• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
« Wstecz 1 … 3 4 5 6 7 … 11 Dalej »
[04.09.1972] At the end of the day, it's night || Ambroise, Geraldine & Cornelius

[04.09.1972] At the end of the day, it's night || Ambroise, Geraldine & Cornelius
Bloody brilliant
Soft idiot, a sappy motherfucker, a sentimental bastard if you will
wiek
33
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Koroner
Wysoki, bo 192 centymetry wzrostu, postawny, dobrze zbudowany mężczyzna. Czarnowłosy. Niebieskooki. Ma częściową heterochromię w lewym oku - plamę brązu u góry tęczówki. Na jego twarzy można dostrzec kilka blizn. Jedna z nich biegnie wzdłuż lewego policzka, lekko zniekształcając jego rysy, co nadaje mu surowy wygląd, mimo to drobne zmarszczki w kącikach oczu zdradzają, że często się uśmiecha lub śmieje. Inna blizna, mniejsza, znajduje się na czole. Ma liczne pieprzyki na całym ciele. Elegancko ubrany. Zadbany. Bardzo dobrze się prezentuje.

Cornelius Lestrange
#2
13.01.2025, 16:02  ✶  

Cornelius wyszedł z pracy zmęczony po bardzo długiej niedzieli, która w rzeczywistości, w sposób nieprzewidziany, przeciągnęła się aż do poniedziałku. Jego obowiązki często wymagały pracy w nietypowych godzinach, a dzisiejszy, czterdziestogodzinny „dzień” nie był wyjątkiem. Niedzielna szarówka przekształciła się w bardzo deszczowy poniedziałek, kiedy w końcu zamknął drzwi do swojego biura. Pracując dla organów prawnych, jako koroner w trakcie wojny czarodziejów, znał trudności związane z wykonywaniem swojej pracy, ale ten tydzień był wyjątkowo ciężki. Po całonocnym zmaganiu się z konsekwencjami nie jednego, a dwóch powiązanych, magicznych starć, które pozostawiły po sobie tragiczne skutki, marzył tylko o chwili wytchnienia.

Kiedy przekroczył próg swojego pustego mieszkania, od razu poczuł ulgę. Syn był pod opieką babci, a Corio miał nadzieję na kilka chwil relaksu. Rzecz jasna, po nadrobieniu kilku zaległych spraw, bo mimo tego, że w mieszkaniu panował porządek, mężczyzna doskonale wiedział, że wciąż czekała na niego sterta papierów związanych z domowymi obowiązkami. Z westchnieniem zasiadł przy biurku, przeglądając dokumenty i układając je w kolejności. Zmęczenie wciąż ciążyło mu na barkach, ale musiał najpierw zająć się bieżącymi rachunkami, płatnościami, papierami i innymi sprawami, które jak na złość zawsze czekały na jego uwagę. Usiadł na krześle, z kawą w dłoni, jedną ręką przeglądając dokumenty. Właśnie miał nadzieję, że uda mu się skończyć przynajmniej część pracy, gdy nagle usłyszał pukanie do drzwi. Westchnął, odkładając pióro, nieco znużony, ale ciekawy, kto mógłby go odwiedzić. Mrużek, jego skrzat domowy, był akurat zajęty sprawami poza domem, więc Cornelius musiał podnieść się z krzesła i samodzielnie otworzyć drzwi. Zmęczonym, powolnym krokiem podszedł do wejścia, zerkając przez judasza. W życiu nie spodziewał się, że jego wzrok padnie właśnie na te dwie postacie.

Otworzył drzwi, robiąc krok w tył, a jego spojrzenie przesunęło się od jednego gościa do drugiego. Cornelius cofnął się nieco, nawet nie mrugając, niebieskie oczy mężczyzny stały się bardziej badawcze, jawnie oceniające. Jego wzrok padł na pierwszą osobę, a potem na drugą, nie będąc w stanie nic wyczytać z ich twarzy, co wywołało w nim falę konfuzji. Mina Lestrange'a z miejsca wyrażała podejrzliwość, gdyż nie oczekiwał, że jeszcze kiedykolwiek zobaczy ich razem bez konkretnego, wymuszonego okolicznościami takimi, jak na przykład urodziny Fabiana, powodu. Powstrzymując się od komentarza, po raz kolejny spojrzał to na jedno, to na drugie. Jego spojrzenie przeszyło ich oboje, a twarz przybrała wyraz czujności i podejrzliwości. Geraldine i Ambroise? To połączenie było dla niego zaskoczeniem.

Jego wzrok wędrował między nimi, i mimo tego, że mężczyzna milczał, niektóre pytania dały się sformułować nawet bez słów.

„Kto z was wpadł na pomysł, żeby zorganizować to spotkanie, cokolwiek ma na celu, w moim domu? Powinienem pamiętać, kto z was powinien mieć u mnie swój tydzień, a kto się przyłączył, i wyprosić to niewłaściwe? Co, Florence zamknęła się w swoim gabinecie i nie chce was wpuścić, a Thomas wyjechał zagranicę, więc musieliście skondensować się do jednego człowieka i to akurat mnie?” A przede wszystkim: „Czy jesteście pewni, że nie chcecie wybrać się na kawę do kogoś innego?”

- Cóż, witajcie. - Powiedział, próbując brzmieć obojętnie, ale w jego głosie dało się wyczuć nutę ironii, tym bardziej, że jak na konkretnego człowieka przystało, od razu zadał najważniejsze pytanie. - Jak bardzo fatalna jest sytuacja, że oboje zdecydowaliście się nawiedzić mnie w tym samym czasie? - Dodał, gestem dłoni zapraszając ich do środka. Powstrzymał się od dalszych komentarzy, ale jego oczy w dalszym ciągu badawczo przyglądały się obojgu, oceniając ich stan i wygląd. Ruchem ręki zaprosił ich w kierunku salonu, przepuszczając oboje w korytarzu, po czym zamknął drzwi, czując, że w powietrzu coś się zmieniło. Tylko, co?

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Ambroise Greengrass-Yaxley (13038), Cornelius Lestrange (12807), Geraldine Greengrass-Yaxley (11022)




Wiadomości w tym wątku
[04.09.1972] At the end of the day, it's night || Ambroise, Geraldine & Cornelius - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 13.01.2025, 13:37
RE: [04.09.1972] At the end of the day, it's night || Ambroise, Geraldine & Cornelius - przez Cornelius Lestrange - 13.01.2025, 16:02
RE: [04.09.1972] At the end of the day, it's night || Ambroise, Geraldine & Cornelius - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 13.01.2025, 18:02
RE: [04.09.1972] At the end of the day, it's night || Ambroise, Geraldine & Cornelius - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 13.01.2025, 21:27
RE: [04.09.1972] At the end of the day, it's night || Ambroise, Geraldine & Cornelius - przez Cornelius Lestrange - 14.01.2025, 01:35
RE: [04.09.1972] At the end of the day, it's night || Ambroise, Geraldine & Cornelius - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 14.01.2025, 11:03
RE: [04.09.1972] At the end of the day, it's night || Ambroise, Geraldine & Cornelius - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 14.01.2025, 16:34
RE: [04.09.1972] At the end of the day, it's night || Ambroise, Geraldine & Cornelius - przez Cornelius Lestrange - 17.01.2025, 17:20
RE: [04.09.1972] At the end of the day, it's night || Ambroise, Geraldine & Cornelius - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 17.01.2025, 18:41
RE: [04.09.1972] At the end of the day, it's night || Ambroise, Geraldine & Cornelius - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 18.01.2025, 14:59
RE: [04.09.1972] At the end of the day, it's night || Ambroise, Geraldine & Cornelius - przez Cornelius Lestrange - 18.01.2025, 22:17
RE: [04.09.1972] At the end of the day, it's night || Ambroise, Geraldine & Cornelius - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 18.01.2025, 23:07
RE: [04.09.1972] At the end of the day, it's night || Ambroise, Geraldine & Cornelius - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 19.01.2025, 01:03
RE: [04.09.1972] At the end of the day, it's night || Ambroise, Geraldine & Cornelius - przez Cornelius Lestrange - 19.01.2025, 16:09
RE: [04.09.1972] At the end of the day, it's night || Ambroise, Geraldine & Cornelius - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 19.01.2025, 21:58
RE: [04.09.1972] At the end of the day, it's night || Ambroise, Geraldine & Cornelius - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 20.01.2025, 01:37
RE: [04.09.1972] At the end of the day, it's night || Ambroise, Geraldine & Cornelius - przez Cornelius Lestrange - 22.01.2025, 18:05
RE: [04.09.1972] At the end of the day, it's night || Ambroise, Geraldine & Cornelius - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 22.01.2025, 22:25
RE: [04.09.1972] At the end of the day, it's night || Ambroise, Geraldine & Cornelius - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 24.01.2025, 15:43
RE: [04.09.1972] At the end of the day, it's night || Ambroise, Geraldine & Cornelius - przez Cornelius Lestrange - 29.01.2025, 00:08
RE: [04.09.1972] At the end of the day, it's night || Ambroise, Geraldine & Cornelius - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 29.01.2025, 01:40
RE: [04.09.1972] At the end of the day, it's night || Ambroise, Geraldine & Cornelius - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 29.01.2025, 04:09
RE: [04.09.1972] At the end of the day, it's night || Ambroise, Geraldine & Cornelius - przez Cornelius Lestrange - 29.01.2025, 16:09
RE: [04.09.1972] At the end of the day, it's night || Ambroise, Geraldine & Cornelius - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 29.01.2025, 18:15
RE: [04.09.1972] At the end of the day, it's night || Ambroise, Geraldine & Cornelius - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 29.01.2025, 20:59
RE: [04.09.1972] At the end of the day, it's night || Ambroise, Geraldine & Cornelius - przez Cornelius Lestrange - 29.01.2025, 23:18
RE: [04.09.1972] At the end of the day, it's night || Ambroise, Geraldine & Cornelius - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 30.01.2025, 00:41
RE: [04.09.1972] At the end of the day, it's night || Ambroise, Geraldine & Cornelius - przez Cornelius Lestrange - 30.01.2025, 12:15
RE: [04.09.1972] At the end of the day, it's night || Ambroise, Geraldine & Cornelius - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 30.01.2025, 14:42
RE: [04.09.1972] At the end of the day, it's night || Ambroise, Geraldine & Cornelius - przez Cornelius Lestrange - 30.01.2025, 16:53
RE: [04.09.1972] At the end of the day, it's night || Ambroise, Geraldine & Cornelius - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 30.01.2025, 18:11
RE: [04.09.1972] At the end of the day, it's night || Ambroise, Geraldine & Cornelius - przez Cornelius Lestrange - 30.01.2025, 20:22
RE: [04.09.1972] At the end of the day, it's night || Ambroise, Geraldine & Cornelius - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 30.01.2025, 23:09
RE: [04.09.1972] At the end of the day, it's night || Ambroise, Geraldine & Cornelius - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 30.01.2025, 23:22
RE: [04.09.1972] At the end of the day, it's night || Ambroise, Geraldine & Cornelius - przez Cornelius Lestrange - 31.01.2025, 00:29
RE: [04.09.1972] At the end of the day, it's night || Ambroise, Geraldine & Cornelius - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 01.02.2025, 01:26

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa