08.02.2025, 12:51 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08.02.2025, 13:01 przez Alexander Mulciber.)
Kto by pomyślał, że tak malutka istotka może zrobić tak wielki harmider? I nie mowa tutaj o Lorien Mulciber, a o dementorku, którego Alexander schwytał zaklęciem i wpakował do koperty.
Specjalnej koperty, w której wyciał drobne, zakratowane okienko. Okienko, do którego dobijał się teraz, popiskując gniewnie, obrażony dementorek, nie mogąc wydostać się z więzienia zabezpieczonego zaklęciem. Na kopercie, Alex nakreślił piórem parę cegiełek, imitujących kamienną ścianę więzienia – namalował też kraty i parę wieżyczek Azkabanu w tle, chociaż były to bardzo koślawe wieżyczki.
Jeżeli Lorien zdecydowała się uwolnić dementorka, w środku lekko zawilgoconej koperty, będącej odpowiedzią na tę przesyłkę, mogła znaleźć wiadomość.
Specjalnej koperty, w której wyciał drobne, zakratowane okienko. Okienko, do którego dobijał się teraz, popiskując gniewnie, obrażony dementorek, nie mogąc wydostać się z więzienia zabezpieczonego zaklęciem. Na kopercie, Alex nakreślił piórem parę cegiełek, imitujących kamienną ścianę więzienia – namalował też kraty i parę wieżyczek Azkabanu w tle, chociaż były to bardzo koślawe wieżyczki.
Jeżeli Lorien zdecydowała się uwolnić dementorka, w środku lekko zawilgoconej koperty, będącej odpowiedzią na tę przesyłkę, mogła znaleźć wiadomość.
Został skazany za zdradę stanu. Trafił pionkiem w nos Morpheusa.
Kiedy tańczę, niebo tańczy razem ze mną
Kiedy gwiżdżę, gwiżdże ze mną wiatr
Kiedy milknę, milczy świat
Kiedy gwiżdżę, gwiżdże ze mną wiatr
Kiedy milknę, milczy świat