• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Niemagiczny Londyn v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[28.08.1972] Zbyt dosłowna zamiana ról | The Edge & Laurent

[28.08.1972] Zbyt dosłowna zamiana ról | The Edge & Laurent
Lukrecja
Are you here looking for love
Or do you love being looked at?
wiek
sława
V
krew
czysta
genetyka
selkie
zawód
magizoolog
Wygląda jak aniołek. Jasnowłosy, wysoki (180cm), niezdrowo chudy blondyn o nieludzko niebieskich jak morze oczach. Zadbany, uczesany, elegancko ubrany i z uśmiechem firmowym numer sześć na ustach. Na prawym uchu nosi jeden kolczyk z perłą.

Laurent Prewett
#7
21.01.2025, 13:01  ✶  

Sztuczny taniec dbania o to, by chociaż jedno takie spotkanie nie było zakończone czymś złym. Laurent powoli układał to sobie w głowie. Te dwa dni były na to całkiem dobre i byłyby jeszcze lepsze, gdyby nie to, że w tym wszystkim musiał jeszcze pracować. Albo nie? Z jakiegoś powodu ta praca dawała mu siłę, nawet jeśli go drażniła (jak dzisiaj), nawet jeśli czasem wybuchał gniewem na niektórych klientów (och, to były bardzo ciche wybuchy), nawet jeśli niekiedy go męczyła. Powoli układał sobie w głowie to, że na każdy temat jest czas, tylko nie każdy czas jest odpowiedni na temat. Układał sobie w głowie, że nawet jeśli te emocje się pojawiają, on po prostu musi się nauczyć, jak ich nie chłonąć. Nie złościć się na Flynna o to, że potrzebuje przestrzeni do poradzenia sobie z tym wszystkim, nie robić jakichś głupich ruchów, które zraniłyby ich obu. Ułożenie sobie to jedno - wprowadzenie w realia? Ano właśnie. Laurent był (na szczęście) uparty. Na szczęście nie lubił się poddawać, a w swojej zdrowej formie był gotów zrobić naprawdę wiele, żeby osiągnąć to, czego chciał. Te wątpliwie moralne rzeczy również, ale znowuż - moralność stawała się kolorowym ptakiem wycenianym na podstawie wyglądu. Utrzymywanie czystości sumienia i bycie, tak najzwyczajniej w świecie, dobrym człowiekiem było dla niego misją życiową. Stało się nią, bo przecież musiał odpokutować czyjąś śmierć. Flynn - dręczą cię wyrzuty sumienia? Coś, nad czym się zastanawiał. Kolejna rzecz, o którą chciał zapytać.

Flynn, który tak po prostu wbija do knajpki i pomaga ludziom, bo im prąd wywaliło. Kolejny nowy obraz człowieka, którego miał dane poznawać coraz bardziej. Te puzzle. Te porozrzucane puzzle, które w końcu przestawały być takim chaosem... zaczynały tworzyć spójność. Wiry barw i ostrej czerwieni w miejscach wybuchów emocji, ale czuł się coraz spokojniejszy ucząc się reakcji... na przykład nie poruszając tematu prezentów i nie dając mu go do rąk własnych. Pamiętając dobrze niezręczność (tak to opisał w swojej głowie), jaką stworzył tamten dziennik. Dziennik, który znów chciał uzupełniać... a najchętniej uzupełniałby go z nim.

- Aaaw... - Przyłożył dłoń do policzka, zauroczony tym uśmiechem. Jego tonem, takim spokojnym, tą jakże prostą opowiastką. Cóż z tego, że prostą! Nadal romantyczną! Bo pomyślał o nim! Zobaczył tę piękną herbatę i pomyślał o nim. - Wszystkie te dzieła sztuki tracą wartość, kiedy na ciebie patrzę. - To było w jakimś stopniu zatrważające, ale Laurentowi brakowało słów. W całym morzu tych wszystkich komplemencików, jakie potrafił prawić innym, kiedy patrzył na Flynna w tych chwilach zachwytu, tak intensywnie czuł, że jakoś te wszystkie komplementy się rozpływały. I to było zatrważające, straszne! Bo akurat jemu, ze wszystkich ludzi, chciał tych komplementów prawić najwięcej. Było widać, jak Laurent wpatruje się w każdy milimetr twarzy tego człowieka. Jak wiedzie oczyma po jego czole, łuku brwiowym, po nosie, policzkach, ustach, zatrzymując się co jakiś czas, donikąd nie spiesząc. Tak, ta karta dań traciła na znaczeniu. - Nie mógłbym się również nie pochwalić. - Na moment przymknął oczy, przyjmując jakże dumną pozycję, układając palce na wysokości swojego mostka. - Poznałem jeden z tajników fizyki. - Którą lubisz czytać. Czy książki były trafione - nie wiedział. Może Flynn je przerobił już pięćdziesiąt razy. Może w bibliotece. - Już je nawet opanowałem w praktyce. Odważę się zacytować - uchylił powieki - "ciało rzucone na łoże, traci na oporze". - Rozłożył ręce na boki, jakby prezentował siebie i swoją dumną wiedzę.



○ • ○
his voice could calm the oceans.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Laurent Prewett (7384), The Edge (7587)




Wiadomości w tym wątku
[28.08.1972] Zbyt dosłowna zamiana ról | The Edge & Laurent - przez Laurent Prewett - 20.01.2025, 15:21
RE: [28.08.1972] Zbyt dosłowna zamiana ról | The Edge & Laurent - przez The Edge - 20.01.2025, 19:38
RE: [28.08.1972] Zbyt dosłowna zamiana ról | The Edge & Laurent - przez Laurent Prewett - 20.01.2025, 21:04
RE: [28.08.1972] Zbyt dosłowna zamiana ról | The Edge & Laurent - przez The Edge - 20.01.2025, 22:41
RE: [28.08.1972] Zbyt dosłowna zamiana ról | The Edge & Laurent - przez Laurent Prewett - 20.01.2025, 23:59
RE: [28.08.1972] Zbyt dosłowna zamiana ról | The Edge & Laurent - przez The Edge - 21.01.2025, 09:44
RE: [28.08.1972] Zbyt dosłowna zamiana ról | The Edge & Laurent - przez Laurent Prewett - 21.01.2025, 13:01
RE: [28.08.1972] Zbyt dosłowna zamiana ról | The Edge & Laurent - przez The Edge - 24.01.2025, 06:32
RE: [28.08.1972] Zbyt dosłowna zamiana ról | The Edge & Laurent - przez Laurent Prewett - 25.01.2025, 13:01
RE: [28.08.1972] Zbyt dosłowna zamiana ról | The Edge & Laurent - przez The Edge - 25.01.2025, 18:45
RE: [28.08.1972] Zbyt dosłowna zamiana ról | The Edge & Laurent - przez Laurent Prewett - 25.01.2025, 19:31
RE: [28.08.1972] Zbyt dosłowna zamiana ról | The Edge & Laurent - przez The Edge - 27.01.2025, 22:04
RE: [28.08.1972] Zbyt dosłowna zamiana ról | The Edge & Laurent - przez Laurent Prewett - 27.01.2025, 22:54
RE: [28.08.1972] Zbyt dosłowna zamiana ról | The Edge & Laurent - przez The Edge - 28.01.2025, 00:03
RE: [28.08.1972] Zbyt dosłowna zamiana ról | The Edge & Laurent - przez Laurent Prewett - 28.01.2025, 00:55
RE: [28.08.1972] Zbyt dosłowna zamiana ról | The Edge & Laurent - przez The Edge - 28.01.2025, 01:27
RE: [28.08.1972] Zbyt dosłowna zamiana ról | The Edge & Laurent - przez Laurent Prewett - 28.01.2025, 02:41
RE: [28.08.1972] Zbyt dosłowna zamiana ról | The Edge & Laurent - przez The Edge - 28.01.2025, 03:07
RE: [28.08.1972] Zbyt dosłowna zamiana ról | The Edge & Laurent - przez Laurent Prewett - 28.01.2025, 03:37
RE: [28.08.1972] Zbyt dosłowna zamiana ról | The Edge & Laurent - przez The Edge - 28.01.2025, 08:52
RE: [28.08.1972] Zbyt dosłowna zamiana ról | The Edge & Laurent - przez Laurent Prewett - 28.01.2025, 10:59
RE: [28.08.1972] Zbyt dosłowna zamiana ról | The Edge & Laurent - przez The Edge - 28.01.2025, 22:12
RE: [28.08.1972] Zbyt dosłowna zamiana ról | The Edge & Laurent - przez Laurent Prewett - 28.01.2025, 22:55
RE: [28.08.1972] Zbyt dosłowna zamiana ról | The Edge & Laurent - przez The Edge - 28.01.2025, 23:39
RE: [28.08.1972] Zbyt dosłowna zamiana ról | The Edge & Laurent - przez Laurent Prewett - 29.01.2025, 00:26
RE: [28.08.1972] Zbyt dosłowna zamiana ról | The Edge & Laurent - przez The Edge - 29.01.2025, 01:07

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa