• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 … 16 Dalej »
[lato 1962] Pewnego letniego dnia

[lato 1962] Pewnego letniego dnia
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#10
15.01.2025, 10:41  ✶  
Oczywiście, że Brenna nie żałowała, że nie zawołali dorosłych. Dorośli często wszystko psuli, uwagami w rodzaju „nie wchodź na to drzewo, jest za wysokie”, „nie wypływaj na środek jeziora” albo „…jak to, zostałaś nielegalnym animagiem?” Brenna lubiła wielu dorosłych, między innymi panią Bletchley, i chętnie spędzała z nimi czas, ale przecież nie podczas wyprawy nad wodę, prawda? A poza tym łatwiej było szukać chłopca od razu niż biec do wioski. No i Brenna też już była prawie dorosła, więc co za różnica.
Logika Brenny zawieszała się trochę na pogodzeniu „dorośli często wszystko psują” z „ja zaraz będę dorosła”, ale po prostu starała się nie myśleć o tym za wiele, jeszcze nieświadoma, że całkiem niedługo z jej ust zaczną padać zdania w rodzaju „nie, nie możesz iść sama na Nokturn”. (Których nie rzucała właściwie już teraz głównie dlatego, że jedyny jej znajomy, który chodził sam na Nokturn, to był Vincent Prewett, a Brenna uważała, że jak ktoś na niego na tym Nokturnie wpadnie, to już ten ktoś sam o siebie może zadbać. Od Vincenta to już sama twarz powinna odstraszyć większość zbirów.)
– Czyyyli trzeba po prostu nie używać za dużo. Zdaje mi się to trochę takie męczące, wiecie, patrzysz na kogoś, i zawsze wiesz, czy jest smutny, czy radosny, i w ogóle… – paplała Brenna. – Jasne, poczekam. O, czyta coś pani! I jak? Dobra książka? Ja ostatnio czytam jeden komiks, który wzięłam od kolegi, tylko jest mugolski, komiks, nie kolega, znaczy kolega też jest z rodziny mugoli, i nie wszystko tam rozumiem, mugole mają strasznie dużo dziwnych urządzeń – podjęła, kiedy Alice pobiegła na górę. Najwyraźniej ewidentnie romantyczna okładka nie robiła na Brennie ani trochę wrażenia: sama ogółem czytała to, co wpadło jej w ręce, i znalazły się wśród tego i ze dwie mugolskie powieści romantyczne (chociaż nie odkryła jeszcze tych czarodziejskich: takie dzieła literackie czarodziejskiego świata jak Wszystkie jego miotły miała dopiero odkryć, gdy te wypadną ze schowka pewnej pielęgniarki).
– Dziękuję. To ja pójdę do łazienki na moment, jeśli mogę – oświadczyła chwilę później, bardzo ostrożnie przejmując od Alice sukienkę tak, żeby tej nie ubrudzić.


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Alice Bletchley (1539), Brenna Longbottom (1970), Jolene Bletchley (1575)




Wiadomości w tym wątku
[lato 1962] Pewnego letniego dnia - przez Brenna Longbottom - 13.12.2024, 19:00
RE: [lato 1962] Pewnego letniego dnia - przez Alice Bletchley - 14.12.2024, 20:47
RE: [lato 1962] Pewnego letniego dnia - przez Jolene Bletchley - 15.12.2024, 03:19
RE: [lato 1962] Pewnego letniego dnia - przez Brenna Longbottom - 17.12.2024, 10:01
RE: [lato 1962] Pewnego letniego dnia - przez Alice Bletchley - 17.12.2024, 20:31
RE: [lato 1962] Pewnego letniego dnia - przez Jolene Bletchley - 19.12.2024, 13:14
RE: [lato 1962] Pewnego letniego dnia - przez Brenna Longbottom - 20.12.2024, 20:17
RE: [lato 1962] Pewnego letniego dnia - przez Alice Bletchley - 25.12.2024, 12:24
RE: [lato 1962] Pewnego letniego dnia - przez Jolene Bletchley - 12.01.2025, 00:24
RE: [lato 1962] Pewnego letniego dnia - przez Brenna Longbottom - 15.01.2025, 10:41
RE: [lato 1962] Pewnego letniego dnia - przez Alice Bletchley - 15.02.2025, 19:29
RE: [lato 1962] Pewnego letniego dnia - przez Jolene Bletchley - 19.02.2025, 23:30
RE: [lato 1962] Pewnego letniego dnia - przez Brenna Longbottom - 26.02.2025, 09:37
RE: [lato 1962] Pewnego letniego dnia - przez Alice Bletchley - 01.03.2025, 20:25
RE: [lato 1962] Pewnego letniego dnia - przez Jolene Bletchley - 07.03.2025, 01:33
RE: [lato 1962] Pewnego letniego dnia - przez Brenna Longbottom - 10.03.2025, 09:13
RE: [lato 1962] Pewnego letniego dnia - przez Alice Bletchley - 10.03.2025, 11:25

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa