Cornelius od zawsze cenił sobie tradycje i rodzinne wartości. Jako tradycjonalista, spędza Yule w atmosferze pełnej rodzinnych wartości i zwyczajów. Zwykle rozpoczyna przygotowania na długo przed samym świętem. Każdego roku, Cornelius decyduje się na spędzenie części Yule w domu swojej żony, Amandy, gdzie cała jej liczna rodzina zbiera się, aby wspólnie celebrować ten wyjątkowy czas. Nie zmieniło się to po jej śmierci, stara się, aby jego syn miał możliwość poznania zarówno tradycji ojca, jak i matki. Ostatecznie, Corio pragnie, aby jego syn wzrastał w atmosferze miłości, tradycji i szacunku do rodzinnych korzeni, które odgrywają kluczową rolę w ich życiu.
W rezydencji w Londynie, u podstarzałej ciotki, Cornelius spędza resztę sabatu. To miejsce jest dla niego ucieczką do przeszłości, dzieciństwa, ostatnim miejscem odwiedzanym tego dnia, szczególnie, że jego ciotka, mimo swojego wieku, wciąż potrafi zaskoczyć go swoimi opowieściami o przeszłości. Ciotka dba o to, by każdy szczegół sabatu był perfekcyjny, od ozdobionych gałęzi świerku i ostrokrzewu po aromatyczne potrawy, które wypełniają stoły, oczywiście, jak na damę przystało, przygotowane i serwowane przez skrzaty domowe, nie przez nią.
Nie może też zapomnieć o bliskich zmarłej pierwszej żony, z którymi utrzymuje bliskie relacje. Przed lub po Yule odwiedza ich, aby wspólnie uczcić pamięć zmarłej, przynosząc drobne upominki oraz wspominając chwile, które spędzili razem.
Mimo, że Cornelius spędza większość sabatu w Londynie, w Yule stara się zorganizować czas tak, by nie zapomnieć także o swoim ojcu i jego nowej rodzinie. Czasami odwiedzają ich na chwilę, przekazując sobie życzenia i opowiadając o swoich osiągnięciach i planach na przyszłość. Są to krótkie wizyty, miłe, ale bywa, że również pewne napięcia, gdyż Cornelius jest tradycjonalistą, a nowa rodzina jego ojca reprezentuje zupełnie inne wartości. Choć jego relacje z nową żoną ojca są nieco napięte, Corio stara się skupić na pozytywnych aspektach tej relacji, mimo napięć, stara się zachować spokój i otwartość, pragnąc, aby Fabian miał możliwość poznawania różnych perspektyw. Yule to dla Corneliusa czas refleksji, miłości i więzi rodzinnych, które są dla niego najważniejsze.