• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
lato 1972 // śmierć w fikcyjnych opowieściach - tego się nie robi kotu III

lato 1972 // śmierć w fikcyjnych opowieściach - tego się nie robi kotu III
Landrynka
She could make hell feel just like home.
wiek
26
sława
V
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
Cukierniczka/Twórczyni eliksirów i kadzideł
Można ją przeoczyć. Mierzy 152 centymetry wzrostu, waży niecałe pięćdziesiąt kilo. Spoglądając na nią z tyłu... można myśleć, że ma się do czynienia z dzieckiem. Buzię ma okrągłą, wiecznie uśmiechnięte usta często muśnięte błyszczykiem, bystre zielone oczy. Nos obsypany piegami, które latem zwracają na siebie uwagę. Włosy w kolorze słomy, opadają jej na ramiona, kiedy słońce intensywniej świeci pojawiają się na nich jasne pasemka. Ubiera się w kolorowe rzeczy, nie znosi nudy i szarości. Głos ma przyjemny dla ucha, melodyjny. Pachnie pączkami i domem.

Nora Figg
#5
07.01.2025, 20:59  ✶  

Nie, żeby ciastka były czymś, czego potrzebowała, miała ich bowiem pod dostatkiem, ale wiedziała, że dla Pani Swan odwdzięczenie się w ten sposób za zainteresowanie sprawą sporo znaczy. Sama Norka raczej stroniła od słodyczy, objadała się jedynie nimi, kiedy była mocno zdenerwowana - w ten sposób radziła sobie z narastającym stresem.

Poszukiwania kota nie były dla niej szczególnie nerwowe, znaczy to nie tak, że ignorowała to, że mogła mu się stać krzywda, jednak raczej nastawiała się, że Karmelek się skrył gdzieś daleko, bo coś go wystraszyło. Tak samo, jak miało to miejsce z Miaurycym, którego znaleźli kilka dni temu. Oczywiście okropne było to, że koteczki przed czymś musiały uciekać, nie czuły się bowiem w Dolinie bezpiecznie, co mogło świadczyć o tym, że  ludziom również będzie coś groziło. Zresztą Knieja była zamknięta od maja, nie można było do niej wchodzić przez te nieszczęsne widma, to mogło być ze sobą powiązane, w końcu zwierzęta, miały wyczulone zmysły.

- Możemy zacząć tak właściwie od tego, co znajduje się nieopodal, chociaż obawiam się, że mógł zniknąć gdzieś dalej, Miaurycy, którego szukaliśmy z Tommym i jego koleżanką oddalił się dość mocno od domu. - Nie musiało to jednak oznaczać, że Karmelek działał w ten sam sposób. Mogli więc na spokojnie zacząć poszukiwania od terenu, który należał do posesji pani Swan.

Figgówna była zadowolona, że udało jej się namówić Ambroisa do tego, żeby pomógł jej w tych poszukiwaniach. Sama miałaby pewnie problem, aby nawet zajrzeć w niektóre miejsca, bo sporo z nich znajdowało się poza zasięgiem jej wzroku, no i od zawsze w jego towarzystwie czuła się jakoś tak, bezpieczniej? Nie odważyłaby się zająć tymi poszukiwaniami w pojedynkę. Nawet jeśli nie groziło im tutaj nic strasznego. Na pewno jakoś się odwdzięczy za to Greengrassowi w przyszłości, że postanowił poświęcić jej czas.

- Czy ja wiem, czy taki mroczny, nawet ja zdaję sobie sprawę z tego, że przestaje być bezpiecznie. - No, tym bardziej, że sprawa dotyczyła kotków! To naprawdę ją poruszało, chociaż to, że ludzie mogliby zastąpić koty było jeszcze gorszą opcją. Norka miała świadomość, że ostatnio działo się wiele złego. Może nie wyglądała na kogoś, kto stawiał w jakikolwiek sposób opór śmierciożercom, ale ta słodka, urocza blondynka należała przecież do Zakonu Feniksa, miała świadomość, jak wiele złego działo się wokół nich. Widma pojawiły się w Dolinie po ataku Voldemorta podczas Beltane, obawiała się, że to nie jest przypadkowe. Może to byli jego sojusznicy? Tyle, czy właściwie był w stanie wymusić na nich posłuszeństwo, z tego, co słyszała te stwory były straszne, wysysały życie, więc może i on powinien się ich bać? Cóż, pewnie szybko się tego nie dowiedzą.

- Obyś miał rację. - Tak, zdecydowanie lepiej było się nastawić pozytywnie, to przyciągało w końcu dobrą energię.

Nie dostrzegła zbliżającego się mężczyzny, gdyż całą swoją uwagę skupiała na swoim towarzyszu, musiała zadzierać głowę do góry, aby na niego patrzeć, kiedy z nim rozmawiała. Zauważyła go dopiero, gdy się odezwał, przeniosła więc wtedy swój wzrok w stronę Corneliusa, aby zobaczyć kto się do nich zbliżał.

Uśmiechnęła się promiennie na przywitanie, jak to miała w zwyczaju. Czyżby znaleźli kolejną osobę, którą będzie mogła zaangażować w sprawę zagubionych kotów, tak, to było pierwsze, co przyszło jej na myśl.

- Cześć, wyśmienicie, a Ty? - Warto było zacząć rozmowę w miarę neutralnie, czyż nie. Nie miała pojęcia, jaka relacja łączyła obecnych tutaj mężczyzn, ale wydawało jej się, że są blisko. Może więc Ambroise powinien namówić go do dołączenia do poszukiwań.

Właściwie to wydawało jej się lepszą opcją, może i potrafiła sobie nieco urobić Roisa, ale nie znała, aż tak bardzo Lestrange'a, aby próbować na nim swoich metod.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Ambroise Greengrass-Yaxley (5940), Cornelius Lestrange (4247), Eutierria (293), Nora Figg (3205), Pan Losu (108)




Wiadomości w tym wątku
lato 1972 // śmierć w fikcyjnych opowieściach - tego się nie robi kotu III - przez Eutierria - 17.10.2024, 07:08
RE: lato 1972 // śmierć w fikcyjnych opowieściach - tego się nie robi kotu III - przez Nora Figg - 03.01.2025, 22:02
RE: lato 1972 // śmierć w fikcyjnych opowieściach - tego się nie robi kotu III - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 06.01.2025, 04:54
RE: lato 1972 // śmierć w fikcyjnych opowieściach - tego się nie robi kotu III - przez Cornelius Lestrange - 07.01.2025, 18:30
RE: lato 1972 // śmierć w fikcyjnych opowieściach - tego się nie robi kotu III - przez Nora Figg - 07.01.2025, 20:59
RE: lato 1972 // śmierć w fikcyjnych opowieściach - tego się nie robi kotu III - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 07.01.2025, 22:53
RE: lato 1972 // śmierć w fikcyjnych opowieściach - tego się nie robi kotu III - przez Cornelius Lestrange - 08.01.2025, 13:00
RE: lato 1972 // śmierć w fikcyjnych opowieściach - tego się nie robi kotu III - przez Nora Figg - 08.01.2025, 13:24
RE: lato 1972 // śmierć w fikcyjnych opowieściach - tego się nie robi kotu III - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 08.01.2025, 14:53
RE: lato 1972 // śmierć w fikcyjnych opowieściach - tego się nie robi kotu III - przez Cornelius Lestrange - 09.01.2025, 00:03
RE: lato 1972 // śmierć w fikcyjnych opowieściach - tego się nie robi kotu III - przez Nora Figg - 09.01.2025, 00:42
RE: lato 1972 // śmierć w fikcyjnych opowieściach - tego się nie robi kotu III - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 09.01.2025, 03:29
RE: lato 1972 // śmierć w fikcyjnych opowieściach - tego się nie robi kotu III - przez Eutierria - 09.01.2025, 11:54
RE: lato 1972 // śmierć w fikcyjnych opowieściach - tego się nie robi kotu III - przez Cornelius Lestrange - 10.01.2025, 13:43
RE: lato 1972 // śmierć w fikcyjnych opowieściach - tego się nie robi kotu III - przez Nora Figg - 10.01.2025, 14:55
RE: lato 1972 // śmierć w fikcyjnych opowieściach - tego się nie robi kotu III - przez Pan Losu - 10.01.2025, 14:55
RE: lato 1972 // śmierć w fikcyjnych opowieściach - tego się nie robi kotu III - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 12.01.2025, 16:31
RE: lato 1972 // śmierć w fikcyjnych opowieściach - tego się nie robi kotu III - przez Cornelius Lestrange - 12.01.2025, 23:38
RE: lato 1972 // śmierć w fikcyjnych opowieściach - tego się nie robi kotu III - przez Nora Figg - 13.01.2025, 00:23

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa