• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka Knieja Godryka v
« Wstecz 1 2
Wiosna 1972, 30 kwietnia] Polana Ognisk - Cisza przed burzą/Po spotkaniu Brygadzistów

Wiosna 1972, 30 kwietnia] Polana Ognisk - Cisza przed burzą/Po spotkaniu Brygadzistów
Obserwator
Nie możesz winić lustra za to, że odbicie ci się nie podoba.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Patrick ma ciemne włosy i ciemne oczy. Najczęściej na jego twarzy gości trzydniowy zarost. Jest wysoki, ale nie przesadnie (ok. 185 cm), raczej wysportowany. To ten typ, który rzadko można zobaczyć w garniturze, bo woli ubrania wygodne, które nie krępują jego ruchów. A poza tym garnitury wyróżniają się w tłumie a on lubi się z nim stapiać. Dużo się rusza. Chociaż w towarzystwie potrafi sporo mówić i często żartować, zdaje się, że równie dobrze odnajduje się w swoim własnym towarzystwie. Często można go zobaczyć szkicującego coś namiętnie. Wieczorami można go czasem spotkać w barach. Zawsze wtedy siedzi gdzieś w rogu.

Patrick Steward
#4
29.01.2023, 15:24  ✶  
Patrick był zirytowany tym, w jakiej atmosferze rozegrało się spotkanie między brygadzistami a aurorami. Nie podobało mu się ile niepotrzebnych nerwów i pretensji wywowało. A to źle świadczyło na przyszłość wspólnej współpracy między jednymi a drugimi.
Osobiście, choć nie powiedział tego na głos, opowiadał się po stronie Brenny, Erika, Mavelle, Heather i Hardwicka. Podczas narady, Rookwood zachował się – przede wszystkim – głupio i nieodpowiedzialnie. Głupio, bo niepotrzebnie próbował się wywyższać. Nieodpowiedzialnie, bo nawet gdyby rzeczywiście to on miał decydować o wszystkim, to swoim zachowaniem udowodnił raczej, że nie potrafił współpracować, nie potrafił dowodzić, nie potrafił zachować poprawnej atmosfery między współpracownikami, ba – nie potrafił nawet rozwiązać konfliktu, który sam sprokurował.
Ale im dłużej Patrick o tym myślał, tym wyraźniej widział również, że jego oponenci też polegli. O ile jeszcze samo ustalenie zadań – czego znowu nie zrobił Chester – i podkreślanie priorytetów – czego również nie zrobił Chester, przebiegło szybko i sprawnie, o tyle potem… wszystkich zjadły nerwy.
Steward sam wyniósł z tej sprawy tyle, że Rookwood ani nie nadawał się na dowódcę, ani nie można było mu do końca zaufać (i to na wielu poziomach: od pozostawienia z nim sam na sam mugolaków do odesłania go pracy w grupie, bo i wśród swoich, nie wiadomo było czy niespodziewanie nie odwaliłby czegoś, co zbulwersowałoby wszystkich). Brenna z Thomasem byli zawzięci i impulsywni – i o ile jeszcze w przypadku Brenny mógł się takiego zachowania spodziewać, o tyle przy Thomasie zapaliła mu się czerwona lampka. Niedobrze, że w gniewie Hardwick nie potrafił oddzielić niechęci, którą czuł wobec jednego aurora na innego, stojącego obok. Mavelle za to pewnie najbardziej ze wszystkich, nadawałaby się do dowodzenia. I jej pomysły, i jej riposty – były raczej przemyślane, niż rzucane pod wpływem chwili.
A Erik? Patrick nie zazdrościł mu położenia, w którym się znalazł podczas spotkania. To nawet nie było: między młotem a kowadłem. Raczej ustawiono go na kowadle, w które z obydwu stron uderzały młoty.
Przez to jak bardzo pochłonięty był własnymi myślami, kiedy podeszli z Mavelle do Brenny, nie przeszkadzał im w krótkiej wymianie zdań.
- Zdecydowanie – włączył się dopiero wtedy, gdy jego partnerka zechciała się skierować do wykonania powierzonego im zadania.
Sam Patrick wykonywał je szybko i dość mechanicznie. Poszerzanie przejść ewakuacyjnych za pomocą magii nie było niczym wymagającym szczególnej siły fizycznej lub potęgi magicznej. No i nie pracował sam. A kompetencji w działaniu Mavelle nie brakowało.
- Chyba jest dobrze – powiedział do niej, gdy skończyli swoje zadanie. – Idę zamienić ze dwa słowa z Erikiem. I, o ile się zgodzi, przejdę się razem z nim do kapłanki kowenu, może ona zauważyła ostatnio coś niepokojącego, co nam umknęło – podsunął. Zakładał, że po skończonej pracy Mavelle pójdzie do Brenny. Mieszkały razem. Przyjaźniły się. Ufały sobie nawzajem. A teraz jeszcze były połączone wspólną niechęcią do Rookwooda. – Potem możemy do was podejść. Mam jeszcze małą sprawę do Brenny.
Następnie Steward odszedł ku wyczarowującemu orby Erikowi. Rzadko decydował się na prywatniejszą rozmowę z nim. Głównie dlatego, że do pewnego stopnia traktował go jak nieodłączną część swojej siostry. Może trochę wyższą wzrostem, roślejszą w barach i spokojniejszą, ale wciąż nieodłączną. Wystarczyło więc przekazać informacje Brennie, a Erik również wiedział.
Ale to nie była jedna z sytuacji, gdzie jakiekolwiek przekazanie informacji Brennie, zadziałałoby właściwie.
- Ochłonąłeś trochę? – zapytał, kiedy znalazł się już na tyle blisko Erika by nie musiał do niego krzyczeć. – Nie przejmuj się Rookwoodem. W jakikolwiek sposób nie kwestionowałby twoich kompetencji, okazałeś się dużo kompetentniejszy od niego.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (1005), Erik Longbottom (2334), Mavelle Bones (1161), Pani Księżyca (414), Patrick Steward (2074)




Wiadomości w tym wątku
Wiosna 1972, 30 kwietnia] Polana Ognisk - Cisza przed burzą/Po spotkaniu Brygadzistów - przez Brenna Longbottom - 26.01.2023, 20:05
RE: Wiosna 1972, 30 kwietnia] Polana Ognisk - Cisza przed burzą/Po spotkaniu Brygadzistów - przez Erik Longbottom - 27.01.2023, 15:42
RE: Wiosna 1972, 30 kwietnia] Polana Ognisk - Cisza przed burzą/Po spotkaniu Brygadzistów - przez Mavelle Bones - 29.01.2023, 04:00
RE: Wiosna 1972, 30 kwietnia] Polana Ognisk - Cisza przed burzą/Po spotkaniu Brygadzistów - przez Patrick Steward - 29.01.2023, 15:24
RE: Wiosna 1972, 30 kwietnia] Polana Ognisk - Cisza przed burzą/Po spotkaniu Brygadzistów - przez Brenna Longbottom - 29.01.2023, 21:55
RE: Wiosna 1972, 30 kwietnia] Polana Ognisk - Cisza przed burzą/Po spotkaniu Brygadzistów - przez Erik Longbottom - 29.01.2023, 22:56
RE: Wiosna 1972, 30 kwietnia] Polana Ognisk - Cisza przed burzą/Po spotkaniu Brygadzistów - przez Patrick Steward - 31.01.2023, 00:21
RE: Wiosna 1972, 30 kwietnia] Polana Ognisk - Cisza przed burzą/Po spotkaniu Brygadzistów - przez Pani Księżyca - 03.02.2023, 19:28
RE: Wiosna 1972, 30 kwietnia] Polana Ognisk - Cisza przed burzą/Po spotkaniu Brygadzistów - przez Brenna Longbottom - 03.02.2023, 20:31
RE: Wiosna 1972, 30 kwietnia] Polana Ognisk - Cisza przed burzą/Po spotkaniu Brygadzistów - przez Erik Longbottom - 03.02.2023, 21:36
RE: Wiosna 1972, 30 kwietnia] Polana Ognisk - Cisza przed burzą/Po spotkaniu Brygadzistów - przez Patrick Steward - 03.02.2023, 22:59
RE: Wiosna 1972, 30 kwietnia] Polana Ognisk - Cisza przed burzą/Po spotkaniu Brygadzistów - przez Mavelle Bones - 04.02.2023, 13:56
RE: Wiosna 1972, 30 kwietnia] Polana Ognisk - Cisza przed burzą/Po spotkaniu Brygadzistów - przez Brenna Longbottom - 05.02.2023, 12:46
RE: Wiosna 1972, 30 kwietnia] Polana Ognisk - Cisza przed burzą/Po spotkaniu Brygadzistów - przez Erik Longbottom - 06.02.2023, 17:12
RE: Wiosna 1972, 30 kwietnia] Polana Ognisk - Cisza przed burzą/Po spotkaniu Brygadzistów - przez Patrick Steward - 07.02.2023, 21:18
RE: Wiosna 1972, 30 kwietnia] Polana Ognisk - Cisza przed burzą/Po spotkaniu Brygadzistów - przez Mavelle Bones - 09.02.2023, 00:53

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa