• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
« Wstecz 1 … 3 4 5 6 7 … 11 Dalej »
[wieczór 21.08.1972] Skyfall

[wieczór 21.08.1972] Skyfall
Lukrecja
Are you here looking for love
Or do you love being looked at?
wiek
sława
V
krew
czysta
genetyka
selkie
zawód
magizoolog
Wygląda jak aniołek. Jasnowłosy, wysoki (180cm), niezdrowo chudy blondyn o nieludzko niebieskich jak morze oczach. Zadbany, uczesany, elegancko ubrany i z uśmiechem firmowym numer sześć na ustach. Na prawym uchu nosi jeden kolczyk z perłą.

Laurent Prewett
#9
01.01.2025, 20:55  ✶  

Musiał wszystko. Wielce pojęte wszystko, które wymuszało myślenie o rzeczach nawet takich jak oddychanie czy chodzenie. Jak podnieść nogę, żeby podnieść ją dobrze. Jak się nie zachwiać. Jak ułożyć swoje ręce, by wyglądały najbardziej naturalnie? Znał zasady ustawiania swojego ciała tak, by wywrzeć najbardziej pożądany efekt, a tutaj pożądał, by wyglądać na jak najbardziej rozluźnionego i spokojnego. Paradoksalnie ten niestabilny świat w jego percepcji to całkiem nieźle ułatwiał. Łatwo byłoby zaobserwować odejście kolorów z jego twarzy, bladość, ale właściwie Prewett i tak był blady. Nie chciał, by jego skóra nosiła skazy, a nadmiar słońca był na to tragicznym przepisem. Wyczerpano z niego energię - spuszczono ją jak z koła samochodu, którym lubili jeździć co bardziej nowocześni czarodzieje. Laurent trzymał się abraksanów. Trzymał się też słów błyszczących w jego głowie jak piękna gwiazda - to ciemność sprawia, że błyszczymy jaśniej. Bez siebie wzajem nie miałyby żadnego znaczenia. Spojrzał na jedną z uliczek. Gdyby tutaj zakręcił to zaraz dotarłby do Victorii. Była dzisiaj w domu? Co robiła? Czym się zajmowała? Czy odpoczywała, czy może właśnie narażała siebie w kolejnej samobójczej misji walki ze Śmieciożercami, albo walki z pierwszym lepszym typem spod czarnej gwiazdy. Może kiedyś usłyszy jeszcze imię Dante i pozna je z całkowicie innej perspektywy...

- Dobrze wybrał. Oko wybrało swoje przedłużenia języka. - Obrócił głowę, by spojrzeć znów na Kierana. I na sygnet na jego dłoni, kiedy sięgał po paczkę papierosów. Uśmiechnął się znikomo. - Ta paczka psuje twój wizerunek. Potrzebujesz papierośnicy? - By wyglądać jak najprawdziwszy dżentelmen. Pamiętał jego porady, jakie mu dał, kiedy odwiedzał Nokturn. Więc teraz dostał zwrotnie jeden z nich. - Rozważałem posłanie twojej głowy Dante, ale on by się nie przejął, a ja nie mam w zwyczaju wyrywać skrzydeł sowom, które przynoszą wiadomości. - Mówił niedosłownie, bo akurat nie rozważał posłania głowy. Rozważał posłanie kawałków, które zostałyby z Kierana, kiedy Duma by z nim skończył. Albo... albo pewna osoba, która teraz miała w zwyczaju kręcić w jego domu i w nim spać. Fantazje o takich rzeczach przychodziły mu z łatwością. Konfrontacja z nią - była koszmarem nie do wyobrażenia. Ale o tym Kieran nie musiał wiedzieć. Nie musiał wiedzieć nawet sam Dante, który poznał go ze stron o wiele mniej pozbawionej hamulców. Sięgnął po papierosa. - Dziękuję. - Zawsze uważał, że papierosy niektórym dodawały uroku - innym go ujmowały. Nienawidził smrodu papierosów, potrafił się nim dusić, kiedy ktoś palił obok. Ale czasem nie potrafił sobie odmówić samemu, że odpalić. - Nie będę. Nie mógłbym ci ujmować w roli dżentelmena, w którą się wcieliłeś. - A tak naprawdę nie zamierzał pokazywać teraz swojej różdżki i tym bardziej ryzykować, że akurat uparciuch go nie posłucha. Ale nawet postarał się o nieco zadziorny uśmiech na ustach. Choć wyszedł on dość blado - nie to, że źle, po prostu widać było, że nie tryska energią. Dokładnie tak samo, jak słabo się czuł i jak flegmatyczne były jego ruchy.



○ • ○
his voice could calm the oceans.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Laurent Prewett (5966), Morrigan (4245)




Wiadomości w tym wątku
[wieczór 21.08.1972] Skyfall - przez Laurent Prewett - 01.01.2025, 00:38
RE: [wieczór 21.08.1972] Skyfall - przez Morrigan - 01.01.2025, 01:51
RE: [wieczór 21.08.1972] Skyfall - przez Laurent Prewett - 01.01.2025, 02:29
RE: [wieczór 21.08.1972] Skyfall - przez Morrigan - 01.01.2025, 12:58
RE: [wieczór 21.08.1972] Skyfall - przez Laurent Prewett - 01.01.2025, 14:01
RE: [wieczór 21.08.1972] Skyfall - przez Morrigan - 01.01.2025, 14:59
RE: [wieczór 21.08.1972] Skyfall - przez Laurent Prewett - 01.01.2025, 17:13
RE: [wieczór 21.08.1972] Skyfall - przez Morrigan - 01.01.2025, 20:05
RE: [wieczór 21.08.1972] Skyfall - przez Laurent Prewett - 01.01.2025, 20:55
RE: [wieczór 21.08.1972] Skyfall - przez Morrigan - 01.01.2025, 21:42
RE: [wieczór 21.08.1972] Skyfall - przez Laurent Prewett - 01.01.2025, 22:20
RE: [wieczór 21.08.1972] Skyfall - przez Morrigan - 01.01.2025, 22:50
RE: [wieczór 21.08.1972] Skyfall - przez Laurent Prewett - 01.01.2025, 23:29
RE: [wieczór 21.08.1972] Skyfall - przez Morrigan - 02.01.2025, 00:36
RE: [wieczór 21.08.1972] Skyfall - przez Laurent Prewett - 02.01.2025, 00:59
RE: [wieczór 21.08.1972] Skyfall - przez Morrigan - 02.01.2025, 01:32
RE: [wieczór 21.08.1972] Skyfall - przez Laurent Prewett - 02.01.2025, 02:04
RE: [wieczór 21.08.1972] Skyfall - przez Morrigan - 02.01.2025, 03:04
RE: [wieczór 21.08.1972] Skyfall - przez Laurent Prewett - 02.01.2025, 10:07
RE: [wieczór 21.08.1972] Skyfall - przez Morrigan - 02.01.2025, 11:17
RE: [wieczór 21.08.1972] Skyfall - przez Laurent Prewett - 02.01.2025, 12:24
RE: [wieczór 21.08.1972] Skyfall - przez Morrigan - 02.01.2025, 13:03
RE: [wieczór 21.08.1972] Skyfall - przez Laurent Prewett - 02.01.2025, 14:00
RE: [wieczór 21.08.1972] Skyfall - przez Morrigan - 02.01.2025, 14:43

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa