• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
« Wstecz 1 … 3 4 5 6 7 … 11 Dalej »
[24.08.1972] Flawless | Laurent & Flynn

[24.08.1972] Flawless | Laurent & Flynn
Lukrecja
Are you here looking for love
Or do you love being looked at?
wiek
sława
V
krew
czysta
genetyka
selkie
zawód
magizoolog
Wygląda jak aniołek. Jasnowłosy, wysoki (180cm), niezdrowo chudy blondyn o nieludzko niebieskich jak morze oczach. Zadbany, uczesany, elegancko ubrany i z uśmiechem firmowym numer sześć na ustach. Na prawym uchu nosi jeden kolczyk z perłą.

Laurent Prewett
#11
11.01.2025, 16:34  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 11.01.2025, 16:46 przez Laurent Prewett.)  

Miał to do siebie, że czuł potrzebę doświadczania wszystkiego. Nie musiał z tego wynosić dobrych wspomnień, ale przynajmniej wtedy miał pewność - to mu nie odpowiadało. Po to więcej nie chciał sięgać. A przecież przez lata zmieniał się pryzmat, więc zmieniał się też na te doświadczenia pogląd. Wniosek? Czasem warto coś powtórzyć, kiedy przestajesz być pewien, że coś jest nieodpowiednie.

Flynn nie lubił być w centrum uwagi. Nie lubił tłumów. Paradoks - bo występował. I po występach był chory. Każdym występie? Nie wiedział. Czemu siebie samego więc krzywdził w tym cyrku - tego też nie wiedział. Teraz nagle największym problemem świata stał się wybór restauracji. Z jednej strony naprawdę chciał go zabrać do jednego ze swoich ulubionych miejsc, z drugiej nie chciał go narażać właśnie na to - dziwne spojrzenia, które mogłyby się napatoczyć gdzieś po drodze. Z drugiej strony - jeśli go tam nie zabierze to nigdy się nie dowie, czy aż tak bardzo to czarnowłosemu przeszkadzało. W końcu to nie było miejsce, gdzie każdy każdemu na głowie siedział... albo tylko szukał jakichś wymówek do tego, że tak bardzo miał ochotę na te owoce morza, a tylko tam mieli je naprawdę dobre? Przynajmniej jeśli chodzi o Londyn. Przynajmniej jeśli chodzi o świat czarodziejów, jaki znał. Nie podobało mu się to, jakim tonem wypowiedział to jedno zdanie i nie dlatego, że uderzało w niego. Brzmiało tak... ujmująco. Znam swoje miejsce. Jakby naprawdę był jakimś... psem, którego zostawiasz na zewnątrz przywiązanego smyczą, kiedy wchodzisz do drogiego przybytku. To zdanie było w zasadzie przeważające - bo bez niego naprawdę zabrałby go po prostu na rybę. Do restauracji, gdzie kiedyś był z Olivią.

Skoro miał podjąć decyzję to ją podjął.

- To dlatego nie masz za dużo ubrań? - Nie kupowali mu ich? Czy o co w ogóle chodziło. Rozumiał, na czym polega utrzymywanie kogoś - w końcu sam był utrzymywany przez swoją rodzinę. I walczył, żeby tak nie było, bo doprowadzało go to do szaleństwa. Zaczynając od jego miłości do błyskotek, a na upartości i udowodnianiu, że da radę kończąc. Uzależnienie od Prewettów było jego koszmarem. Jednym z wielu - bo miał kilka rzeczy, których się przerażająco bał. - Czy to jest moment, w którym mam zatrzymać swoją ciekawość twojej osoby dla siebie, bo zaraz się będziesz denerwował? - O to też zapytał, bo miał wrażenie, że nadepnął mu już na odcisk. Z jednej strony miał ciągle w głowie, że Flynn lubił, jak się za niego podejmowało decyzję, a z drugiej - wcale nie potrafił wyzbyć się wrażenia, że nie chciał być koniecznie w nich pomijany. Ale może to była jedna z tych rzeczy, które sobie dopisywał.

Trzymanie się za dłonie to jedno. Elektryzowało już wrażeniem oddzielenia od otaczającej ich rzeczywistości. Ale wędrówka Horyzontalną będąc obejmowanym przez kogoś..? Laurent był właśnie pianką, marshmallowem, którego ktoś wystawił na działanie ciepła. Zawiesił nad płomieniami, żeby się na nich ogrzewał i stał rozpływająco miękki w środku. Pod tą opaloną skorupką. A skorupką były teraz nieco mrużone, przymykane oczy, uśmiech na wargach.

Restauracja Zorza wyglądała już okazale z samego progu. Piękna, zdobiona kamienica przywitała ich dwuskrzydłowymi drzwiami, które Laurent otworzył zresztą przed Flynnem. Biel pomieszania z zielenią i licznymi zdobieniami witała jako pierwsze. Rozchodziła się na kolejne piętra, ciesząc oko pięknymi obrazami i włoskim, śródziemnomorskim drygiem wystroju. Oczy cieszyła fontanna w głębi głównej sali, którą stąd było widać. Wcale daleko nie zaszli - bo od razu po wejściu zostali przywitani przez hosta. Mężczyzna w eleganckim, zdobionym garniturze w barwie butelkowej zieleni, wyprostowany dumnie. Ewidentnie miał dobrze pasować do tła swoim ubiorem i się z niego nie wyróżniać jednocześnie. Pierwsze zmarszczki już zdobiły jego twarz o zaczesanych w tył włosach potraktowanych ulizanną.

- Dzień dobry i witam w restauracji Zorza. - Lekko się pokłonił przed gośćmi. Zachowywał pełen profesjonalizm, ale mimo to nie potrafił ukryć spojrzenia na Flynnie na dłuższy moment. Jakby zwątpił. Te parę sekund zwątpienia. - Czy panicz życzy sobie ten stolik, co zwykle..?

- Nie, nie. Prosiłbym stolik w Sali Nocnej. - Odparł Laurent z uśmiechem.

- Oczywiście. Zapraszam. - Mężczyzna nawet nie mrugnął. Skłonił się znów i gestem zaprosił do podążenia za sobą - ruszył jednak przodem.

Pełna róż i świetlików Nocna Sala miała zaklęty sufit - imitował on nocne niebo z zorzą polarną. Pozbawione okien ściany, również zaklęte jak sufit, sprawiały wrażenie, że przestrzeń tutaj się nie kończy. Całość oświetlona była lampionami. Mimo to wcale nie brakowało tu prywatności. Mimo, że weszli na salę to dopiero przechodząc między stolikami widać było pojedynczych gości, a i tak tylko ich mignięcie. Każdy stolik, z wygodnymi kanapami, otoczony był magicznymi ściankami, które zapewniały prywatność. Laurent zerkał na Flynna - nie puścił jego dłoni.

- Państwa stolik. Zapraszam. - Mężczyzna zatrzymał się z boku, wskazując im wejście do loży, nim sam się do niej wsunął i położył dwa menu przed nimi. - Czy życzą sobie Państwo coś do picia? - Zapytał brunet.

- Dla mnie lampkę wina. Białego. Tego co zwykle.



○ • ○
his voice could calm the oceans.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Laurent Prewett (13875), The Edge (12150)




Wiadomości w tym wątku
[24.08.1972] Flawless | Laurent & Flynn - przez Laurent Prewett - 10.01.2025, 00:58
RE: [24.08.1972] Flawless | Laurent & Flynn - przez The Edge - 10.01.2025, 10:16
RE: [24.08.1972] Flawless | Laurent & Flynn - przez Laurent Prewett - 10.01.2025, 14:35
RE: [24.08.1972] Flawless | Laurent & Flynn - przez The Edge - 10.01.2025, 22:10
RE: [24.08.1972] Flawless | Laurent & Flynn - przez Laurent Prewett - 10.01.2025, 23:11
RE: [24.08.1972] Flawless | Laurent & Flynn - przez The Edge - 11.01.2025, 00:40
RE: [24.08.1972] Flawless | Laurent & Flynn - przez Laurent Prewett - 11.01.2025, 01:29
RE: [24.08.1972] Flawless | Laurent & Flynn - przez The Edge - 11.01.2025, 03:08
RE: [24.08.1972] Flawless | Laurent & Flynn - przez Laurent Prewett - 11.01.2025, 12:05
RE: [24.08.1972] Flawless | Laurent & Flynn - przez The Edge - 11.01.2025, 15:29
RE: [24.08.1972] Flawless | Laurent & Flynn - przez Laurent Prewett - 11.01.2025, 16:34
RE: [24.08.1972] Flawless | Laurent & Flynn - przez The Edge - 11.01.2025, 18:35
RE: [24.08.1972] Flawless | Laurent & Flynn - przez Laurent Prewett - 11.01.2025, 19:31
RE: [24.08.1972] Flawless | Laurent & Flynn - przez The Edge - 11.01.2025, 22:19
RE: [24.08.1972] Flawless | Laurent & Flynn - przez Laurent Prewett - 11.01.2025, 22:43
RE: [24.08.1972] Flawless | Laurent & Flynn - przez The Edge - 11.01.2025, 23:11
RE: [24.08.1972] Flawless | Laurent & Flynn - przez Laurent Prewett - 12.01.2025, 00:57
RE: [24.08.1972] Flawless | Laurent & Flynn - przez The Edge - 12.01.2025, 02:04
RE: [24.08.1972] Flawless | Laurent & Flynn - przez Laurent Prewett - 12.01.2025, 10:03
RE: [24.08.1972] Flawless | Laurent & Flynn - przez The Edge - 12.01.2025, 15:53
RE: [24.08.1972] Flawless | Laurent & Flynn - przez Laurent Prewett - 12.01.2025, 16:44
RE: [24.08.1972] Flawless | Laurent & Flynn - przez The Edge - 12.01.2025, 17:46
RE: [24.08.1972] Flawless | Laurent & Flynn - przez Laurent Prewett - 12.01.2025, 18:43
RE: [24.08.1972] Flawless | Laurent & Flynn - przez The Edge - 12.01.2025, 19:29
RE: [24.08.1972] Flawless | Laurent & Flynn - przez Laurent Prewett - 13.01.2025, 00:23
RE: [24.08.1972] Flawless | Laurent & Flynn - przez The Edge - 13.01.2025, 00:49
RE: [24.08.1972] Flawless | Laurent & Flynn - przez Laurent Prewett - 13.01.2025, 01:26
RE: [24.08.1972] Flawless | Laurent & Flynn - przez The Edge - 13.01.2025, 02:21
RE: [24.08.1972] Flawless | Laurent & Flynn - przez Laurent Prewett - 13.01.2025, 02:56
RE: [24.08.1972] Flawless | Laurent & Flynn - przez The Edge - 13.01.2025, 03:31
RE: [24.08.1972] Flawless | Laurent & Flynn - przez Laurent Prewett - 13.01.2025, 03:49
RE: [24.08.1972] Flawless | Laurent & Flynn - przez The Edge - 13.01.2025, 04:27
RE: [24.08.1972] Flawless | Laurent & Flynn - przez Laurent Prewett - 13.01.2025, 05:05
RE: [24.08.1972] Flawless | Laurent & Flynn - przez The Edge - 13.01.2025, 15:05
RE: [24.08.1972] Flawless | Laurent & Flynn - przez Laurent Prewett - 13.01.2025, 16:03
RE: [24.08.1972] Flawless | Laurent & Flynn - przez The Edge - 13.01.2025, 17:00
RE: [24.08.1972] Flawless | Laurent & Flynn - przez Laurent Prewett - 13.01.2025, 17:44
RE: [24.08.1972] Flawless | Laurent & Flynn - przez The Edge - 13.01.2025, 19:16
RE: [24.08.1972] Flawless | Laurent & Flynn - przez Laurent Prewett - 13.01.2025, 23:53
RE: [24.08.1972] Flawless | Laurent & Flynn - przez The Edge - 14.01.2025, 00:15
RE: [24.08.1972] Flawless | Laurent & Flynn - przez Laurent Prewett - 14.01.2025, 00:30
RE: [24.08.1972] Flawless | Laurent & Flynn - przez The Edge - 14.01.2025, 01:18
RE: [24.08.1972] Flawless | Laurent & Flynn - przez Laurent Prewett - 14.01.2025, 01:51
RE: [24.08.1972] Flawless | Laurent & Flynn - przez The Edge - 14.01.2025, 13:38
RE: [24.08.1972] Flawless | Laurent & Flynn - przez Laurent Prewett - 14.01.2025, 15:32

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa