• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Wokół Magicznych Dzielnic Ministerstwo Magii v
« Wstecz 1 2 3
Początek marca 1972 r. || Henrietta & Elliott || De fumo in flammam

Początek marca 1972 r. || Henrietta & Elliott || De fumo in flammam
Widmo
wiek
sława
krew
genetyka
zawód

Henrietta Mulciber-Slughorn
#1
27.01.2023, 22:22  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 27.01.2023, 22:23 przez Henrietta Mulciber-Slughorn.)  
De fumo in flammam
Z dymu w ogień

ϯ ϯ ϯ

Henrietta jak zwykle była w pracy. Trudno byłoby zresztą oczekiwać sytuacji odmiennej – choćby miała i 38 stopni gorączki, prawdopodobnie wciąż gabinet w Biurze Kontroli byłby pierwszym miejscem, w którym należałoby jej szukać. Z niezadowoleniem przeglądała adnotację z przeprowadzonych czynności sprawdzających przez młodego pracownika. Jego przełożonemu albo nie chciało się zbytnio weryfikować danych albo był to celowy zabieg, aby kontrola akurat w tej konkretnej Spółce nie odbyła się teraz. Piórem z czerwonym atramentem nakreśliła swoje poprawki dołączając informację o konieczności pogłębionej analizy sprawozdania finansowego. Wszak nie było przecież tak, że podstawy do przeprowadzenia kontroli brały się znikąd.

Z irytacją odłożyła teczkę na bok. Wzięła następną dokumentację.

Wczytawszy się w treść nagle coś wybiło ją z rytmu.

Deszcz.

Lunęło jak z cebra. Grube krople deszczu zaczęły nachalnie odbijać się od szybę. Powoli podniosła głowę znad papierów. Następnie równie powoli, choć z lekką irytacją w głębi duszy, podniosła rękę. I rzuciła zaklęcie celując różdżką na okno. Cichosza.
Nie zdążyła się jednak na nowo wczytać w dokumenty, gdyż rozległo się pukanie. Oderwawszy na krótką chwilę myśli związane z dokumentacją sprawy spojrzała w martwy punkt, a następnie wróciła wzrokiem do tekstu.

– Proszę. – Rozległo się po chwili. Klamka się poruszyła w dół; Henrietta nawet nie spojrzała na wchodzącego będąc w przekonaniu, że to któryś pracownik lub sekretarz ma do przekazania teki. Gdy po dłuższej chwili gość wciąż stał bez ruchu przed jej biurkiem, a dokumenty nie znalazły się na pobliskiej komodzie, podniosła wzrok. Sekretarka Kanclerza Skarbu. Wyprostowała się. Spojrzeniem pozwoliła dziewczynie mówić. Okazało się, że Głównego Komornika spotkało nieszczęście. Wypadek. Kilka godzin temu wygrał sprawę w sądzie i podczas powrotu do Ministerstwa został zaatakowany. Na tyle dotkliwie, by wylądować w szpitalu. Niestety, wiązało się to z koniecznością podziału zadań ze względu na przewidywaną nieobecność osoby na tak istotnym stanowisku. Henrietta miała towarzyszyć Elliottowi Malfoyowi w odbiorze nieruchomości na rzecz Ministerstwa Magii.

Czy raczej Departamentu Skarbu. Bo nawet jeden knut by nie przeszedł bez zgody z Departamentem Skarbu.

– W porządku. – Powiedziała, gdy jej wysłuchała. – Zjawię się u Kanclerza Skarbu za pół godziny. – Dodała, a następnie nie czekając aż tamta wyjdzie, wróciła do czytania. Musiała skończyć to, co zaczęła. Nie lubiła przerwanych spraw. Ani tym bardziej sytuacji, gdy ją odrywano od nich. Trudno jednak kogokolwiek winić za zaistniałą sytuację... Za wyjątkiem sprawcy, oczywiście. To już jednak nie leżało w gestii Henrietty.

Doczytawszy do końca, sprawdziła zegarek na ręce. Uporządkowała wszystkie dokumenty. Schowała to, czym się akuratnie nie zajmowała. Sprawdziła czy przedmioty na biurku leżą w odpowiednich odległościach i pod właściwym kątem. Wstała. Zasunęła krzesło.
Poprawiła suknię. Założyła płaszcz z dodatkową narzutką na ramiona. Schowała różdżkę do wewnętrznej kieszeni płaszcza. Sprawdziła czy żaden kosmyk włosów nie znalazł się w nieodpowiednim miejscu. I wreszcie wyszła. Deszcz znów wyjątkowo intensywnie zaczął bić w okna.

Gdy zbliżała się do gabinetu Kanclerza, już z oddali było słychać miarowy, acz zdecydowany stukot obcasów. Znalazłszy się w przedpokoju sekretarskim, skinęła głową. Wszak to powinnością sekretarki jest, aby ją zaanonsować.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Elliott Malfoy (725), Henrietta Mulciber-Slughorn (1223)




Wiadomości w tym wątku
Początek marca 1972 r. || Henrietta & Elliott || De fumo in flammam - przez Henrietta Mulciber-Slughorn - 27.01.2023, 22:22
RE: Początek marca 1972 r. || Henrietta & Elliott || De fumo in flammam - przez Elliott Malfoy - 07.02.2023, 22:13
RE: Początek marca 1972 r. || Henrietta & Elliott || De fumo in flammam - przez Henrietta Mulciber-Slughorn - 14.02.2023, 22:27

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa