05.01.2025, 17:00 ✶
Jako pasywny obserwator, przyglądał się temu z jaką wprawą Brenna zajmuje się niezbyt przytomnym jegomościem. Był tu tak potrzebny jak zapalona pochodnia w środku dnia. Dlatego też nie wtrącał się w to co robiła, jedynie jej nieco przyświecał różdżką, aby widziała co robi.
Jako bierny obserwator za to starał się bardziej przyglądać chłopakowi niż podziwiać pełne precyzji ruchy przyjaciółki, nad tym będzie mógł pozachwycać się później, teraz istotnym było co innego. Wydawało się to dziwne, że w żaden sposób nie reagował, zupełnie jakby coś zmuszało go do zachowania.
Będą musieli znaleźć co było powodem jego zachowania- raczej nie oszalał, co mogłoby go wprowadzić w taki stan? Jakiś czar, może klątwa? Ale w takim razie gdzie była umiejscowiona, co ją wywoływało, bo nie samo jezioro. Czy to tak wyglądało w codziennej pracy detektywa? Każda kolejna poszlaka zdawał się nie dawać odpowiedzi, ale rodzić kolejne pytania, które piętrzyły się niczym naczynia w zlewie po wykwintnej uczcie.
Z zamyślenia wyrwały go dopiero słowa wypowiedziane przez kobietę która teraz krępowała ruchy oczarowanego mugola.
- A tak, już się nim zajmuje... Nox - mruknął gasząc różdżkę i podchodząc do nich na tyle blisko, żeby nie mieć problemu z wycelowanie, jeszcze tego by brakowało, żeby przypadkiem jego czar trafił w Brennę i wszystko wymknęło się spod kontroli, która uzyskali.
Dlatego też skierował różdżkę niemal pod samą głowę chłopaka, aby rzucić zaklęcie mające go ogłuszyć, aby mogli prowadzić swoje poszukiwania teraz w tym miejscu.
Kształtowanie - uderzenie magii mające ogłuszyć chłopaka
Jako bierny obserwator za to starał się bardziej przyglądać chłopakowi niż podziwiać pełne precyzji ruchy przyjaciółki, nad tym będzie mógł pozachwycać się później, teraz istotnym było co innego. Wydawało się to dziwne, że w żaden sposób nie reagował, zupełnie jakby coś zmuszało go do zachowania.
Będą musieli znaleźć co było powodem jego zachowania- raczej nie oszalał, co mogłoby go wprowadzić w taki stan? Jakiś czar, może klątwa? Ale w takim razie gdzie była umiejscowiona, co ją wywoływało, bo nie samo jezioro. Czy to tak wyglądało w codziennej pracy detektywa? Każda kolejna poszlaka zdawał się nie dawać odpowiedzi, ale rodzić kolejne pytania, które piętrzyły się niczym naczynia w zlewie po wykwintnej uczcie.
Z zamyślenia wyrwały go dopiero słowa wypowiedziane przez kobietę która teraz krępowała ruchy oczarowanego mugola.
- A tak, już się nim zajmuje... Nox - mruknął gasząc różdżkę i podchodząc do nich na tyle blisko, żeby nie mieć problemu z wycelowanie, jeszcze tego by brakowało, żeby przypadkiem jego czar trafił w Brennę i wszystko wymknęło się spod kontroli, która uzyskali.
Dlatego też skierował różdżkę niemal pod samą głowę chłopaka, aby rzucić zaklęcie mające go ogłuszyć, aby mogli prowadzić swoje poszukiwania teraz w tym miejscu.
Kształtowanie - uderzenie magii mające ogłuszyć chłopaka
Rzut Z 1d100 - 48
Sukces!
Sukces!
Rzut Z 1d100 - 22
Akcja nieudana
Akcja nieudana