04.01.2025, 23:25 ✶
6/7.09.72
Droga Lorraine,
Niestety Baldwin, mimo najszczerszych chęci, nie jest w stanie Ci odpisać. Wszystko z nim dobrze tylko trochę przesadził z alkoholem.
Powiedział, że... cytując "Nie wiem. Nie znam typa. Jedyny Lestrange jakiego kojarzę to ten cały Billiam, co za niego Eden wydali."
W dodatku zaczął fukać, że "oczywiście jak przykrość to zawsze jebany Baldwin Malfoy!" - toteż zgaduje, że rzeczywiście osobiście nic mu nie uczynił, Baldwin nie kłamie, poza tym pamięta - zresztą sama wiesz najlepiej.
Może nie powinnam pytać, ale...
Powiesz mi co wydarzyło się między Baldwinem, a Charlesem? Wiem, że wydarzyło się coś złego i na samą myśl czuję jak moja krew zaczyna wrzeć z irytacji - a jednak wiem, dobrze wiem, że Baldwin nie mówi mi całej prawdy. A przynajmniej nie rozwija myśli na tyle, abym mogła zrozumieć co dokładnie się wydarzyło za zamkniętymi drzwiami mieszkania na horyzontalnej.
Jeśli Cię to nie przekonało - Charlie napisał dziś do mnie list o którym nie wiem co myśleć, nie wiem co odpowiedzieć - prosi mnie abym zerwała kontakt z Baldwinem, trzymała się od niego z daleka, argumentował to tym, że zależy mu na moim dobru i szczęściu dlatego powinnam się odciąć. Niedługo po tym Baldwin wpadł najebany i zaczął rzucać bardziej lub mniej jasnymi hasłami, a nastrój miał istnie gorzko ognisty - Chcę wiedzieć co się dzieje.
Proszę, jeśli coś wiesz, powiedz mi.
Scarlett Mulciber