Szanowny Hjalmarze,
dziękuję za miłe słowa. Kiedy Twój list trafił do moich rąk to znalazł się w nich w idealnym czasie i miejscu. Został mi przekazany z New Forest - przebywam akurat w rodowej posiadłości Prewettów, w Keswick. Dziś również będzie mi dane spotkać się ze swoim ojcem, który ma powrócić z delegacji. Jest to więc nie dość, że czas, który musi być przyjemny i miły, to jeszcze perfekcyjnie dobrany do prośby, do której zamierzam się odnieść i ustosunkować.
Na wstępie zaznaczę, iż cieszy wielce me serce zaufanie, którym mnie obdarzyłeś. To dla mnie zaszczyt i wielka pociecha, że zwróciłeś się do mojej osoby. Miałem okazję rozmawiać z Pandorą na temat waszego związku - nic drażliwego, nie martw się. Martwił się o to samo, o co martwisz się Ty - uznanie mojego i Jej ojca. Nie wiadomo mi nic na temat tego, czy miała okazję już porozmawiać z naszymi rodzicami, dlatego nie mogę przekładać jej słowa nad swoje. Co jednak mogę to samodzielnie porozumieć się z Edwardem Prewettem za Twoją prośbą. Odpowiada to również na Twoją niepewność - wiem o tym związku. Pandora jest dla mnie oczkiem w głowie. Nie dałaby rady ukryć przede mną tego rozmarzonego spojrzenia, a jedno wspomnienie Twojej osoby zamienia jej głos w słodycz czekoladowej żaby.
Zaangażuję spotkanie. Tego nie da się ominąć. Lepiej więc, by sytuacja była klarowna. Nasz ojciec jest osobą surową - mam jednak nadzieję, że Cię to nie odstraszy. Niech to będzie motywacją, by podjąć rękawice i walczyć. Pandora jest również jego oczkiem w głowie. Twój status krwi ułatwia jego akceptację, na pewno pozytywnie też odniesie się, jeśli podejdziesz do swego pochodzenia i przodków z dumą. Choć odradzam wspominanie o wilkołactwie, szczególnie na początku. Edward ceni sobie charakter. Na pewno będzie szukał zapewnienia, że jesteś w stanie zająć się Jego najdroższą córką. Bardzo ważne - ubierz się stosownie do spotkania. Z chęcią pomogę, jeśli potrzebujesz tej pomocy, znam dobrego krawca i doskonale znam również gust Edwarda. Z pewnością warto stworzyć coś, co będzie pasowało do Ciebie i jednocześnie odpowie na potrzeby gustów głowy mojego rodu.
Jeśli chodzi o tradycje to Nasz ród ma ich wiele i niewiele zarazem. Jak być może wiesz - zajmujemy się abraksanami. Wystarczy nie strzelić faux pas z dyskredytacją tego sportu. Dla anglików wyścigi konne to zresztą sport narodowy. Przede wszystkim jednak zajmujemy się pieniędzmi. Gra o wysokie stawki jest Naszą specjalnością i zdaje się, że jesteśmy tym dziedzicznie obciążeni. Innymi słowy możesz to wykorzystać w rozmowie, szczególnie jeśli nie będzie biegła po Twojej myśli i spróbować z nim metod negocjacji. I nie mam tu na myśli negocjacji na zasadzie oferowania pieniędzy, chociaż na to na pewno Edward zwróci uwagę. Jeszcze jedno - na Edwarda świetnie działają komplementy. Nie szczędź ich.
Weź proszę pod uwagę, że są to zaledwie rady. Najważniejsze, byś zaprezentował siebie z godnością i uniesioną głową. Nie zadzieraj nosa, ale również nie zginaj karku. I bądź sobą.
Odpowiadając na ostatnie pytanie - tak, zostanie to między nami. Swoją drogą - Pandora jest naprawdę podobna do swojego ojca. I mam tu na myśli charakter.
Doślę wiadomość, kiedy ustawię spotkanie. Nie jestem pewien, czy dzisiaj już uda mi się tego dokonać. Jak wspomniałem - ojciec wrócił z długiej podróży. Poślę do Ciebie Nieve najszybciej, jak będę w stanie.