• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 2 3 4 5 … 9 Dalej »
[03.09.1972 (popołudnie)] Me and the devil walkin' side by side

[03.09.1972 (popołudnie)] Me and the devil walkin' side by side
Landrynka
She could make hell feel just like home.
wiek
26
sława
V
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
Cukierniczka/Twórczyni eliksirów i kadzideł
Można ją przeoczyć. Mierzy 152 centymetry wzrostu, waży niecałe pięćdziesiąt kilo. Spoglądając na nią z tyłu... można myśleć, że ma się do czynienia z dzieckiem. Buzię ma okrągłą, wiecznie uśmiechnięte usta często muśnięte błyszczykiem, bystre zielone oczy. Nos obsypany piegami, które latem zwracają na siebie uwagę. Włosy w kolorze słomy, opadają jej na ramiona, kiedy słońce intensywniej świeci pojawiają się na nich jasne pasemka. Ubiera się w kolorowe rzeczy, nie znosi nudy i szarości. Głos ma przyjemny dla ucha, melodyjny. Pachnie pączkami i domem.

Nora Figg
#8
29.01.2025, 22:57  ✶  

- Nie da się nie zauważyć. - Nora miała tendencje do wysyłania swoim najbliższym słodyczy w ilościach hurtowych i nie zdarzyło się jeszcze, aby ktoś na to narzekał. Okazało się, że zbudowała wokół siebie całkiem niezłą ekipę krytyków kulinarnych, którzy byli gotowi skosztować wszystkie słodkości, które tworzyła. Przez lata wyrobili sobie całkiem niezły smak, nie dało się tego zauważyć, że coraz trudniej było ich zaskoczyć, a i wymagania rosły, ale to dobrze, przynajmniej była gotowa na starcie z prawdziwymi klientami.

- Cóż, to dobrze, może musiałeś to przeżyć, żeby wiedzieć, że to nie jest temat który cię interesuje. - Ulżyło jej. Właściwie obawiała się, że jej brat mógł podejść do tego zupełnie przeciwnie i zacząć fascynować się takimi istotami, tak mogła chociaż ślepo zakładać, że to był jeden i jedyny raz, kiedy stanął z czymś takim do walki. Jeszcze tego jej brakowało, żeby zaczęła się przejmować tym, że postanowi się tym zajmować na co dzień. Demony nie wydawały jej się być stworzeniami, z którymi obcowanie było szczególnie bezpiecznie, a i tak mieli na głowie wiele innych, niebezpiecznych spraw. To mogłoby być trochę za dużo do dźwignięcia.

Nie tak łatwo było zrazić do siebie pannę Figg, naprawdę starała się zrozumieć dlaczego brat postępował tak, a nie inaczej. Nie było to proste, bo sama zapewne nigdy nie sięgnęłaby po takie metody, chociaż, czy w czasach, w których przyszło im żyć faktycznie warto było mówić nigdy? Kto wie, do czego ona sama by się posunęła gdyby została postawiona pod ścianą. Nie oceniała, to nie było w tej chwili do niczego potrzebne. Martwiło ją oczywiście to, co usłyszała, bo wcześniej jednak Thomas sugerował, że korzystałby z czarnej magii po to, aby bronić swoich bliskich, teraz mówił jej o tym, że robił to po to, aby skrzywdzić kogoś lub coś z premedytacją, to by świadczyło o tym, że zaczął się w tym zatracać, chociaż czy taki jeden raz już mógł być uznany za zatracanie się? Nie jej było to oceniać. Miała być jego wsparciem.

- W takim wypadku zastanów się może dlaczego to czułeś. - Nie, żeby specjalnie znała się na temacie, próbowała to po prostu rozłożyć na części pierwsze. Nie sądziła, że jej brat był zły do szpiku kości, że był czarnoksiężnikiem, nie chciała w to uwierzyć.

- To jest najważniejsze, myślę też, że może powinieneś dalej tak postępować, nie sięgać po te metody, szczególnie jeśli mówisz o tym, że masz ochotę to robić. - Nie miała pojęcia, jakie to uczucie, nie wiedziała, z czym to się je, i jak trudno jest nad tym zapanować, ale chyba w ten sposób powinien z tym walczyć, jeśli go to przerażało.

- Jeśli korzystanie z niej okazało się skuteczne to całkiem logiczne jest to, że coś podpowiada ci, abyś po nią sięgał, trwa wojna, każdy chce być bezpieczny, ale może warto byłoby jednak zastanawiać się nad tym, co się robi. Wiem, że tak może być prościej, ale skoro masz co do tego wątpliwości, to może jest ktoś, kto pomógłby Ci sobie z tym poradzić, jakiś specjalista? - Bo ona zdecydowanie nim nie była i wypowiadała się właśnie na tematy o których nie miała zielonego pojęcia.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Nora Figg (2202), Thomas Figg (2707)




Wiadomości w tym wątku
[03.09.1972 (popołudnie)] Me and the devil walkin' side by side - przez Thomas Figg - 17.01.2025, 04:42
RE: [03.09.1972 (popołudnie)] Me and the devil walkin' side by side - przez Nora Figg - 17.01.2025, 11:49
RE: [03.09.1972 (popołudnie)] Me and the devil walkin' side by side - przez Thomas Figg - 20.01.2025, 01:10
RE: [03.09.1972 (popołudnie)] Me and the devil walkin' side by side - przez Nora Figg - 20.01.2025, 11:23
RE: [03.09.1972 (popołudnie)] Me and the devil walkin' side by side - przez Thomas Figg - 21.01.2025, 19:23
RE: [03.09.1972 (popołudnie)] Me and the devil walkin' side by side - przez Nora Figg - 23.01.2025, 23:27
RE: [03.09.1972 (popołudnie)] Me and the devil walkin' side by side - przez Thomas Figg - 26.01.2025, 02:55
RE: [03.09.1972 (popołudnie)] Me and the devil walkin' side by side - przez Nora Figg - 29.01.2025, 22:57
RE: [03.09.1972 (popołudnie)] Me and the devil walkin' side by side - przez Thomas Figg - 08.02.2025, 03:32
RE: [03.09.1972 (popołudnie)] Me and the devil walkin' side by side - przez Nora Figg - 13.02.2025, 00:06
RE: [03.09.1972 (popołudnie)] Me and the devil walkin' side by side - przez Thomas Figg - 04.04.2025, 11:44

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa