• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 … 16 Dalej »
[koniec 05.1971] Judge, Jury, Executioner || Ambroise & Cornelius

[koniec 05.1971] Judge, Jury, Executioner || Ambroise & Cornelius
Bloody brilliant
Soft idiot, a sappy motherfucker, a sentimental bastard if you will
wiek
33
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Koroner
Wysoki, bo 192 centymetry wzrostu, postawny, dobrze zbudowany mężczyzna. Czarnowłosy. Niebieskooki. Ma częściową heterochromię w lewym oku - plamę brązu u góry tęczówki. Na jego twarzy można dostrzec kilka blizn. Jedna z nich biegnie wzdłuż lewego policzka, lekko zniekształcając jego rysy, co nadaje mu surowy wygląd, mimo to drobne zmarszczki w kącikach oczu zdradzają, że często się uśmiecha lub śmieje. Inna blizna, mniejsza, znajduje się na czole. Ma liczne pieprzyki na całym ciele. Elegancko ubrany. Zadbany. Bardzo dobrze się prezentuje.

Cornelius Lestrange
#6
27.01.2025, 02:18  ✶  

Cornelius stał na nabrzeżu, jego postać odcinająca się wyraźnie na tle szarego, wzburzonego morza, które rozlewało się aż po horyzont. Nie potrafił znaleźć słów, które mogłyby wyrazić jego ból i złość. Zamiast tego znów wpatrzył się w horyzont, jakby tam, w dalekiej linii, mógł znaleźć odpowiedzi na wszystkie swoje pytania. Chłodny wiatr targał jego czarnym płaszczem, przenikając mężczyznę do szpiku kości, ale Lestrange nie zwracał na to uwagi. Jego myśli były gdzie indziej, w głębi jego duszy, gdzie wciąż tkwił ból po utracie ukochanej żony. Spoglądał w dal, jakby oczekiwał, że morze wypluje na brzeg jakieś odpowiedzi, które mogłyby przynieść ulgę w cierpieniu, które go gnębiło.

Obok niego stał Ambroise, jego przyjaciel od ponad dwudziestu lat, dwudziestu jeden, jak sam powiedział Geraldine, niedawno, gdy się spotkali. Lata przyjaźni, wspólne śmiechy i łzy zdawały się w tej chwili należeć do zupełnie innego życia. Cornelius zerknął na niego kątem oka, postać, która niegdyś była mu bliska, teraz wydawała się obca. Ambroise, z potarganymi, blond włosami rozwianymi na wietrze, wyglądał jak wrak człowieka. Jego zgarbiona sylwetka i widoczne oznaki zaniedbania były dla Corneliusa uderzające. Greengrass wyglądał tragicznie, jeszcze gorzej niż Lestrange, który sam starał się trzymać pozory, chociaż jego serce było rozbite, a umysł otumaniony eliksirami, to przynajmniej potrafił jeszcze udawać, że wszystko było w porządku. Otumaniał się eliksirami, które miały znieczulić ból, ale wyglądał, jakby podniósł się po stracie, a to było istotne, pozory były ważne, zwłaszcza w jego sytuacji, bo tydzień temu wrócił do pracy.

Corio czuł narastające w sobie uczucie frustracji. Ambroise był na pogrzebie, stał obok niego, gdy jego żona została pochowana. Wtedy, wśród łez i lamentów, Lestrange miał nadzieję, że przyjaciel przyniesie mu wsparcie, że nie zostawi go samego w tym mrocznym czasie, ale Roise zniknął. Porzucił Geraldine, swoją dziewczynę, ich wspólną przyjaciółkę, i zniknął z jego i jej życia, jakby nigdy nie istniał. Teraz, gdy stali obok siebie, Cornelius odczuwał dziwną, ciężką atmosferę. Mimo, że byli blisko, wydawali się sobie obcy. Cornelius zerknął na przyjaciela, próbując odnaleźć w nim coś znajomego, ale Ambroise wydawał się obcy, nie spojrzał na niego, wciąż wpatrzony w morze. Jego przyjaciel był wyraźnie zniszczony, z rysami twarzy, które zdradzały nieprzespane noce i długi czas spędzony na dnie butelki.

Lestrange chciał zadać mu pytania, wiele pytań, co się z nim stało, dlaczego tak po prostu zniknął, dlaczego nie odezwał się przez te wszystkie tygodnie. Czuł gniew, ale w obliczu tej obcości nie potrafił znaleźć słów, zamiast tego milczał, wpatrując się w morze. Wiedział, że powinien go wyzwać, powiedzieć mu, co myśli o jego stanie, o tym, jak porzucił ich wspólną przyjaciółkę, ale słowa ugrzęzły mu w gardle. Nie potrafił zaatakować słownie kogoś, kto kiedyś był dla niego jak brat. Ta wewnętrzna walka złości i żalu sprawiła, że czuł się jeszcze bardziej bezsilny, przynajmniej dopóki nie zaczęli rozmawiać.

Jego myśli były pełne gniewu i frustracji, gdy słuchał słów byłego przyjaciela, który nagle pojawił się w jego życiu po kilku tygodniach milczenia. Czuł, jak fala irytacji narosła w nim do granic możliwości i przelała się, gdy ten oznajmił, że znów znikał.

- Tak, jakby to miało jakieś znaczenie. To nie jest lotnisko, nie musisz oznajmiać swojej odprawy. Gdzie byłeś przez te tygodnie? Uciekłeś bez słowa, jakbyśmy się nigdy nie znali, a teraz wracasz i myślisz, że wszystko jest w porządku? - Cornelius prychnął, patrząc na niego z ironicznym uśmiechem, jego głos był zimny, a w oczach widać było gniew. - Jakież to wygodne, wrócić, kiedy ci pasuje i znowu zniknąć. Nie potrzebuję kogoś takiego w moim życiu, Fabian też nie, nie obchodzi mnie, co musisz załatwić. Nie obchodzi mnie, że jesteś ojcem chrzestnym. To nic nie znaczy, skoro tak łatwo potrafisz się wypisać z naszego życia, możesz wleźć w pierwszy lepszy kominek i znów zniknąć. Może to i lepiej. - Słowa te wypełniły powietrze napięciem, a Cornelius odwrócił wzrok, wracając do widoku morza, nie chciał, by ten człowiek miał wpływ na jego życie, ani teraz, ani nigdy.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Ambroise Greengrass-Yaxley (4364), Cornelius Lestrange (2268)




Wiadomości w tym wątku
[koniec 05.1971] Judge, Jury, Executioner || Ambroise & Cornelius - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 19.01.2025, 22:28
RE: [koniec 05.1971] Judge, Jury, Executioner || Ambroise & Cornelius - przez Cornelius Lestrange - 22.01.2025, 18:11
RE: [koniec 05.1971] Judge, Jury, Executioner || Ambroise & Cornelius - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 24.01.2025, 02:10
RE: [koniec 05.1971] Judge, Jury, Executioner || Ambroise & Cornelius - przez Cornelius Lestrange - 26.01.2025, 13:23
RE: [koniec 05.1971] Judge, Jury, Executioner || Ambroise & Cornelius - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 26.01.2025, 23:31
RE: [koniec 05.1971] Judge, Jury, Executioner || Ambroise & Cornelius - przez Cornelius Lestrange - 27.01.2025, 02:18
RE: [koniec 05.1971] Judge, Jury, Executioner || Ambroise & Cornelius - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 27.01.2025, 05:02
RE: [koniec 05.1971] Judge, Jury, Executioner || Ambroise & Cornelius - przez Cornelius Lestrange - 29.01.2025, 00:06
RE: [koniec 05.1971] Judge, Jury, Executioner || Ambroise & Cornelius - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 01.02.2025, 16:06

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa