• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 … 16 Dalej »
[koniec 05.1971] Judge, Jury, Executioner || Ambroise & Cornelius

[koniec 05.1971] Judge, Jury, Executioner || Ambroise & Cornelius
Bloody brilliant
Soft idiot, a sappy motherfucker, a sentimental bastard if you will
wiek
33
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Koroner
Wysoki, bo 192 centymetry wzrostu, postawny, dobrze zbudowany mężczyzna. Czarnowłosy. Niebieskooki. Ma częściową heterochromię w lewym oku - plamę brązu u góry tęczówki. Na jego twarzy można dostrzec kilka blizn. Jedna z nich biegnie wzdłuż lewego policzka, lekko zniekształcając jego rysy, co nadaje mu surowy wygląd, mimo to drobne zmarszczki w kącikach oczu zdradzają, że często się uśmiecha lub śmieje. Inna blizna, mniejsza, znajduje się na czole. Ma liczne pieprzyki na całym ciele. Elegancko ubrany. Zadbany. Bardzo dobrze się prezentuje.

Cornelius Lestrange
#4
26.01.2025, 13:23  ✶  

Czarnowłosy mężczyzna, z posępnym wyrazem twarzy, powoli skierował wzrok na nadchodzącego blondyna. Jego oczy, pełne rezerwy i niechęci, zatrzymały się na sylwetce Ambroisa, który z trudnością stawiał kroki w jego kierunku. Cornelius zauważył, że jego przyjaciel wyglądał tragicznie, wręcz upiornie. Włosy, które kiedyś lśniły blaskiem, były zaniedbane, nieprzycięte i sprawiały wrażenie, jakby nie widziały szczotki od miesięcy. Zawsze byli podobnej postury, ale teraz Ambroise wyraźnie schudł, wymarniał, a gdy zbliżył się dostatecznie, żeby Lestrange mógł mu się przyjrzeć, Cornelius z niechęcią zauważył, że ogolone policzki Roise’a były wklęsłe, jakby utracił nie tylko wagę, ale i wszelką radość życia. Zarys jego szczęki był ostrzejszy niż kiedykolwiek, co sprawiało, że wyglądał jak cień samego siebie, śmierć w formie człowieka. To nie był ten sam mężczyzna, którego znał. Ani mentalnie, ani fizycznie, Corio nie mógł być bardziej świadomy tego faktu.

Nie potrafił zrozumieć, jak to możliwe, że ten człowiek, którego znał tak dobrze, mógł tak nagle zniknąć, zostawiając go samego w chwilach potrzeby. Wkurwiony, że przyjaciel porzucił go w najtrudniejszych momentach, Cornelius dusił w sobie cień sympatii, który próbował się z niego wydobyć. Nie zamierzał udawać, że wszystko było w porządku.

Kiedy stanęli naprzeciwko siebie, Cornelius zauważył, że oczy Roise'a były inne niż te, które pamiętał. Wydawały się puste, jakby życie, które kiedyś w nich tętniło, po prostu odeszło. Patrząc na niego, czuł, jak w jego sercu narastała złość. Był wkurwiony, że przyjaciel go porzucił w potrzebie i zniknął zaraz po pogrzebie. Zamiast serdecznego powitania, Cornelius obdarzył Greengrassa spojrzeniem pełnym rezerwy i niechęci. Zgodził się na to spotkanie, ale nie zamierzał udawać, że to cokolwiek zmieniło. stał przed nim człowiek, który w obliczu trudności zniknął, porzucił go w najciemniejszym momencie.

Nie wyciągnął ręki na powitanie, nie ścisnął go mocno, bo nie potrafiłby tego zrobić. Zamiast tego przeniósł wzrok na horyzont, starając się zignorować to, co widział.

- Wyglądasz tragicznie, Ambroise, jak... - Zaczął, a jego głos brzmiał sucho i chłodno. Nie był w stanie dokończyć zdania, bo w jego duszy kotłowały się sprzeczne uczucia. Zamiast tego skupił się na wyglądzie Ambroisa, który był wręcz zatrważający. - Menel. Jakbyś przez ostatnie tygodnie spał w rynsztoku. - Zakończył szczerze.

Cornelius nie mógł powstrzymać się od krytyki. Wszyscy wiedzieli, że życie potrafiło być trudne, ale to, co widział przed sobą, było czymś więcej niż tylko efektem złych wyborów, to był obraz kogoś, kto zrezygnował, oddał się w ręce chaosu i niepewności. Roise mógł być jego przyjacielem, ale Cornelius nie zamierzał mu tego ułatwiać. Wciąż miał w pamięci ból, który czuł, gdy Ambroise zniknął, i nie zamierzał mu tego wybaczać, przynajmniej nie teraz.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Ambroise Greengrass-Yaxley (4364), Cornelius Lestrange (2268)




Wiadomości w tym wątku
[koniec 05.1971] Judge, Jury, Executioner || Ambroise & Cornelius - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 19.01.2025, 22:28
RE: [koniec 05.1971] Judge, Jury, Executioner || Ambroise & Cornelius - przez Cornelius Lestrange - 22.01.2025, 18:11
RE: [koniec 05.1971] Judge, Jury, Executioner || Ambroise & Cornelius - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 24.01.2025, 02:10
RE: [koniec 05.1971] Judge, Jury, Executioner || Ambroise & Cornelius - przez Cornelius Lestrange - 26.01.2025, 13:23
RE: [koniec 05.1971] Judge, Jury, Executioner || Ambroise & Cornelius - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 26.01.2025, 23:31
RE: [koniec 05.1971] Judge, Jury, Executioner || Ambroise & Cornelius - przez Cornelius Lestrange - 27.01.2025, 02:18
RE: [koniec 05.1971] Judge, Jury, Executioner || Ambroise & Cornelius - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 27.01.2025, 05:02
RE: [koniec 05.1971] Judge, Jury, Executioner || Ambroise & Cornelius - przez Cornelius Lestrange - 29.01.2025, 00:06
RE: [koniec 05.1971] Judge, Jury, Executioner || Ambroise & Cornelius - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 01.02.2025, 16:06

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa