• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Inne części Anglii Little Whinging [6.7.72] I co ja robię tu, co ty tutaj robisz? Początek kociej inwazji || A.G. & N.F.

[6.7.72] I co ja robię tu, co ty tutaj robisz? Początek kociej inwazji || A.G. & N.F.
Landrynka
She could make hell feel just like home.
wiek
26
sława
V
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
Cukierniczka/Twórczyni eliksirów i kadzideł
Można ją przeoczyć. Mierzy 152 centymetry wzrostu, waży niecałe pięćdziesiąt kilo. Spoglądając na nią z tyłu... można myśleć, że ma się do czynienia z dzieckiem. Buzię ma okrągłą, wiecznie uśmiechnięte usta często muśnięte błyszczykiem, bystre zielone oczy. Nos obsypany piegami, które latem zwracają na siebie uwagę. Włosy w kolorze słomy, opadają jej na ramiona, kiedy słońce intensywniej świeci pojawiają się na nich jasne pasemka. Ubiera się w kolorowe rzeczy, nie znosi nudy i szarości. Głos ma przyjemny dla ucha, melodyjny. Pachnie pączkami i domem.

Nora Figg
#7
03.02.2025, 21:53  ✶  

Norka była raczej rozczarowana tym, że nie mogła się podzielić z przyjacielem historiami wszystkich zwierząt, które znajdowały się w kocim azylu. Było naprawdę wiele opowieści, które mogłaby mu przedstawić. Większość z nich bardzo smutna i okropna. Panna Figg nie miała pojęcia, jak to możliwe, że niektórzy ludzie traktowali zwierzęta w taki okrutny sposób. Na całe szczęście jej rodzina starała się ograniczać ich krzywdy, mimo wszystko wiedziała, że nie są w stanie uratować wszystkich zwierzaków, które tego potrzebowały, bo bo to nie było możliwe, a szkoda. Robiło jej się smutno na samą myśl o tym, ile innych kotów potrzebuje pomocy ile z nich aktualnie cierpi. Nie miała innego wyjścia, jak nadal angażować się w tę rodzinną misję, pomagać tym, które trafią na jej drogę, chociaż zawsze było jej mało.

Szukała domów dla kotów, które mieszkały w azylu, wiadomo, że to miejsce nie należało do najgorszych, było ich tymczasowym domem, ale nigdzie nie będzie im tak dobrze, jak u ludzi, którzy naprawdę chcieli się nimi zaopiekować. Wiedziała, że czarodzieje lubili koty, w końcu te zwierzęta niemalże od zawsze były kojarzone z czarownicami, więc wcale nie tak trudno jej było namówić znajomych na to, aby zaadoptowali jednego, czy drugiego zwierzaka.

Roisa urabiała od lat, jak do tej pory nigdy jednak nie udało jej się dojść do momentu, w którym trafiłby z nią do azylu, żeby przyjrzeć się bliżej zwierzakom. Taka okazja mogła się więcej nie powtórzyć, dlatego też zamierzała ją wykorzystać, póki faktycznie istniała. Musiała działać szybko, bo była szansa, że niedługo przestanie być wczorajszy, i wtedy nic nie uda jej się zdziałać.

Panna Figg wzięła na ręce czarnego kocura, który znalazł się przy jej nogach. Przytuliła go do swojego policzka i przymknęła na dłuższą chwilę swoje zielone oczy. Najchętniej każdego z tych kociaków obdarzyłaby chociaż drobnym, czułym gestem, ale wiedziała, że nie ma szans, aby obskoczyła je wszystkie. Na szczęście w ciągu dnia kręciło się tu wielu członków jej rodziny, oraz wolontariusze, więc mogła zakładać, że na pewno każdy zwierzak zostanie odpowiednio wyprzytulany i pogłaskany. Szkoda, że ostatnio miała tak dużo pracy, że nie mogła pojawiać się tutaj tak często, jak chciała.

Przeszywała wzrokiem Ambroisa, który twierdził, że nie boi się kota, coś nie do końca mu w to wierzyła, wyglądał na dość niepewnego. Pewnie nigdy nie miał do czynienia z kotem, a przynajmniej tak wyglądał. Czy to w ogóle było możliwe? - Wyglądasz, jakbyś się jej bał, jesteś jakiś, taki, taki? sztywny? - Byli w końcu przyjaciółmi, nie zamierzała udawać, że tego nie widzi. Oczywiście mogła się mylić, przecież taki rosły mężczyzna jak Ambroise nie powinien się bać tej małej, słodkiej, różowej kotki, prawda? Nie powinien.

Odstawiła na ziemię czarnego kota, pogłaskała go jeszcze po łebku, gdy znalazł się na ziemi, po czym zbliżyła się do Ambroisa i zatrzymała tuż przed mężczyzną. Uniosła głowę wysoko do góry, bo przecież przyjaciel był od niej ponad czterdzieści centymetrów wyższy. Jasne, mogła mu powiedzieć, że zdejmie tego kota, tyle, że to wcale nie było takie proste, jak się mogło wydawać. - Jesteś duży Roise. Nie ściągnę jej, musisz się nachylić, żebym mogła to zrobić, ale na Merlina jeśli ją przy tym zrzucisz, to skopię Ci zadek. - O tak, zamierzała go ostrzec przed tym co może się wydarzyć, jeśli nie do końca będzie panował nad swoimi ruchami. Miała nadzieję, że się zrozumieli.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Ambroise Greengrass-Yaxley (5406), Nora Figg (2948), Pan Losu (72)




Wiadomości w tym wątku
[6.7.72] I co ja robię tu, co ty tutaj robisz? Początek kociej inwazji || A.G. & N.F. - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 02.02.2025, 02:58
RE: [6.7.72] I co ja robię tu, co ty tutaj robisz? Początek kociej inwazji || A.G. & N.F. - przez Nora Figg - 02.02.2025, 13:25
RE: [6.7.72] I co ja robię tu, co ty tutaj robisz? Początek kociej inwazji || A.G. & N.F. - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 02.02.2025, 14:19
RE: [6.7.72] I co ja robię tu, co ty tutaj robisz? Początek kociej inwazji || A.G. & N.F. - przez Nora Figg - 03.02.2025, 00:28
RE: [6.7.72] I co ja robię tu, co ty tutaj robisz? Początek kociej inwazji || A.G. & N.F. - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 03.02.2025, 01:53
RE: [6.7.72] I co ja robię tu, co ty tutaj robisz? Początek kociej inwazji || A.G. & N.F. - przez Nora Figg - 03.02.2025, 21:53
RE: [6.7.72] I co ja robię tu, co ty tutaj robisz? Początek kociej inwazji || A.G. & N.F. - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 03.02.2025, 23:42
RE: [6.7.72] I co ja robię tu, co ty tutaj robisz? Początek kociej inwazji || A.G. & N.F. - przez Nora Figg - 04.02.2025, 23:05
RE: [6.7.72] I co ja robię tu, co ty tutaj robisz? Początek kociej inwazji || A.G. & N.F. - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 05.02.2025, 00:21
RE: [6.7.72] I co ja robię tu, co ty tutaj robisz? Początek kociej inwazji || A.G. & N.F. - przez Nora Figg - 05.02.2025, 22:38
RE: [6.7.72] I co ja robię tu, co ty tutaj robisz? Początek kociej inwazji || A.G. & N.F. - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 06.02.2025, 00:08
RE: [6.7.72] I co ja robię tu, co ty tutaj robisz? Początek kociej inwazji || A.G. & N.F. - przez Nora Figg - 06.02.2025, 23:51
RE: [6.7.72] I co ja robię tu, co ty tutaj robisz? Początek kociej inwazji || A.G. & N.F. - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 07.02.2025, 03:50

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa