• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja Horyzontalna v
« Wstecz 1 … 3 4 5 6 7 … 11 Dalej »
[24.08.1972] Flawless | Laurent & Flynn

[24.08.1972] Flawless | Laurent & Flynn
Lukrecja
Are you here looking for love
Or do you love being looked at?
wiek
sława
V
krew
czysta
genetyka
selkie
zawód
magizoolog
Wygląda jak aniołek. Jasnowłosy, wysoki (180cm), niezdrowo chudy blondyn o nieludzko niebieskich jak morze oczach. Zadbany, uczesany, elegancko ubrany i z uśmiechem firmowym numer sześć na ustach. Na prawym uchu nosi jeden kolczyk z perłą.

Laurent Prewett
#17
11.01.2025, 23:57  ✶  

Wszystko sprowadzało się do tego: wyczucia. Wyczucia, które musiał nabrać, a może nigdy nawet nie nabierze go w pełni? Stworzenie balansu pomiędzy chęcią wyprowadzenia go na drogę, gdzie chciałby decydować, a tym, że Flynn lubił, żeby decydować za niego - to wcale nie było proste. Albo właśnie było, tylko mózg Laurenta obracał to na milion sposobów i nagle wszystko się zaczynało komplikować. Bo to, że jednak wcale nie napiął się do końca, było dla niego zaskoczeniem. Ile razy będzie mógł nadużywać sztuczki z dotykiem? Czy to po prostu już Flynnowi tak zostanie i trochę dotyku i słodkie oczka będą plasterkiem na sporą ilość tego typu sytuacji? Ambicja blondyna sięgała trochę dalej - do doprowadzenia takich sytuacji w ich natężeniu do minimum. Żeby być w stanie reagować szybciej i lepiej. Być może to zostaną mrzonki jego głowy, ale jeszcze nie myślał o tym jako o czymś nierealnym.

- Idealnego, po którym przynajmniej widzę, że coś się dzieje. Tylko jeszcze muszę się nauczyć, która mina odpowiada za co. - Bo wcale nie było to do końca takie oczywiste. Ale powolutku... powolutku do celu. Poznanie drugiego człowieka przecież zazwyczaj wymagało lat. A i wtedy ciężko było o osiągnięcie perfekcji. Laurent się nie łudził, że do niej dojdzie, chociaż o niej marzył - a marzyć zawsze można. Nie łudził, ponieważ znał siebie, swoje skłonności do koloryzowania i do tego dodać, że nie miał nawet w połowie tak wspaniałej pamięci, jakby sobie życzył.

Oj nie, nie została niezauważona, nie była też pominięta - bo właśnie tym była ta pułapka. Psem z gwiazdami. Na szczęście nie martwym - całkiem żywym.

Otworzył z zadowoleniem to Menu, błyskając na niego błękitem oczu ostatni raz. Przypatrując się magii świetlików grających w jego oczach, migotaniem latarenki wiszącej w powietrzu. Nie było tu przesadnie ciemno - wręcz przeciwnie. Zaczarowana zorza malowała swoimi barwami drewno blatu. Ale przede wszystkim - malowała jego. I Laurent w tym wszystkim nie miał pojęcia, że Flynn nie potrafił tego docenić i spojrzeć na to tak, jak widział to on. Otworzył ich lekturę. Ułożył się trochę na nim - przylgnął do niego tak, żeby mieli menu przed sobą i żeby mógł mu pokazywać palcem, o czym dokładnie mówi. Przyszła kelnerka - elegancko i prosto ubrana czarownica różdżką przesunęła zastawę po stole i pokazała wino, jakie przyniosła, by dopytać, czy to jest odpowiednie. Przy nim je odkorkowała, nalała, dopiero kiedy Laurent ujął lampkę, zakręcił nią lekko, przyjrzał się konsystencji i powąchał i skinął jej głową, że jest w porządku to ta zabrała butelkę. Blondyn ją jednak zagaił - bo od razu zagaił, jakie są najsłodsze dania w ich karcie. Dopiero wtedy podziękował i odeszła. A on do tego wrócił. I do Flynna. Pozwalając się posiadać, bo przecież chciał być posiadany. Chciał dokładnie tego uczucia, które tutaj istniało. A niepoprawność między tym, co było widoczne dla otoczenia, a tym, co było mówione, w ogóle nie przychodziła mu do głowy. Być może dlatego, że nie dostrzegał żadnej posesywności od Fleamonta. Natarczywości. Nachalności. Był na to całkowicie ślepy - bo jak na razie wypełniało to wszystko, czego potrzebował. A był spragnioną atencji dziwką.

Takim sposobem też Flynn mógł odkryć ten mały wstyd Laurenta - zazwyczaj wstyd. Owoce morza. Nawet jak się ruszały i miały oczka - wszystkie były wspaniałe. Tak samo uwielbiał ryby - niektóre nawet wyfiletowane i przygotowane na surowo. Więc to, na co uwielbiał tu przychodzić, to nie było żadne wielkie danie - podawali tutaj taką tacę z różnymi owocami morza i się nimi objadał z wielką przyjemnością. Szczególnie małżami i krewetkami. Więc kiedy kelnerka wróciła to jedzenie było już wybrane. Takim sposobem Flynn będzie miał okazję skosztować krewetek na słodko z gnocchi i cukinią. Jak mu nie zasmakuje - trudno. Ale uważał, że krewetki były przystępne dla wszystkich w takim wydaniu, gdzie nie miały oczu i nie patrzyły na ciebie żałośnie z talerza. Laurentowi to w ogóle nie przeszkadzało.

- Dobrze. - Sięgnął po lampkę wina i umoczył w niej usta. Dosłownie - umoczył. Bo chciał mieć tylko ten posmak na końcu języka, chciał z niego móc oblizać wargi, poczuć jego zapach, a nie pić. - Więc uwaga, opowieść. - Potarł dłonie, co mu przypomniało, że musi iść je umyć. - Kiedy po raz pierwszy byłem tutaj z rodziną to zostałem małoletnim złodziejem. - Nie, ta historia wcale nie była porywająca, ale jego cieszyła. - Siostra opowiadała mi, że Edward i Aydaya byli za bardzo zajęci sobą, więc poszła mnie szukać. Znalazła mnie, jak siedziałem pod stołem gości, którzy właśnie zamówili owoce morza. I zobaczyła tylko moją rękę podkradającą je ze stolika i jak tajemniczo znikały pod obrusem. - Długie obrusy całkowicie sprzyjały bycie takim przyczajonym, małym człowieczkiem. - Żadna wielka afera się z tego nie urodziła... przynajmniej nie tutaj. - Bo w domu to co innego, ale to już nie było zabawne. - Raz popełniłem błąd, że zaprosiłem tu niewiastę na randkę i zamówiłem dokładnie to, co lubię... rany, prawie zwymiotowała na widok tych pełzających stworków na talerzu. - Żadne to były stworki, ale ona tak to wtedy ujęła. Uśmiechnął się pod nosem do tego wspomnienia.



○ • ○
his voice could calm the oceans.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Laurent Prewett (13875), The Edge (12150)




Wiadomości w tym wątku
[24.08.1972] Flawless | Laurent & Flynn - przez Laurent Prewett - 09.01.2025, 23:58
RE: [24.08.1972] Flawless | Laurent & Flynn - przez The Edge - 10.01.2025, 09:16
RE: [24.08.1972] Flawless | Laurent & Flynn - przez Laurent Prewett - 10.01.2025, 13:35
RE: [24.08.1972] Flawless | Laurent & Flynn - przez The Edge - 10.01.2025, 21:10
RE: [24.08.1972] Flawless | Laurent & Flynn - przez Laurent Prewett - 10.01.2025, 22:11
RE: [24.08.1972] Flawless | Laurent & Flynn - przez The Edge - 10.01.2025, 23:40
RE: [24.08.1972] Flawless | Laurent & Flynn - przez Laurent Prewett - 11.01.2025, 00:29
RE: [24.08.1972] Flawless | Laurent & Flynn - przez The Edge - 11.01.2025, 02:08
RE: [24.08.1972] Flawless | Laurent & Flynn - przez Laurent Prewett - 11.01.2025, 11:05
RE: [24.08.1972] Flawless | Laurent & Flynn - przez The Edge - 11.01.2025, 14:29
RE: [24.08.1972] Flawless | Laurent & Flynn - przez Laurent Prewett - 11.01.2025, 15:34
RE: [24.08.1972] Flawless | Laurent & Flynn - przez The Edge - 11.01.2025, 17:35
RE: [24.08.1972] Flawless | Laurent & Flynn - przez Laurent Prewett - 11.01.2025, 18:31
RE: [24.08.1972] Flawless | Laurent & Flynn - przez The Edge - 11.01.2025, 21:19
RE: [24.08.1972] Flawless | Laurent & Flynn - przez Laurent Prewett - 11.01.2025, 21:43
RE: [24.08.1972] Flawless | Laurent & Flynn - przez The Edge - 11.01.2025, 22:11
RE: [24.08.1972] Flawless | Laurent & Flynn - przez Laurent Prewett - 11.01.2025, 23:57
RE: [24.08.1972] Flawless | Laurent & Flynn - przez The Edge - 12.01.2025, 01:04
RE: [24.08.1972] Flawless | Laurent & Flynn - przez Laurent Prewett - 12.01.2025, 09:03
RE: [24.08.1972] Flawless | Laurent & Flynn - przez The Edge - 12.01.2025, 14:53
RE: [24.08.1972] Flawless | Laurent & Flynn - przez Laurent Prewett - 12.01.2025, 15:44
RE: [24.08.1972] Flawless | Laurent & Flynn - przez The Edge - 12.01.2025, 16:46
RE: [24.08.1972] Flawless | Laurent & Flynn - przez Laurent Prewett - 12.01.2025, 17:43
RE: [24.08.1972] Flawless | Laurent & Flynn - przez The Edge - 12.01.2025, 18:29
RE: [24.08.1972] Flawless | Laurent & Flynn - przez Laurent Prewett - 12.01.2025, 23:23
RE: [24.08.1972] Flawless | Laurent & Flynn - przez The Edge - 12.01.2025, 23:49
RE: [24.08.1972] Flawless | Laurent & Flynn - przez Laurent Prewett - 13.01.2025, 00:26
RE: [24.08.1972] Flawless | Laurent & Flynn - przez The Edge - 13.01.2025, 01:21
RE: [24.08.1972] Flawless | Laurent & Flynn - przez Laurent Prewett - 13.01.2025, 01:56
RE: [24.08.1972] Flawless | Laurent & Flynn - przez The Edge - 13.01.2025, 02:31
RE: [24.08.1972] Flawless | Laurent & Flynn - przez Laurent Prewett - 13.01.2025, 02:49
RE: [24.08.1972] Flawless | Laurent & Flynn - przez The Edge - 13.01.2025, 03:27
RE: [24.08.1972] Flawless | Laurent & Flynn - przez Laurent Prewett - 13.01.2025, 04:05
RE: [24.08.1972] Flawless | Laurent & Flynn - przez The Edge - 13.01.2025, 14:05
RE: [24.08.1972] Flawless | Laurent & Flynn - przez Laurent Prewett - 13.01.2025, 15:03
RE: [24.08.1972] Flawless | Laurent & Flynn - przez The Edge - 13.01.2025, 16:00
RE: [24.08.1972] Flawless | Laurent & Flynn - przez Laurent Prewett - 13.01.2025, 16:44
RE: [24.08.1972] Flawless | Laurent & Flynn - przez The Edge - 13.01.2025, 18:16
RE: [24.08.1972] Flawless | Laurent & Flynn - przez Laurent Prewett - 13.01.2025, 22:53
RE: [24.08.1972] Flawless | Laurent & Flynn - przez The Edge - 13.01.2025, 23:15
RE: [24.08.1972] Flawless | Laurent & Flynn - przez Laurent Prewett - 13.01.2025, 23:30
RE: [24.08.1972] Flawless | Laurent & Flynn - przez The Edge - 14.01.2025, 00:18
RE: [24.08.1972] Flawless | Laurent & Flynn - przez Laurent Prewett - 14.01.2025, 00:51
RE: [24.08.1972] Flawless | Laurent & Flynn - przez The Edge - 14.01.2025, 12:38
RE: [24.08.1972] Flawless | Laurent & Flynn - przez Laurent Prewett - 14.01.2025, 14:32

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa