• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[16/17.08.1972] Głos, który umilkł || Ambroise, Roselyn, Samuel

[16/17.08.1972] Głos, który umilkł || Ambroise, Roselyn, Samuel
Czarodziej
Każde drzewo, to okruch wieczności.
wiek
24
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Magibotanik
Szczupła, wysoka dziewczyna (175 cm) o długich ciemnych włosach i dużych, niebieskich oczach. Na pierwszy rzut oka miła i dobrze wychowana, z nienagannymi manierami i pięknym, przyjemnym uśmiechem.

Roselyn Greengrass
#13
27.01.2025, 22:50  ✶  
Roselyn zmrużyła gniewnie oczy. Czy w ich legendach i podaniach jest cokolwiek o tym, co może ich zniszczyć? Umieszczanie takich informacji w księgach byłoby głupotą, dlatego niemalże od razu wiedziała, że mogłaby odpowiedzieć przecząco na zadane przez Samuela pytanie. Ale nie odezwała się, zamiast tego zaciskając usta w wąską kreskę. Przeniosła wzrok na brata.
- Nie kojarzę - powiedziała w końcu, wypuszczając z siebie powietrze z takim impetem, jakby trzymała je w płucach od wielu miesięcy. - Samuel, nie wolno ci pytać byle kogo o to, co się stało w Kniei.
Greengrassówna wstała, chociaż zrobiła to niezwykle pokracznie. Chwiała się na nogach, które wciąż były osłabione. Jej chude ciało nie było przyzwyczajone do tego typu eskapad, a i tak Rose wystarczająco je wyniszczała nie sypiając ostatnio po nocach. Ale potrzebowała się rozprostować i ogrzać, chociaż wciąż miała wrażenie, że nic nie będzie w stanie przywrócić jej dawnego, wewnętrznego blasku.
- Tylko z tymi, za których oddałbyś życie. Ambroise ma rację, chociaż ledwo przechodzi mi to przez gardło - potrząsnęła głową lekko, pozwalając by potargane wiatrem włosy rozsypały się wokół bladej twarzy z podkrążonymi oczami. Usta miała suche jak wiór i dopiero teraz zdała sobie sprawę z tego, jak bardzo chciało jej się pić. Rozejrzała się za dzbankiem, jednocześnie próbując zebrać myśli. Wyglądało to tak, jakby po prostu się zacięła w myśleniu.

Na szczęście od myślenia miała brata. Spojrzała na Ambroise z wdzięcznością, którą nieczęsto u niej widział, szczególnie ostatnio.
- Wyjątkowo mówimy dzisiaj jednym głosem, bracie - Roselyn oblizała spierzchnięte wargi, decydując się na ostrożne przesunięcie do stolika z dzbankiem. W środku była woda, której tak potrzebowała. - Ministerstwo nam nie pomoże. Nie zrobili tego do tej pory, nie zrobią i teraz. Oni... Oni nie są jednymi z nas.
Podrażnione suchością gardło z ulgą przyjęło kojący, zimny płyn, który płynął teraz przez przełyk Roselyn. Jak leśny strumień - ta woda również była krystalicznie czysta.
- Nie wytłumaczysz im tego, co czujemy. Sam pomyśl, Sam. Dlaczego przez tyle lat mieszkałeś w Kniei, zamiast wśród ludzi? - nie zrobiła tego złośliwie: wyciągnęła ten jeden jego element z przeszłości bo wierzyła w to, że świat nie rozumie Samuela i on o tym wiedział. Świat nie zrozumie również rodzeństwa Greengrass. Jej niebieskie oczy patrzyły na przyjaciela uważnie. Brenna, Brenna... Coś kojarzyła. Morpheusa chyba nie, ale dziwne miał imię. Chociaż... Zmarszczyła brwi. - Nie mieszaj w to Longbottomów, proszę. To jest sprawa Greengrassów. I twoja.
Powtórzyła, lecz w jej słowach nie było przygany. Raczej ciepło i zrozumienie, coś na kształt troski, którą wzmocniła gdy wolno przesunęła się do McGonagalla i przytuliła się do niego.
- Obiecuję ci, że gdy tylko się czegoś dowiemy, wtedy pójdziemy do kogo trzeba. Ale teraz... Teraz nie mamy dowodów. Nie tylko złamaliśmy prawo, ale również uznają nas za niepoczytalnych - i wszystkich pozamykają, a potem potraktują tak, jak oni traktują rośliny w swoich szklarniach.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Ambroise Greengrass-Yaxley (5670), Roselyn Greengrass (2079), Samuel McGonagall (1708)




Wiadomości w tym wątku
[16/17.08.1972] Głos, który umilkł || Ambroise, Roselyn, Samuel - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 06.11.2024, 22:44
RE: [16/17.08.1972] Głos, który umilkł || Ambroise, Roselyn, Samuel - przez Roselyn Greengrass - 07.11.2024, 23:03
RE: [16/17.08.1972] Głos, który umilkł || Ambroise, Roselyn, Samuel - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 08.11.2024, 00:38
RE: [16/17.08.1972] Głos, który umilkł || Ambroise, Roselyn, Samuel - przez Roselyn Greengrass - 02.12.2024, 12:58
RE: [16/17.08.1972] Głos, który umilkł || Ambroise, Roselyn, Samuel - przez Samuel McGonagall - 02.12.2024, 14:09
RE: [16/17.08.1972] Głos, który umilkł || Ambroise, Roselyn, Samuel - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 03.12.2024, 02:51
RE: [16/17.08.1972] Głos, który umilkł || Ambroise, Roselyn, Samuel - przez Roselyn Greengrass - 08.12.2024, 14:15
RE: [16/17.08.1972] Głos, który umilkł || Ambroise, Roselyn, Samuel - przez Samuel McGonagall - 09.12.2024, 09:49
RE: [16/17.08.1972] Głos, który umilkł || Ambroise, Roselyn, Samuel - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 09.12.2024, 18:37
RE: [16/17.08.1972] Głos, który umilkł || Ambroise, Roselyn, Samuel - przez Roselyn Greengrass - 12.12.2024, 10:23
RE: [16/17.08.1972] Głos, który umilkł || Ambroise, Roselyn, Samuel - przez Samuel McGonagall - 20.12.2024, 14:14
RE: [16/17.08.1972] Głos, który umilkł || Ambroise, Roselyn, Samuel - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 06.01.2025, 06:12
RE: [16/17.08.1972] Głos, który umilkł || Ambroise, Roselyn, Samuel - przez Roselyn Greengrass - 27.01.2025, 22:50
RE: [16/17.08.1972] Głos, który umilkł || Ambroise, Roselyn, Samuel - przez Samuel McGonagall - 02.02.2025, 11:59
RE: [16/17.08.1972] Głos, który umilkł || Ambroise, Roselyn, Samuel - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 05.02.2025, 02:17
RE: [16/17.08.1972] Głos, który umilkł || Ambroise, Roselyn, Samuel - przez Roselyn Greengrass - 13.02.2025, 12:31
RE: [16/17.08.1972] Głos, który umilkł || Ambroise, Roselyn, Samuel - przez Samuel McGonagall - 16.02.2025, 00:28

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa