• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Śmiertelnego Nokturnu v
« Wstecz 1 2 3 4 Dalej »
[12.08.72] Who's afraid of a big bad wolf?

[12.08.72] Who's afraid of a big bad wolf?
pies wojny
i get mean when i'm nervous
just like a bad dog
wiek
31
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
wilkołak
zawód
bandzior
Krótko przystrzyżony szatyn, o gęstych brwiach i dłuższych bokobrodach. Bez zarostu za to niedokładnie ogolony, jakby od tępej brzytwy. W rozciągniętym swetrze w dodatku podziurawionym. Sprawia wrażenie bezdomnego, jednak dobrze zbudowanego, wysokiego[187] i o pełnym, bielutkim uzębieniu. Niesie za sobą nieprzyjemną woń wilgoci i zmokłego kundla. Zielone oczy ze smutnym spojrzeniem, zwykle wbitym gdzieś pod nogi.

Maddox Greyback
#7
13.01.2025, 00:50  ✶  

Gówno prawda. Hogwart to było najgorsze miejsce, pełne bezsensownych nakazów, zakazów i zjebów. Zjebanych dzieciaków, które żyły życiem zwykłych dzieciaków. Koszmar. Patrzył na nie i zazdrościł im tej dziecięcej beztroski. Niewiele obowiązków i mnóstwo zabawy. Byli tacy irytujący w swojej radości z życia, zupełnie jakby w ich domach była miłość i opieka, a nie szaleństwo i fanatyzm. A jemu ojciec kazał się nie wychylać, a najlepiej unikać zbyt wielu kontaktów z rówieśnikami. Ostrzegał, że koledzy i koleżanki mogą wydawać się z początku fajni, zabawni. Jednak kiedy tylko się dowiedzą prawdy o Maddoxie, prawdy Greybacków to odsunąć się od niego i zaczną traktować jak odszczepieńca, jak bestię w ludzkiej skórze. Fenris powtarzał, że nikt kogo nie dotknęło to samo co ich rodzinę nie będzie w stanie go zrozumieć. No i przez tą koszmarną szkółkę i ich brak zrozumienia będzie musiał się wiecznie ukrywać. I Maddox w to wierzył, bo nie znał niczego innego. On przez to przechodził, a kilka lat potem nawet mała Scylla. I nawet jej się dostało chociaż wcale przeklęta nie była. Wychodziło na to, że dzieciaki w szkole po prostu były zjebane z natury. Już wtedy można było się domyśleć, że Asena okaże się śliwką robaczywką na tej tacy owoców. Skoro tak się jej podobało nastoletnie życie i odnajdywała sens w tych ulotnych chwilach szczęścia. Gówno wiedziała i gównem też się okazała.

- Im wyżej jesteś, tym upadek będzie bardziej bolesny... Syknął przez zaciśnięte zęby. Gównem była i gówno wiedziała. To ona musiała układać swoje życie pod fakt bycia wiecznie ściganą, wiecznie zaszczutą. Może i przyzwyczaiła się do tej roli i potrafiła poradzić sobie z biernym stresem, ale gdziekolwiek by nie poszła w oddali zawsze słyszała wycie Sfory. To ona była w potrzasku niczym zwierzyna. Bestia z natury, dezerter z wyboru. Nie pasowała ani do salonów, a Podziemie jej nie akceptowało. Został jej tylko Nokturn, bo nigdzie indziej nie pasowała.

Słuchał tego co mówiła chociaż nie powinien. Chociaż nie wierzył w żadne słowo, to irytowały go do przesady. Ojciec w życiu by czegoś takiego nie powiedział, a jedyne czym się przysłużyła to tym, że ojciec postanowił nie wysyłać go kolejny raz do szkoły po jej ucieczce. Żyła wyłącznie dla siebie, bez większego celu, bez większego znaczenia dla kogokolwiek. A jednak to co mówiła bolało. Bardziej niż ten obrót do ściany. - Zniszczę wszystko co masz i zabiję każdego na kim ci zależy. Będą mieli przejebane... Nie, już mają przejebane. PRZEZ CIEBIE! Ryknął na końcu i w końcu zabrał się do prawdziwej przepychanki. Żarty właśnie się skończyły. Przekroczyła tym pierdoleniem granicę dobrej zabawy i przepychanek skłóconego rodzeństwa. Przez krótką chwilę miała okienko do tego, żeby powiedzieć coś czego chciał od niej usłyszeć i pewnie dałby jej spokój. Ale skoro wolała zatańczyć to z chęcią dotrzyma jej przy tym kroku. A do tańca potrzebna była muzyka prawda? Na przykład odgłosy przemiany w hybrydę. Pora zmienić skórę i użyć argumentu siły, zamiast siły argumentu. Przy okazji tego objął siostrzyczkę w ciasnym objęciu, co by mu nie uciekła, ani nie odskoczyła za daleko kiedy już będzie gotowy się do niej zabrać.


przemiana
Rzut PO 1d100 - 81
Sukces!

Rzut PO 1d100 - 28
Akcja nieudana
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Asena Greyback (2417), Maddox Greyback (3995)




Wiadomości w tym wątku
[12.08.72] Who's afraid of a big bad wolf? - przez Maddox Greyback - 08.09.2024, 22:19
RE: [12.08.72] Who's afraid of a big bad wolf? - przez Asena Greyback - 10.09.2024, 05:34
RE: [12.08.72] Who's afraid of a big bad wolf? - przez Maddox Greyback - 13.09.2024, 21:57
RE: [12.08.72] Who's afraid of a big bad wolf? - przez Asena Greyback - 05.10.2024, 02:40
RE: [12.08.72] Who's afraid of a big bad wolf? - przez Maddox Greyback - 14.11.2024, 20:19
RE: [12.08.72] Who's afraid of a big bad wolf? - przez Asena Greyback - 23.12.2024, 04:25
RE: [12.08.72] Who's afraid of a big bad wolf? - przez Maddox Greyback - 13.01.2025, 00:50
RE: [12.08.72] Who's afraid of a big bad wolf? - przez Asena Greyback - 27.02.2025, 05:03
RE: [12.08.72] Who's afraid of a big bad wolf? - przez Maddox Greyback - 17.03.2025, 14:10
RE: [12.08.72] Who's afraid of a big bad wolf? - przez Asena Greyback - 02.04.2025, 04:42
RE: [12.08.72] Who's afraid of a big bad wolf? - przez Maddox Greyback - 27.04.2025, 21:46
RE: [12.08.72] Who's afraid of a big bad wolf? - przez Asena Greyback - 03.05.2025, 03:51
RE: [12.08.72] Who's afraid of a big bad wolf? - przez Maddox Greyback - 29.07.2025, 01:09

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa