28.01.2023, 17:05 ✶
Londyn 28.04.1972
Gerry!
Ja za to się cieszę, że się cieszysz. I przepraszam mocno w takim razie za to, że kazałem ci tyle czekać.
Mundur na pewno będę miał na sobie, więc nie powinnaś się zawieść, choć mogę nie mieć tyle czasu, ile bym chciał dla ciebie, to na pewno możemy chwilę pogadać. Szczególnie, zanim zrobi się największy tłok.
Będę w takim razie czekał, aż będę mógł odebrać godziny za to stróżowanie w Beltane, wtedy wykorzystam je na naszą ewentualną wycieczkę na łono natury.
I najwyżej zabierzemy deszczaki, gdyby naprawdę nie było pogody. Najwyżej zamiast piwo przyniesiemy po grzanym winie w termosie.
Liczę, że zobaczymy się jak najszybciej.
Thomas