06.02.2025, 17:16 ✶
Niby herbata była opcją, a jednak za każdym razem na spotkaniach wszyscy najpierw proponowali herbatę. Wojna najwidoczniej zmieniła świat i wszystko się zmieszało.
- Może być. - kiwnął głową, przyjmie każdą herbatę, pod tym względem wybredny nie jest. Ale może powinien być? Skoro był jedynym, co się tu zgłosił, to może powinien nabrać jakichś podejrzeń? A może świat czarodziejów po prostu się starzał i brakowało rąk do pracy, co było bardzo możliwe. Nie był to jednak jego problem, bo dzięki temu o pracę było trochę łatwiej niż normalnie.
Jakie ma doświadczenie, o straszne, wiele strasznych.
- Tak, pracowałem, na barze, na zmywaku, jako kelner, łapałem się wielu prac, żeby jakoś zarobić. Nie tylko w magicznym Londynie, ale w i mugolskiej części też, co było nieco bardziej wymagające, przez brak możliwości wspomagania się magią, ale z czasem człowiek nabiera wprawy. - już nie mówiąc o tym, że magii bywa zawodna i poleganie na niej w pracy sprawia, że jeśli coś pójdzie nie tak, to nagle człowiek jest bezradny. - Moim ostatnim miejscem pracy była klubokawiarnia ,,Nora Nory", tam też stałem za ladą. - powołał się na swoje ostatnie doświadczenia, raczej pewny, że mężczyzna wie o tej kawiarni, bo w końcu kilka ulic na krzyż to zbyt mała przestrzeń, żeby coś z widzenia nie znać jakiejś lokacji.
- Może być. - kiwnął głową, przyjmie każdą herbatę, pod tym względem wybredny nie jest. Ale może powinien być? Skoro był jedynym, co się tu zgłosił, to może powinien nabrać jakichś podejrzeń? A może świat czarodziejów po prostu się starzał i brakowało rąk do pracy, co było bardzo możliwe. Nie był to jednak jego problem, bo dzięki temu o pracę było trochę łatwiej niż normalnie.
Jakie ma doświadczenie, o straszne, wiele strasznych.
- Tak, pracowałem, na barze, na zmywaku, jako kelner, łapałem się wielu prac, żeby jakoś zarobić. Nie tylko w magicznym Londynie, ale w i mugolskiej części też, co było nieco bardziej wymagające, przez brak możliwości wspomagania się magią, ale z czasem człowiek nabiera wprawy. - już nie mówiąc o tym, że magii bywa zawodna i poleganie na niej w pracy sprawia, że jeśli coś pójdzie nie tak, to nagle człowiek jest bezradny. - Moim ostatnim miejscem pracy była klubokawiarnia ,,Nora Nory", tam też stałem za ladą. - powołał się na swoje ostatnie doświadczenia, raczej pewny, że mężczyzna wie o tej kawiarni, bo w końcu kilka ulic na krzyż to zbyt mała przestrzeń, żeby coś z widzenia nie znać jakiejś lokacji.