• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Niemagiczny Londyn v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
05.09.1972r | [R.M&B.M&S.M]

05.09.1972r | [R.M&B.M&S.M]
Ancymon
"Niewierny jest ten, kto żegna się, gdy droga ciemnieje"
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Nie jest ani wysoka, ani niska, mierzy dokładnie 168 cm. Włosy w kolorze jasnego blondu, ślepia kocie w odcieniu lodowego błękitu. Oczy duże, nosek mały i nieco zadarty, pełne usta na których często widnieje zaczepny bądź pogardliwy uśmiech. Pachnie słodko, lecz nie mdło, mieszanką wanilii, porzeczki i paczuli.

Scarlett Mulciber
#1
24.01.2025, 11:16  ✶  
Wróciła do domu, a jednak żaden dźwięk nie dobiegł jej uszu. Nie dziwiło jej to, było wciąż bardzo wcześnie. Przeszła do pokoju, aby przysiąść nad papierami, które miała dostarczyć do kancelarii po śniadaniu, a które należało posegregować przed oddaniem. Do śniadania wciąż miała chwilę toteż postanowiła spożytkować ją na wkuwaniu kodeksu, który stał się jej ulubioną lekturą. Zawsze jak czegoś się podejmowała to wkładała w to całą siebie w myśl, że albo robi się coś dobrze albo wcale. Wraz ze zbliżającą się godziną, o której to zazwyczaj jadali, wyłoniła się z pokoju. Skrzat przygotowywał właśnie stół, a na blacie stały już talerze z jedzeniem, które wyczekiwały wykończenia zastawy, by móc zalec na stole i czekać.
Sophi nie widziała, ta musiała wyjść i nie uprzedzić nikogo o swojej nieobecności, w tym skrzata, który rozstawiał trzy zastawy z myślą, że ruda wróci. Stała, obserwując jak skrzat kończy przygotowywać wszystko, jednocześnie oddając się myślom, które krążyły dookoła wisiorka z ptasią czaszką, którego miętosiła delikatnie między palcami.
Przeszła spokojnym krokiem do gabinetu Richarda w którym zgadywała, że ten zalega. Zastukała po czym otworzyła drzwi
-Dzień dobry, Tatku - powitał go łobuziarski uśmiech Mulciberówny - Śniadanie już w sumie gotowe...
Wtem i usłyszała pukanie do drzwi, marszcząc brwi w niezrozumieniu.
-Spodziewamy się gości? - zagaiła, aby zaraz podążyć na dół do drzwi, które otworzyła. Nie przypominała sobie by miał kto ich odwiedzić. Czyżby Charles jednak pozbył się alergii związanej z kamienicą i postanowił wpaść na śniadanie?
Gdy otworzyła drzwi na jej twarzy przez krótką chwilę wymalowało się zaskoczenie, Malfoy był w tym momencie ostatnią osobą jaką spodziewała się zobaczyć w progu swoich drzwi.
-Już się stęskniłeś? - Zagaiła z zaczepnym uśmiechem, otwierając szerzej drzwi - Chodź, nie stój w progu...- skinęła głową, nim zdążyłby wyjaśnić po co się pojawił. Mógł to zrobić chwilę później, ale nie w progu, w progu się nie stoi.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Baldwin Malfoy (2788), Richard Mulciber (1882), Scarlett Mulciber (2889)




Wiadomości w tym wątku
05.09.1972r | [R.M&B.M&S.M] - przez Scarlett Mulciber - 24.01.2025, 11:16
RE: 05.09.1972r | [R.M&B.M&S.M] - przez Richard Mulciber - 24.01.2025, 17:03
RE: 05.09.1972r | [R.M&B.M&S.M] - przez Baldwin Malfoy - 27.01.2025, 10:16
RE: 05.09.1972r | [R.M&B.M&S.M] - przez Scarlett Mulciber - 16.02.2025, 21:27
RE: 05.09.1972r | [R.M&B.M&S.M] - przez Richard Mulciber - 18.02.2025, 00:11
RE: 05.09.1972r | [R.M&B.M&S.M] - przez Baldwin Malfoy - 19.02.2025, 15:23
RE: 05.09.1972r | [R.M&B.M&S.M] - przez Scarlett Mulciber - 28.02.2025, 12:00
RE: 05.09.1972r | [R.M&B.M&S.M] - przez Richard Mulciber - 06.03.2025, 01:06
RE: 05.09.1972r | [R.M&B.M&S.M] - przez Baldwin Malfoy - 06.03.2025, 20:15
RE: 05.09.1972r | [R.M&B.M&S.M] - przez Scarlett Mulciber - 29.06.2025, 20:54
RE: 05.09.1972r | [R.M&B.M&S.M] - przez Richard Mulciber - 03.08.2025, 23:15
RE: 05.09.1972r | [R.M&B.M&S.M] - przez Baldwin Malfoy - 17.08.2025, 10:55

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa