabatem, w miejscu, gdzie ma się odbyć?
Ps. Nie wątpię, liczę na zacięta walkę!
Theodore
Teraz, gdy mi odpisałaś, mam się wprost doskonale!
To bardzo zabójcza bestia. Potrafi uśpić czujność i sprawiać wrażenie niewinnej, niegroźnej istoty. Udało mi się ją odgonić, po czym zgłosiłem sprawę do ministerstwa. Mam nadzieję, że się tym zajęli. Gdy się spotkamy, opowiem ci w szczegółach o tym, jak sobie z nią poradziłem. Takie spotkanie to test zdolności czarodzieja, gdybyś mnie wtedy widziała, byłabyś pod olbrzymim wrażeniem, zapewniam!
GRATULACJE! Jestem pod ogromnym wrażeniem tego, że dostałaś się do brygady! Szkoda, że w sabat będziesz zajęta, ale mam na to rozwiązanie. Mogę pożyczyć z teatru perukę i sztuczne wąsy, założyć je, i przyjść na Baltane udając francuskiego aurora z międzynarodowej wymiany, który dopiero co przyjechał do Anglii i dostał dyżur z Tobą. Nikt się nie domyśli, że coś jest nie tak, niedowiarków przekonam swoim wyćwiczonym francuskim akcentem, a jeśli będzie spokojnie (a na pewno będzie, zaufaj mi) i nie będziesz miała dużo do roboty, to znajdziemy trochę czasu, by pogadać i przelecieć się po okolicy na miotłach.
Jeśli z jakiegoś powodu pomysł ten uznasz za nierealistyczny, nie do wykonania, to może spotkamy się tak powiedzmy trzy dni przed sabatem, w miejscu, gdzie ma się odbyć?
Ps. Nie wątpię, liczę na zacięta walkę!
Theodore