• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 … 16 Dalej »
[1962 Wrzesień, Hogwart] Początki bywają trudne | Stanley X Cynthia

[1962 Wrzesień, Hogwart] Początki bywają trudne | Stanley X Cynthia
Ogórkowy Baron
Świat nie ma sensu. Trzeba mu go nadać samemu
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Stanley mierzy około metra dziewięćdziesięciu wzrostu i jest atletycznej budowy ciała. Jego krótko ścięte, zaczesane na bok ciemnobrązowe włosy okalają owalną twarz, która zrobią piwne oczy. Zawsze ma lekki, kilkudniowy zarost w postaci wąsa i brody. Na co dzień można go spotkać noszącego mundur brygadzisty. Jeżeli jednak uda się komuś go wyciągnąć na jakąś aktywność niedotyczącą pracy to przybędzie w długim, ciemnym płaszczu, a pod spodem będzie miał koszulę i najprawdopodobniej krawat. Wypowiada się w sposób spokojny dopóki nie zostanie wyprowadzony z równowagi.

Stanley Andrew Borgin
#4
07.01.2025, 00:19  ✶  

Nie wszyscy mogli zdobywać punkty. Ktoś musiał je przecież tracić. Oczywiście chwała tym wszystkim mądrym dziewczynom i chłopakom, którzy stawali na rzęsach i siedzieli po nocy tylko po to, aby zdobyć te kilka punktów. Pech niestety był taki, że wystarczyła czwórka chłopaków, aby te ciężko zarobione punkty tracić niczym nic nie warte miliony w kasynach.

O ile Atreus i Louvain grali w Ślizgońskiej drużynie, tak Stanleyowi pozostało tylko wierne kibicowanie swoich kompanom. Czy był trochę zły o to, że i on nie może z nimi latać? Jak najbardziej. Czy nie podobało mu się to, że traci trochę sławy i splendoru? Mniej ale również. Pomyśleć tylko o tym, ile więcej blondynek by go mogło wtedy kojarzyć, a tak... No cóż. Borgin musiał sobie radzić w inny sposób jeżeli chciał zdać na następny rok. Na całe szczęście do pomocy miał całe grono koleżanek, które chętnie udzielały wsparcia w tym czy innym przedmiocie za kilka miłych słów skierowanych w ich stronę. Ot, takie lekkie przekupstwo ale nawet uczciwe, czyż nie?

Niektórzy woleli książki, a on akurat wolał się dobrze bawić. Życie miał jedno i nie miał najmniejszych chęci aby całą młodość spędził przy książkach czy innych nudnych pergaminach. Nauka nie była dla niego - ewidentnie. Po prostu było tyle ciekawych rzeczy do zrobienia, że brakowało czasu na uczniowskie obowiązki, cóż za zrządzenie losu.

- To... Musi być bardzo ciekawa lektura. Naprawdę... - przyznał, chociaż blefował. Nie interesowało go to w ogóle, a dodatkowo nie miał nawet pojęcia co to było to całe "Ilvermorny". Czy ona go w tym momencie obrażała? Ale to musi być tragicznie nudne... pomyślał ale zachował pokerową twarz, nie pozwalając na ani sekundę grymasu. Był aż takim tragicznym rozmówcą, a może straszny, że Cynthia musiała się odwrócić? Może to te fajki? - Coś się stało? - dopytał, chociaż nie był tak głupi jak się mogło wydawać i swoje się domyślał. Na dworze też nie było zimno, więc te rumiane poliki można było tłumaczyć tylko w jeden sposób - A tam, drobnostka. W końcu Ty masz szansę zdobyć jakieś punkty dla naszego domu jeżeli dobrze pójdą testy, nie? - stwierdził jakby to była najprostsza rzecz na świecie. Trochę to była też pochwała skierowana do jego rozmówczyni. Borgin zdawał sobie sprawę, że nikt nie pokładał w nim nadziei na uzyskanie przewagi nad innymi domami. On mógł ją jedynie zaprzepaścić - Hahah... - parsknął śmiechem na jej słowa. To było oczywiste, że będzie jej potrzebował - Jeżeli nie będzie mi szło... - nie będzie mu szło - To będę wiedział do kogo się zwrócić o pomoc - przyznał, a następnie strzelił palcem w kierunku Cynthii.

Przyjrzał się jej z zaciekawieniem kiedy wspomniała o zirytowani - Tak? - przejechał językiem po ustach aby nawilżyć spiętrzone usta - No jak mam się nie denerwować skoro Atreus wpierdala się w nieswoje sprawy? - zapytał z ciężkim westchnieniem. Stanley trochę jednak pokolorował rzeczy, ponieważ Sara była neutralna i nie była niczyją własnością, więc Bulstrode'a atakował de facto ziemię niczyją - A czy to pierwszy raz? - poprawił czuprynę, odpowiadając ze spokojem. Mówił o tym jakby to był chleb powszedni i nic nowego. Jakby to nie robiło na nim zupełnie żadnego wrażenia - Z całym szacunkiem ale cukierki z melisy i hibiskusa nie wyglądają tak cool jak papierosy - przyznał, przyglądając się jak Flint grzebie po kieszeniach - Może powinnaś spróbować tego i owego? Jedna fajka jeszcze nikogo nie zabiła, a kto wie... Może to jest coś czego potrzebujesz? - skręcił trochę głowę w bok. Sprawnym ruchem wyciągnął jednego papierosa, a następnie opatulił go dłonią aby przypadkiem nikt inny tego nie zauważył - To może mała wymiana? Ja spróbuję Twojego sposobu, a Ty mojego? - zaproponował z lekko szyderczym uśmieszkiem. Borgin proponował jej po części pakt z diabłem - Jeżeli nie chcesz tutaj palić to możemy pójść w bardziej ustronne miejsce. Znam takie jedno - stwierdził, oczekując jej reakcji.



"Riddikulus!"
- Danielle Longbottom na widok Stanleya Bo[r]gina

"Jestem dumna, że pomagałeś podczas zamachu."
- Stella Avery na wieści o udziale Stanley w walkach podczas Beltane 1972
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek:
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Cynthia Flint (4736), Stanley Andrew Borgin (4344)




Wiadomości w tym wątku
[1962 Wrzesień, Hogwart] Początki bywają trudne | Stanley X Cynthia - przez Cynthia Flint - 15.12.2024, 22:04
RE: [1962 Wrzesień, Hogwart] Początki bywają trudne | Stanley X Cynthia - przez Stanley Andrew Borgin - 15.12.2024, 22:37
RE: [1962 Wrzesień, Hogwart] Początki bywają trudne | Stanley X Cynthia - przez Cynthia Flint - 31.12.2024, 22:32
RE: [1962 Wrzesień, Hogwart] Początki bywają trudne | Stanley X Cynthia - przez Stanley Andrew Borgin - 07.01.2025, 00:19
RE: [1962 Wrzesień, Hogwart] Początki bywają trudne | Stanley X Cynthia - przez Cynthia Flint - 10.01.2025, 22:13
RE: [1962 Wrzesień, Hogwart] Początki bywają trudne | Stanley X Cynthia - przez Stanley Andrew Borgin - 12.01.2025, 02:29
RE: [1962 Wrzesień, Hogwart] Początki bywają trudne | Stanley X Cynthia - przez Cynthia Flint - 01.02.2025, 00:54
RE: [1962 Wrzesień, Hogwart] Początki bywają trudne | Stanley X Cynthia - przez Stanley Andrew Borgin - 23.02.2025, 18:14
RE: [1962 Wrzesień, Hogwart] Początki bywają trudne | Stanley X Cynthia - przez Cynthia Flint - 27.04.2025, 00:40
RE: [1962 Wrzesień, Hogwart] Początki bywają trudne | Stanley X Cynthia - przez Stanley Andrew Borgin - 05.05.2025, 15:43

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa