• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[20.08.72, wieczór. Warownia] Poznaj moje jaszczurki

[20.08.72, wieczór. Warownia] Poznaj moje jaszczurki
Lukrecja
Are you here looking for love
Or do you love being looked at?
wiek
sława
V
krew
czysta
genetyka
selkie
zawód
magizoolog
Wygląda jak aniołek. Jasnowłosy, wysoki (180cm), niezdrowo chudy blondyn o nieludzko niebieskich jak morze oczach. Zadbany, uczesany, elegancko ubrany i z uśmiechem firmowym numer sześć na ustach. Na prawym uchu nosi jeden kolczyk z perłą.

Laurent Prewett
#16
08.01.2025, 12:10  ✶  

Każdy człowiek miał w sobie coś, na co warto zwrócić uwagę. Po prostu sami tego nie dostrzegali, ujmowali sobie, albo pozwalali, żeby perspektywa negatywu przysłoniła to, co naprawdę piękne. Kiedyś - w czasach szkolnych - wiele rzeczy wyglądało inaczej. Bezradność i bezbronność, która wymuszała chowanie się za czyimiś plecami, wymuszały na nim podejmowanie różnych działań - zazwyczaj całkiem bzdurnych. Lecz zaakceptowanie porażki? Zgodzenie się na to, że tak po prostu musi być, miało być i będzie? Tego zaakceptować nie mógł kiedyś i nie mógł teraz, gdy te wszystkie problemy przeszłości powracały. I powracały osoby, które chciały go kontrolować. Brenna była zawsze jasnym światłem. Jeśli bohaterowie istnieli to wyobrażał sobie, że rycerz na białym koniu nie był mężczyzną. Był Brenną. W lśniącej zbroi i... z mieczem. Teraz to naprawdę mógł być miecz.

- Poezję tworzą dla mnie ludzie tacy, jak ty. Przeniesienie tego na karty papieru wydaje się być przy tym świętokradztwem. - I wydawały się puste. Ale może ktoś by na tym skorzystał? Albo po prostu powinien wydać tomik tekstów na podryw. Który by się z pewnością nie przyjął, bo niektóre rzeczy wypowiadane przez różne osoby zupełnie traciły swój koloryt i barwę. Uśmiechnął się delikatnie na jej następne stwierdzenie. Błyszczeć, tak. Chciał błyszczeć. Tylko bał się tego, że zasilająca go energia była coraz bardziej wyczerpana.

Chciał powiedzieć Brennie, że to nic straconego - to, że nie poznała Aydayi. To jednak nie byłaby prawda - przemawiałaby przez niego tylko gorycz i zgryzota. Poczucie odrzucenia. Z drugiej strony, poniekąd, nic straconego, bo nie wyobrażał sobie, żeby Longbottom miała polubić jego macochę. Wystarczyło, że każdego po kolei nie lubił Edward. I na pewno Aydaya zachowałaby pełną klasę, bo zazwyczaj nadrabiała za grubiaństwo ojca i wypełniała luki jego spektakli, ale nadal - dwa różne światy. Wystarczyło zresztą spojrzeć na ten dom, by to wiedzieć. Duży, ale Laurent wcale nie czuł już od pierwszego kroku przytłoczenia. Za to czuł się... jak w domu. W rodzinnej atmosferze. Kiedy wkraczał w te wychuchane sale Keswick to aż go żołądek ściskał od poczucia pustki.

- Och, tak, Pandora bardzo charakterem wdała się w ojca. - Często było w nim wiele poczucia niesprawiedliwości, żalu, a w końcu przerodziło się to w kotłującą zazdrość - to poczucie, że Pandora jest faworyzowana. Edward temu zaprzeczał bardzo głośno, ale zdaniem Laurenta to po prostu, jak to on, nie chciał tego widzieć, więc tego nie widział. Bo nie robił tego specjalnie. Wystarczyło, że Aydaya to robiła. - Aydaya bardzo chce już ją wydać za mąż, zresztą ma być bal pod koniec miesiąca z ogłoszeniem jej zaręczyn. - W zasadzie nie był pewien, czy zaprosili Longbottomów... ale pewnie tak. Nawet mimo niechęci.

- Nie wiem. - Przyznał i odetchnął. - Chwilowo generuje mi się tyle problemów, że nie jestem w stanie się na tym skupić tak bardzo, jakbym chciał. - Z drugiej strony odwlekanie tego, jego zdaniem, było zgubne. - Myślałem nad tym, by zebrać grupę najbardziej zaufanych osób... i zacząć od przyglądania się aurorom i brygadzie uderzeniowej. Stamtąd, nieco rozwijając wici współpracy, selekcjonować osoby mniej czy bardziej zaufane. Nie wierzę w to, że nie mają wpływów w Ministerstwie - Śmierciożercy. To jest ul, który należy przejrzeć. - A zacząłby to od tego, ponieważ jedna osoba, której naprawdę ufał, siedziała tutaj. Victoria była jego przyjaciółką - i była aurorem, a Atreus i jego brat razem z nią. Innymi słowy - całkiem nieźle jak na początek, żeby zacząć szukać. Pojedynczo człowiek niewiele może, ale w grupie... w grupie wiele możliwości rozkwitało.

- Nie ma za co, moja droga, to była przyjemność. - Uśmiechnął się do niej, zamykając książkę. Ściągnął z nosa okulary i spojrzał jeszcze na to terrarium. Uwielbiał takie okazy, ale trzymanie u siebie jaszczurek... to chyba by było za dużo. - Nie powinny. Jeszcze w domu poprzeglądam książki, ale jestem pewien, że to ten gatunek gadów... jaszczurek. - Być może kwalifikacja "gad" niekoniecznie była zrozumiała dla czarodziei. - Zerkaj na nie jeszcze. Zabrałbym je od ciebie na obserwację, ale nie bardzo mam czas... - Wyrwał stronę ze swojego prywatnego notatnika i wypisał tam kilka nazwisk. - Proszę. Możesz skontaktować się z tymi osobami, być może będą zainteresowani przejęciem tych zwierząt. - Zostawił jej na biurku po wypisaniu ołówkiem, który zawsze praktycznie nosił przy sobie wraz z tym małym, poręcznym dziennikiem.



○ • ○
his voice could calm the oceans.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (4944), Laurent Prewett (5746)




Wiadomości w tym wątku
[20.08.72, wieczór. Warownia] Poznaj moje jaszczurki - przez Brenna Longbottom - 25.09.2024, 14:03
RE: [20.08.72, wieczór. Warownia] Poznaj moje jaszczurki - przez Laurent Prewett - 26.09.2024, 17:20
RE: [20.08.72, wieczór. Warownia] Poznaj moje jaszczurki - przez Brenna Longbottom - 26.09.2024, 22:24
RE: [20.08.72, wieczór. Warownia] Poznaj moje jaszczurki - przez Laurent Prewett - 28.09.2024, 20:13
RE: [20.08.72, wieczór. Warownia] Poznaj moje jaszczurki - przez Brenna Longbottom - 29.09.2024, 19:38
RE: [20.08.72, wieczór. Warownia] Poznaj moje jaszczurki - przez Laurent Prewett - 01.10.2024, 23:46
RE: [20.08.72, wieczór. Warownia] Poznaj moje jaszczurki - przez Brenna Longbottom - 03.10.2024, 08:22
RE: [20.08.72, wieczór. Warownia] Poznaj moje jaszczurki - przez Laurent Prewett - 17.10.2024, 21:35
RE: [20.08.72, wieczór. Warownia] Poznaj moje jaszczurki - przez Brenna Longbottom - 18.10.2024, 16:00
RE: [20.08.72, wieczór. Warownia] Poznaj moje jaszczurki - przez Laurent Prewett - 03.11.2024, 12:51
RE: [20.08.72, wieczór. Warownia] Poznaj moje jaszczurki - przez Brenna Longbottom - 07.11.2024, 12:13
RE: [20.08.72, wieczór. Warownia] Poznaj moje jaszczurki - przez Laurent Prewett - 31.12.2024, 19:58
RE: [20.08.72, wieczór. Warownia] Poznaj moje jaszczurki - przez Brenna Longbottom - 31.12.2024, 22:42
RE: [20.08.72, wieczór. Warownia] Poznaj moje jaszczurki - przez Laurent Prewett - 03.01.2025, 21:52
RE: [20.08.72, wieczór. Warownia] Poznaj moje jaszczurki - przez Brenna Longbottom - 05.01.2025, 13:53
RE: [20.08.72, wieczór. Warownia] Poznaj moje jaszczurki - przez Laurent Prewett - 08.01.2025, 12:10
RE: [20.08.72, wieczór. Warownia] Poznaj moje jaszczurki - przez Brenna Longbottom - 13.01.2025, 11:03
RE: [20.08.72, wieczór. Warownia] Poznaj moje jaszczurki - przez Laurent Prewett - 18.01.2025, 20:23
RE: [20.08.72, wieczór. Warownia] Poznaj moje jaszczurki - przez Brenna Longbottom - 21.01.2025, 14:22
RE: [20.08.72, wieczór. Warownia] Poznaj moje jaszczurki - przez Laurent Prewett - 30.01.2025, 13:36

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa