19.01.2025, 20:01 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 22.01.2025, 19:08 przez Cain Fawley.)
Bracia Fawley
![[Obrazek: JAkXZT3r_o.png]](https://images2.imgbox.com/ef/8f/JAkXZT3r_o.png)
moodboard | playlista
Dla świata Cain Fawley – dorosłe, młodsze dziecko swojej upiornej rodziny, irytująca klątwa i wieczny problem zadomowiony w cieniach Śmiertelnego Nokturnu. Na co dzień zakłamane medium do wynajęcia, domorosły nekromanta oraz kłamca i naciągacz na cudzej łasce. Lubi drogie papierosy i wchodzić do domów bez pukania.
But these words people threw around - humans, monsters, heroes, villains - to him it was all just a matter of semantics. Someone could call themselves a hero and still walk around killing dozens. Someone else could be labeled a villain for trying to stop them. Plenty of humans were monstrous, and plenty of monsters knew how to play at being human.
― Victoria Schwab, Vicious
Poznajmy się bliżej
W lustrze Ain Eingarp widzę dwóch podobnych do siebie mężczyzn w dwóch różnych płaszczach. Stoją tyłem do mnie, ramię w ramie, jeden z papierosem w dłoni, drugi z kubkiem kawy. Parzonej dokładnie tak jak lubi. Bogin przyjmuje przy mnie formę mnie, lecz im dłużej przyglądam się swojej twarzy, tym mniej żywa się ona staje — w końcu zostaje z niej tylko sino-szara skóra naciągnięta na kruszejące kości. Amortencja pachnie mi woskiem, konfiturą wiśniową i mokrym brukiem Nokturnu. Moje ulubione zaklęcie to silencio. Mój patronus przyjmuje formę chudego, czarnego kota o dużych oczach — jednym niebeskim, drugim brązowym. Wróżbiarstwo to dla mnie świetna zabawa, szczególnie po pijaku. Czarna magia? Cóż, jeszcze lepsza zabawa! Nawet na trzeźwo. Za swoje największe osiągnięcie uważam moją wiedzę oraz prosty nos po dziesięciu latach spędzonych na Nokturnie. Stoję po stronie czasem swojej, czasem nauki, czasem ludzi, których uznam za wartych miłości. Moje serce należy do wszystkiego co ciekawe, ładne i miękkie pod palcami.
Cain