• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 … 5 6 7 8 9
[29/04/1972] Klubokawiarnia „Nora Nory”, ul. Pokątna || Erik & Nora

[29/04/1972] Klubokawiarnia „Nora Nory”, ul. Pokątna || Erik & Nora
viscount of empathy
show me the most damaged
parts of your soul,
and I will show you
how it still shines like gold
wiek
30
sława
VI
krew
czysta
genetyka
wilkołak
zawód
detektyw w BUM
wiecznie zamyślony wyraz twarzy; złote obwódki wokół źrenic; zielone oczy; ciemnobrązowe włosy; gęste brwi; parodniowy zarost; słuszny wzrost 192 cm; wyraźnie zarysowana muskulatura; blizna na lewym boku po oparzeniu; dźwięczny głos; dobra dykcja; praworęczny

Erik Longbottom
#7
27.01.2023, 15:09  ✶  

Pomiędzy brwiami Erika pojawiła się zmarszczka, a jego usta rozchyliły się lekko, gdy Nora skróciła mu wymianę zdań jaka zaszła między nią, Mabel oraz Szeptuchą podczas ostatniego festiwalu z okazji Ostary. Nie znał się na przepowiedniach, a tym bardziej na wróżbach, ale nawet bez wiedzy tajemnej pokroju największych wróżbitów Londynu, można było dostrzec swego rodzaju symbolikę zawartą w przekazie. Nie miał konkretnych podejrzeń, co najwyżej poszlaki i jedną z wielu możliwych interpretacji. Widząc jednak powagę malującą się na twarzy przyjaciółki, domyślał się, że zbycie tego spotkania słowami „przepowiednie nic nie znaczą” byłoby bardziej godne postawy piętnastolatka, który nie chce chodzić na zajęcia z wróżenia z fusów. Wziął więc głęboki oddech, zanim przedstawił Norze swoją perspektywę.

— Nie sądzę, aby miała na myśli Mabel jako ptaka. Ptak może sugerować posłańca. Wiesz, jak sowy służą do transportu naszych listów. Posłaniec przynosi wiadomość, ale konsekwencje Twojej tajemnicy go powstrzymują? Uniemożliwiają dostarczenie wiadomości Mabel, ale ta i tak ją w jakiś sposób odbiera? — Zmarszczył brwi. Czyżby Szeptucha widziała tylko jedną z wielu wizji możliwej przyszłości w czasie Ostary?

Może gdyby sekret Nory wyszedł na jaw w innych okolicznościach, bez ingerencji ze strony Longbottomów, to coś by się zmieniło w tym, jak kobieta podchodzi do sprawy? Może zareagowałaby na tyle emocjonalnie, że zamiast uchylić szkatułkę skrywającą jej tajemnicę i się z nią skonfrontować, zamknęłaby ją w większym kufrze, ale byłoby już za późno?

Tutaj masz rację, przyznał w myślach. Gdyby na jego progu pojawiła się kobieta twierdząca, że urodziła przed laty jego dziecko, to raczej by w pierwszym odruchu nie uwierzył. Potem zacząłby wyliczać daty, porównywać z okresem związku i wracać myślami do tego, jak konkretnie wyglądała określona relacja, zanim w ogóle dopuściłby do siebie takową ewentualność. Potrafił sobie nawet wyobrazić, że pojawiłyby się delikatne naciski tudzież sugestie, aby ustalić prawdopodobieństwo ojcostwa wszystkimi możliwymi metodami; czy to magicznymi, czy mugolskimi. Wziął głęboki oddech, woląc nie dzielić się tymi przemyśleniami na głos. Podejrzewał, że Nora doskonale wie, jak może wyglądać taka rozmowa.

— Twoja troska o jego komfort psychiczny jest godna podziwu, ale raczej go nie utrzymasz, jeśli jakimś cudem się domyśli, zanim mu o tym powiesz lub jeszcze będziesz się przy nim wypierać. To raczej go tylko wzburzy. — Oczami wyobraźni praktycznie widział, jak dawny wybranek odwiedza kawiarnię ze swoją matką, bratem, siostrą i ktoś zauważa uderzające podobieństwo między nim, a Mabel. Gdyby zaczął dodawać dwa do dwóch, a rozemocjonowana Nora zaczęłaby jeszcze zaprzeczać i wybuchłaby awantura... Cóż, przepowiednię Szeptuchy można było rozumieć na wiele sposobów. — Nie ma tutaj idealnego wyjścia, gdzie będziesz miała spokój, brak jakichkolwiek wyrzutów sumienia u siebie czy u niego. Możesz za to wziąć sprawy w swoje ręce i pokierować sprawą stawiając na pierwszym miejscu Mabel. I siebie.

Ale że Zeneida, czy Alastor?, pomyślał, jednak szybko zbeształ się za tę myśl. To było prawie tak głupie, jak ten jeden raz, kiedy pomyślał, że sam mógłby być ojcem Mabel.

— Że Ala-Alastor Moody? — Wbił w nią badawczy wzrok, chcąc otrzymać jak najbardziej konkretne informacje. Wprawdzie oprócz Alastora znał przede wszystkim tylko Zeneidę Moody, ale wiedział na ten temat wystarczająco wiele, aby domyślić się, że siostra aurora raczej nie wystąpi w zestawieniu ojców. Co nie znaczy, że jakiś ich kuzyn nie mógł.

Prawdę mówiąc, nie wiedział co powiedzieć. Nagle nawiedziły go słowa Brenny, gdy ta utworzyła listę potencjalnych ojców i umieściła na niej właśnie Alastora. Panikowała wtedy, że przecież pokazywała nawet Idzie jakieś świąteczne prezenty dla Mabel któregoś razu. Ciężko to zniesie, pomyślał, woląc sobie dalej nie wyobrażać, jaka będzie reakcja jego siostry, kiedy zorientuje się, że jej domyślenia były stuprocentową prawdą. Czy uważał Moody'ego za... nieodpowiedniego?

Cóż, był swego rodzaju mrukiem i chyba niezbyt dobrze odnajdywał się w towarzystwie, ale ze strony zawodowej, od której zdążył go poznać całkiem dobrze, nie miał do niego zastrzeżeń. Nie licząc stałej czujności. Poza tym był aurorem, a przede wszystkim też członkiem Zakonu Feniksa, więc siłą rzeczy na skali szarości chylił się bardziej ku tej jasnej stronie. Podszedł bliżej Nory i przytulił ją lekko, opierając podbródek na czubku jej głowy.

— Mogłaś trafić gorzej. Nie przeczę, w ostatnich latach mogła nam zakiełkować w głowach myśl, że ojcem jest ktoś wyjęty spod prawa lub niegodziwy, ale Moody nie jest taki zły. Tak sądzę. Jego siostra też jest całkiem interesującą osobą... Gdy się ją bliżej pozna. Chyba nawet zamieniłaś z nią parę słów na otwarciu kawiarni — mówił ze spokojem, starając się nieco rozchmurzyć przyjaciółkę. Westchnął cicho, gdy zabroniła mu mówić o czymkolwiek Brennie: — Nie powiem, ale ona się naprawdę martwi. Postaram się ją przekonać, że nie musi interweniować, ale daj jej znać, kiedy będziesz gotowa.



the he-wolf of godric's hollow
❝On some nights, the moon thinks about ramming into Earth,
slamming into civilization like some kind of intergalactic wrecking ball.
On other nights, it's pretty content just to make werewolves.
❞
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Erik Longbottom (3621), Nora Figg (3433)




Wiadomości w tym wątku
[29/04/1972] Klubokawiarnia „Nora Nory”, ul. Pokątna || Erik & Nora - przez Erik Longbottom - 21.01.2023, 00:03
RE: [29/04/1972] Klubokawiarnia „Nora Nory”, ul. Pokątna || Erik & Nora - przez Nora Figg - 21.01.2023, 02:18
RE: [29/04/1972] Klubokawiarnia „Nora Nory”, ul. Pokątna || Erik & Nora - przez Erik Longbottom - 22.01.2023, 18:27
RE: [29/04/1972] Klubokawiarnia „Nora Nory”, ul. Pokątna || Erik & Nora - przez Nora Figg - 23.01.2023, 11:11
RE: [29/04/1972] Klubokawiarnia „Nora Nory”, ul. Pokątna || Erik & Nora - przez Erik Longbottom - 26.01.2023, 20:02
RE: [29/04/1972] Klubokawiarnia „Nora Nory”, ul. Pokątna || Erik & Nora - przez Nora Figg - 27.01.2023, 00:26
RE: [29/04/1972] Klubokawiarnia „Nora Nory”, ul. Pokątna || Erik & Nora - przez Erik Longbottom - 27.01.2023, 15:09
RE: [29/04/1972] Klubokawiarnia „Nora Nory”, ul. Pokątna || Erik & Nora - przez Nora Figg - 27.01.2023, 16:30
RE: [29/04/1972] Klubokawiarnia „Nora Nory”, ul. Pokątna || Erik & Nora - przez Erik Longbottom - 29.01.2023, 22:12
RE: [29/04/1972] Klubokawiarnia „Nora Nory”, ul. Pokątna || Erik & Nora - przez Nora Figg - 30.01.2023, 12:26

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa