• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Inne części Anglii v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[18.08.1972] Piękni ludzie | The Edge & Laurent

[18.08.1972] Piękni ludzie | The Edge & Laurent
Lukrecja
Are you here looking for love
Or do you love being looked at?
wiek
sława
V
krew
czysta
genetyka
selkie
zawód
magizoolog
Wygląda jak aniołek. Jasnowłosy, wysoki (180cm), niezdrowo chudy blondyn o nieludzko niebieskich jak morze oczach. Zadbany, uczesany, elegancko ubrany i z uśmiechem firmowym numer sześć na ustach. Na prawym uchu nosi jeden kolczyk z perłą.

Laurent Prewett
#11
21.12.2024, 03:01  ✶  

Proszę, zatrzymajmy się na chwilę. Na moment, sekundę, minutę. Godzinę. W tej pozycji, nie przesuwając dalej dłoni, nie oddalając naszych oczu. Chociaż moment. Poetycki trel na ustach i drżenie gardła, kiedy aparat z daleka, jak lufa pistoletu, wycelowana w jednostki całkiem (nie)normalne ujmie obrazek w jedną całość. Zamrozi go, żebyśmy już nigdy nie zapomnieli, że dzielić ze sobą można Niebo i Piekło. Tam na dole szum skrzydeł nietoperzy musiał się mieszać z tymi kruczymi. Tam na górze harfy aniołów tworzyły duet z trąbami poprzedzającymi nadejście archaniołów. Zdjęcie do podmiany. Do wymiany w tej ramce, która odzyskała fotografię śmieszno-słodką. Najwyraźniej zależało, kto na nią patrzył. Tak, ramka znów leżała na półce tak, żeby ta uśmiechnięta rodzinka nie spoglądała na nich, kiedy czytana była książka. Sztuczne uśmiechy... inne niż przy tym stole, prawda? To zdjęcie byłoby boleśnie prawdziwe, a Laurent tak śmiało głosił, że to w bolesnych prawdach najlepiej było się rozkochiwać! Wszystko to nieprawda, możecie ją porzucić. To Kłamstwo było kochanką deus ex machina.

- Och nie, mój najpiękniejszy Kundelku. - Drgnął i dreszcz przeszedł jego ciało. Tyle słów przelatywało w leniwym tempie przez jego głowę, tyle zdań, które łączyły się ze sobą, spajały, mieszały się litery i tworzyły lepką, gęstą maź. Zawsze można coś lepiej powiedzieć, ale on teraz myślał o tym, jak bardzo chciał te oczy schować do słoiczka, żeby na pewno nikt ich nie skradł. Żeby móc na nie patrzeć. O tym, jak bardzo lubił ten uśmiech i drżenie śmiechu na tych strunach, co całowały jego usta jeszcze zanim sam je ucałował. Teraz już pewnie były ciepłe. Równie ciepłe co jego oddech. - Sam się wespniesz. A ja będę podziwiać twoje mięśnie - zacisnął palce na ramieniu Flynna - w każdej sekundy ich pracy jak obraz z galerii Averych. Tylko lepszy. Piękniejszy. Doskonalszy w swojej całej niedoskonałości. - W końcu i on się uśmiechnął, choć delikatnie. Szurnęło krzesło, kiedy ruszył się trochę szybciej, by zapleść ramiona wokół karku Edga. - Wiem też, jak bardzo potrzebujecie zdobywać. - Wiele rzeczy wiedział. Wystarczająco wiele, żeby mącić, manipulować i uwodzić. Czasem aż za dobrze. Na tyle dobrze, że oszukiwał samego siebie i później były tylko słone łzy. I kogo winić? Tylko własną głupotę, tak? Z jakiegoś powodu jednak wszyscy wokół winili nie jego, a osobę, która wydusiła łezkę z jego oczka. Przymknął oczy, czując ciepło rozchodzące się po ciele, gdy dłonie Flynna przesuwały się dalej.

Jak kliknięcie aparatu - fotografia do albumu dodana. Sam, dobrowolnie, przestał cieszyć się tymi oczami na kilka sekund.

Jak słowa wyjęte prosto z głowy - zdanie, o którym myślał, wypowiedziane na głos, tylko nie jego własnym głosem. To ten trel, który przecież trelu ptasiego wcale nie przypominał. Nie szkodzi. Brzmiał dokładnie tak, jak powinny brzmieć kruki. Tajemniczo.

- Więc powinieneś czuć się ważny. Moja Fantazjo, sam to powiedziałeś: możesz mieć każdego, ale to ty śpisz w moim łóżku. - I walczysz o atencję z moim psem. To było z jego strony wybrnięcie. Uniknięcie odpowiedzi. Uniknięcie tego pytania, które nie padało. Wiara... Wiara w ludzi, której Laurent miał kiedyś bardzo wiele. Dzisiaj wydawało mu się, że nigdy nie powinien jej mieć. Że od samego początku świat wystarczająco mu udowadniał, że ta gra nie była warta świeczki. Ta odpowiedź pojawiła się po dłuższej chwili - po cichym westchnieniu przyjemności od dotyku, po zmuszeniach się do zbierania rozpływających się myśli. - Może nie teraz, bo nie będę miał siły później... - To już właściwie wymamrotał po kolejnym westchnieniu. Jego badające krzywiznę mięśni na plecach Crowa dłonie nie zgrywały się z tym niezgrabnym protestem. Świadomie wiedział, że będzie sam na siebie zirytowany. Ale ciało... ciało go po prostu zdradzało w reakcjach na anonse Flynna.



○ • ○
his voice could calm the oceans.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Laurent Prewett (8711), The Edge (6455)




Wiadomości w tym wątku
[18.08.1972] Piękni ludzie | The Edge & Laurent - przez Laurent Prewett - 14.12.2024, 18:39
RE: [18.08.1972] Piękni ludzie | The Edge & Laurent - przez The Edge - 16.12.2024, 17:03
RE: [18.08.1972] Piękni ludzie | The Edge & Laurent - przez Laurent Prewett - 16.12.2024, 23:40
RE: [18.08.1972] Piękni ludzie | The Edge & Laurent - przez The Edge - 17.12.2024, 08:11
RE: [18.08.1972] Piękni ludzie | The Edge & Laurent - przez Laurent Prewett - 17.12.2024, 16:33
RE: [18.08.1972] Piękni ludzie | The Edge & Laurent - przez The Edge - 18.12.2024, 00:39
RE: [18.08.1972] Piękni ludzie | The Edge & Laurent - przez Laurent Prewett - 18.12.2024, 01:35
RE: [18.08.1972] Piękni ludzie | The Edge & Laurent - przez The Edge - 19.12.2024, 15:09
RE: [18.08.1972] Piękni ludzie | The Edge & Laurent - przez Laurent Prewett - 21.12.2024, 00:15
RE: [18.08.1972] Piękni ludzie | The Edge & Laurent - przez The Edge - 21.12.2024, 02:07
RE: [18.08.1972] Piękni ludzie | The Edge & Laurent - przez Laurent Prewett - 21.12.2024, 03:01
RE: [18.08.1972] Piękni ludzie | The Edge & Laurent - przez The Edge - 22.12.2024, 02:06
RE: [18.08.1972] Piękni ludzie | The Edge & Laurent - przez Laurent Prewett - 22.12.2024, 14:03
RE: [18.08.1972] Piękni ludzie | The Edge & Laurent - przez The Edge - 23.12.2024, 12:39
RE: [18.08.1972] Piękni ludzie | The Edge & Laurent - przez Laurent Prewett - 23.12.2024, 21:45
RE: [18.08.1972] Piękni ludzie | The Edge & Laurent - przez The Edge - 30.12.2024, 00:47
RE: [18.08.1972] Piękni ludzie | The Edge & Laurent - przez Laurent Prewett - 30.12.2024, 15:58
RE: [18.08.1972] Piękni ludzie | The Edge & Laurent - przez The Edge - 31.12.2024, 02:55
RE: [18.08.1972] Piękni ludzie | The Edge & Laurent - przez Laurent Prewett - 31.12.2024, 10:31
RE: [18.08.1972] Piękni ludzie | The Edge & Laurent - przez The Edge - 31.12.2024, 11:59
RE: [18.08.1972] Piękni ludzie | The Edge & Laurent - przez Laurent Prewett - 31.12.2024, 12:59
RE: [18.08.1972] Piękni ludzie | The Edge & Laurent - przez The Edge - 31.12.2024, 18:43
RE: [18.08.1972] Piękni ludzie | The Edge & Laurent - przez Laurent Prewett - 31.12.2024, 23:32
RE: [18.08.1972] Piękni ludzie | The Edge & Laurent - przez The Edge - 01.01.2025, 00:52
RE: [18.08.1972] Piękni ludzie | The Edge & Laurent - przez Laurent Prewett - 01.01.2025, 01:39
RE: [18.08.1972] Piękni ludzie | The Edge & Laurent - przez The Edge - 01.01.2025, 16:14
RE: [18.08.1972] Piękni ludzie | The Edge & Laurent - przez Laurent Prewett - 01.01.2025, 18:46
RE: [18.08.1972] Piękni ludzie | The Edge & Laurent - przez The Edge - 01.01.2025, 21:57

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa