Przewróciła oczami, kiedy parsknął, no jasne, powinna się tego spodziewać. Nie była specjalistką w tej dziedzinie magii, wręcz przeciwnie, wolała więc uzyskać jak najdokładniejsze informacje. Miała świadomość, że jej pytania mogły być uznane za nieszczególnie błyskotliwe... w takim momencie jak ten nie miała jednak problemu z tym, żeby zostać uznaną za ignorantkę, czy nie do końca oczytaną osobę. W końcu mieli się uczyć, nie musiała wiedzieć wszystkiego. Jasne, zdawała sobie sprawę z tego, że nekromancja była niebezpieczną dziedziną magii, ministerstwo nie zabroniłoby się nią posługiwać gdyby tak nie było. Z drugiej strony przecież nie wszystkie zaklęcia takie były, takie wrzucanie całości do jednego wora nie miało najmniejszego sensu. Ona zresztą nie zamierzała prosić go nawet o to, aby pokazał jej zbyt wiele. Podstawy, podstaw, aby ją to za bardzo nie kusiło, by mogła się obronić przed ewentualnym zagrożeniem - nic więcej.
Nie sądziła, że pojawi się jakakolwiek potrzeba, aby zagłębiała się za bardzo w nekromancję, ogólnie rzecz biorąc radziła sobie świetnie z innymi dziedzinami magii i to z nich wolała korzystać, tyle, że pojawiały się przypadki, kiedy to nie wystarczało, tylko i wyłącznie dlatego postanowiła spróbować czegoś innego. Przyszło im żyć w takim świecie, gdzie nic poza tym nie mogło zadziałać. Musiała potrafić się bronić, zawsze wychodziła z założenia, że najlepiej jest przygotować się na najgorsze. Kto wiedział, kiedy będzie musiała skorzystać z takich metod. Zresztą przez ostatni rok zmieniły się sposoby w jakie walczyła, kiedyś może i korzystała z przemocy, ale nie odważyłaby się sięgnąć po czarną magię, aktualnie nie sprawiało jej już takiego problemu, nie gdy czuła, że nie ma innego wyjścia. Nie była z tego powodu dumna, ale to świat w którym przyszło im żyć ją do tego zmuszał. Musiała się dostosować.
- Czyli tak jak podejrzewałam, wszystko zależy od chwili. - Nie, żeby to ją specjalnie ucieszyło, bo wolała zawsze wybierać te najbardziej sprawdzone metody, aby mieć pewność, że zadziałają w sytuacji, w której pojawi się zagrożenie, a tutaj jej tego brakowało. Nie sądziła, że jeśli zaatakują ją widma to znajdzie czas na szukanie w głowie najodpowiedniejszego wspomnienia, na pewno zareaguje spontanicznie, tylko co, jak wtedy to nie wystarczy? Cóż, tym będzie się martwić później, o ile w ogóle dojdzie do jakiejkolwiek konfrontacji.
- To chujowe, w sensie, nigdy nie wiesz, czy to wystarczy, najwyraźniej jednak trzeba ryzykować. - Oczywiście, że wolałaby mieć pewność, w takiej sytuacji jedna na dwoje babka wróżyła, niczego nie wiedziała, nie była w stanie przewidzieć efektu, albo jego braku. Nie do końca jej się podobało to co usłyszała. Skuteczność powodzenia bowiem nie mogła być stuprocentowa.
Nie było sensu jednak się nad tym rozdrabniać, spróbowała po raz kolejny rzucić zaklęcie, nie miała pojęcia, czy tym razem to wystarczy, okazało się jednak, że tak. Teraz to już była z siebie faktycznie dumna, bo drugi patronus pod rząd? To nie mógł być przypadek, zdecydowanie nie. Obserwowała skunksa który mknął przed siebie. Najwyraźniej to opanowała? Przynajmniej tak się jej wydawało.
Skłoniła się teatralnie, jakby faktycznie dała mu najlepszy ze swoich występów, a przecież to nie było nic takiego, podstawy podstaw. Mimo wszystko była zadowolona z takiego obrotu sytuacji, cóż, każdy przepadał za tym, jak mu się coś udawało, szczególnie, gdy było to coś na czym mu zależało.
- Czy są przewidziane jakieś nagrody dla tych z najbardziej ponętnych uczennic? - Nie mogła nie skorzystać z okazji, skoro już się nadarzyła. Ostatni raz, kiedy próbował wyłożyć jej wiedzę nie szło jej tak dobrze, a dostała nagrodę, tyle, że właśnie, wtedy byli w zupełnie innym miejscu w czasie i przestrzeni. Mimo wszystko, jako, że miała całkiem dobry humor, nie miała oporów, aby się o to zapytać.
Zastanawiała się, czy był sens, aby nadal ćwiczyła te samo zaklęcie, czy powinna poprosić go o dalszy isntruktaż, właściwie to przecież nigdzie się nie spieszyli, a lepiej było się skupiać na drobnych krokach, by przypadkiem nie pominąć czegoś ważnego.