• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 … 16 Dalej »
[Wydarzenie] Świąteczne drzewko 1971

[Wydarzenie] Świąteczne drzewko 1971
Szelma
Yes, it's dangerous.
That's why it's fun.
wiek
29
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Łowczyni
Od czego warto zacząć? Ród Yaxley ma w swoich genach olbrzymią krew. Przez to właśnie Geraldine jest dosyć wysoka jak na kobietę, mierzy bowiem 188 cm wzrostu. Dba o swoją sylwetkę, jest wysportowana głównie przez to, że trenuje szermierkę, lata na miotle, biega po lasach. Przez niemalże całe plecy ciągnie się jej blizna - pamiątka po próbie złapania kelpie. Rysy twarzy dość ostre. Oczy błękitne, usta różane, diastema to jej znak rozpoznawczy. Buzię ma obsypaną piegami. Włosy w kolorze ciemnego blondu, gdy muska je słońce pojawiają się na nich jasne pasma, sięgają jej za ramiona, najczęściej zaplecione w warkocz, niedbale związane - nie lubi gdy wpadają jej do oczu. Na lewym nadgarstku nosi bransoletkę z zębów błotoryja, która wygląda jakby lewitowały. Porusza się szybko, pewnie. Głos ma zachrypnięty, co jest pewnie zasługą papierosa, którego ciągle ma w ustach. Pachnie papierosami, ziemią i wiatrem, a jak wychodzi z lasu do ludzi to agrestem i bzem jak jej matka. Jest leworęczna.

Geraldine Greengrass-Yaxley
#12
10.01.2025, 00:58  ✶  
20.12.1971 późny wieczór

Słyszała o tym, że Świąteczne Drzewko zostało już dawno wystawione. Jakoś nie miała okazji jeszcze się przy nim pojawić. Wypadałoby się tam znaleźć ze swoją bombką, była to jedna z tradycji, którą praktykowała. Miała sentyment do Yule, zawsze wracała do Anglii na święta, aby spędzić je z rodziną, tak samo stało się i tym razem.

Nie był to dla niej najlepszy rok, wiele złego jej się przydarzyło, straciła bliskie sobie osoby, w sumie to najbliższe. Uciekła na trochę z kraju, żeby nie musieć skupiać się na tym, co było złe. Polowała, przemierzała różne kontynenty poszukując szczęścia, ale nie udało jej się go znaleźć. Z nie do końca spełnioną misją wróciła więc do domu, który nie do końca był już domem, bo nie było u jej boku mężczyzny z którym spędzała Yule w ciągu ostatnich pięciu lat.

Pogodziła się z myślą, że to nie była jej droga, że może jednak było jej pisane to, co zakładała od najmłodszych lat. Zresztą zawsze szumnie mówiła o tym, że najważniejszą cnotą jest dla niej wolność. Powinna się chyba trzymać tej myśli - właściwie to nic innego jej już nie pozostawało.

Wzięła z domu bombkę, którą zamierzała powiesić na Świątecznym Drzewku, dziwnym trafem jej nogi najpierw zaprowadziły ją do jednego z pubów, gdzie zamówiła sobie grzane wino, z którym miała zamiar udać się na spacer. Alkohol rozgrzewał, grudniowe powietrze było dosyć chłodne więc miała zamiar spożywać go w dobrej wierze, chodziło tylko o to, aby się rozgrzać nic więcej.

Zjawiła się tutaj tego wieczora, bo rano miała zamiar udać się do Snowdonii, zupełnie sama, aby spędzić święta z rodziną, dawno nie robiła tego w ten sposób, ale nie widziała innej możliwości. Nie wybaczyliby jej, gdyby nie znalazła się przy stole w rodzinnej rezydencji skoro już była w Londynie. Nie do końca była gotowa na to starcie, nie wątpiła bowiem, że Jennifer będzie jej szczędzić kąśliwych uwag na temat tego, co ostatnio działo się w jej życiu, jakoś od końca kwietnia ciągle opadała na coraz głębsze dno, o ile w ogóle to było możliwe.

Znalazła się tuż przed drzewkiem, wpatrywała się w nie dłuższą chwilę. Wygrzebała z wsiąkiewki bombkę - w kształcie sztyletu, którą zwiesiła dosyć wysoko, aby niżej pozostawić miejsce dla dzieciaków.

Czy miała jeszcze jakieś marzenia? Właściwie to tak. Życzyła sobie, aby najbliższy rok nie przyniósł jej śmierci - nie chciała jeszcze umierać, aby nie zaszła w nastoletnią ciążę, bo nie była gotowa na takie poważne konsekwencje wynikające ze spontanicznych decyzji. To tyle jeśli chodzi o siebie. Gdy myślała o swoich najbliższych chciała, aby spełniły się ich największe marzenia, żeby nie dali się zastraszyć i zawsze mieli odwagę podążać swoją własną drogą, co wcale nie było takie oczywiste w czasach, w którym przyszło im żyć.

- A Czarnemu Dzbanowi chuja w dupę. - Bo to on był odpowiedzialny za to, że Amanda umarła, że wszystko zaczęło się sypać, że nic nie było takie jak wcześniej.

Z uśmiechem na ustach odwróciła się od drzewka i ruszyła w stronę swojego mieszkania.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek:
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Alfred Trelawney (535), Ambroise Greengrass-Yaxley (1523), Anthony Shafiq (478), Baldwin Malfoy (939), Basilius Prewett (420), Brenna Longbottom (398), Charlotte Kelly (336), Cornelius Lestrange (380), Cynthia Flint (665), Daphne Lestrange (512), Faye Travers (675), Florence Bulstrode (314), Geraldine Greengrass-Yaxley (498), Guinevere McGonagall (404), Heather Wood (318), Jessie Kelly (499), Jonathan Selwyn (421), Laurent Prewett (675), Lewis McKinnon (320), Millie Moody (391), Morpheus Longbottom (448), Olivia Quirke (363), Regina Rowle (709), Samuel McGonagall (321), Sauriel Rookwood (498), Stanley Andrew Borgin (514), Strażnik Tajemnic (6), Thomas Figg (479), Vakel Dolohov (370), Victoria Lestrange (794), Woody Tarpaulin (441)




Wiadomości w tym wątku
[Wydarzenie] Świąteczne drzewko 1971 - przez Strażnik Tajemnic - 23.12.2024, 13:57
RE: [Wydarzenie] Świąteczne drzewko 1971 - przez Morpheus Longbottom - 26.12.2024, 17:18
RE: [Wydarzenie] Świąteczne drzewko 1971 - przez Vakel Dolohov - 26.12.2024, 18:13
RE: [Wydarzenie] Świąteczne drzewko 1971 - przez Florence Bulstrode - 29.12.2024, 17:50
RE: [Wydarzenie] Świąteczne drzewko 1971 - przez Brenna Longbottom - 29.12.2024, 18:10
RE: [Wydarzenie] Świąteczne drzewko 1971 - przez Laurent Prewett - 30.12.2024, 19:23
RE: [Wydarzenie] Świąteczne drzewko 1971 - przez Faye Travers - 30.12.2024, 23:06
RE: [Wydarzenie] Świąteczne drzewko 1971 - przez Baldwin Malfoy - 31.12.2024, 16:25
RE: [Wydarzenie] Świąteczne drzewko 1971 - przez Regina Rowle - 04.01.2025, 01:33
RE: [Wydarzenie] Świąteczne drzewko 1971 - przez Olivia Quirke - 06.01.2025, 23:16
RE: [Wydarzenie] Świąteczne drzewko 1971 - przez Woody Tarpaulin - 09.01.2025, 17:04
RE: [Wydarzenie] Świąteczne drzewko 1971 - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 10.01.2025, 00:58
RE: [Wydarzenie] Świąteczne drzewko 1971 - przez Victoria Lestrange - 12.01.2025, 14:11
RE: [Wydarzenie] Świąteczne drzewko 1971 - przez Stanley Andrew Borgin - 12.01.2025, 18:16
RE: [Wydarzenie] Świąteczne drzewko 1971 - przez Charlotte Kelly - 15.01.2025, 10:08
RE: [Wydarzenie] Świąteczne drzewko 1971 - przez Jessie Kelly - 20.01.2025, 19:23
RE: [Wydarzenie] Świąteczne drzewko 1971 - przez Daphne Lestrange - 20.01.2025, 21:17
RE: [Wydarzenie] Świąteczne drzewko 1971 - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 20.01.2025, 22:24
RE: [Wydarzenie] Świąteczne drzewko 1971 - przez Alfred Trelawney - 22.01.2025, 00:55
RE: [Wydarzenie] Świąteczne drzewko 1971 - przez Guinevere McGonagall - 28.01.2025, 22:31
RE: [Wydarzenie] Świąteczne drzewko 1971 - przez Cornelius Lestrange - 29.01.2025, 00:05
RE: [Wydarzenie] Świąteczne drzewko 1971 - przez Sauriel Rookwood - 29.01.2025, 02:10
RE: [Wydarzenie] Świąteczne drzewko 1971 - przez Anthony Shafiq - 29.01.2025, 17:09
RE: [Wydarzenie] Świąteczne drzewko 1971 - przez Millie Moody - 31.01.2025, 12:40
RE: [Wydarzenie] Świąteczne drzewko 1971 - przez Heather Wood - 31.01.2025, 21:42
RE: [Wydarzenie] Świąteczne drzewko 1971 - przez Lewis McKinnon - 31.01.2025, 22:27
RE: [Wydarzenie] Świąteczne drzewko 1971 - przez Thomas Figg - 01.02.2025, 00:52
RE: [Wydarzenie] Świąteczne drzewko 1971 - przez Basilius Prewett - 01.02.2025, 00:54
RE: [Wydarzenie] Świąteczne drzewko 1971 - przez Samuel McGonagall - 01.02.2025, 00:55
RE: [Wydarzenie] Świąteczne drzewko 1971 - przez Cynthia Flint - 01.02.2025, 01:28
RE: [Wydarzenie] Świąteczne drzewko 1971 - przez Jonathan Selwyn - 01.02.2025, 02:50

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa