• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 2 3 4 5 … 9 Dalej »
[02.09.1972] Pan Mruczkens | Pru & Benjy

[02.09.1972] Pan Mruczkens | Pru & Benjy
Wallflower
Please forgive me if I don't talk much at times.
It's loud enough in my head.

wiek
32
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
widmowidz
zawód
Antropolożka/Uzdrowicielka
Prudence jest szczupłą kobietą, która mierzy 163 centymetry wzrostu. Ubiera się raczej niezbyt kontrowersyjnie, schludnie, miesza się z tłumem. Wybiera stonowane kolory. Jej włosy są długie, proste w odcieniu czekoladowego brązu, często wiąże je w kok na czubku głowy. Oczy ma jasnobrązowe. Zapach, który wokół siebie roztacza to głównie woń kojarząca się ze szpitalem, lub medykamentami, jednak przebijają się przez nią owocowe nuty - głównie truskawki.

Prudence Fenwick
#9
18.02.2025, 21:41  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 18.02.2025, 21:41 przez Prudence Fenwick.)  

Prudence przez chwilę zastanawiała się, czy nieznajomy nie spierdoli się z tego balkonu, najwyraźniej był równie zaskoczony zachowaniem kota, co i ona. Też nie spodziewał się, że zwierze okaże się być, aż tak narwane, był samobójcą, czy coś? Wolał zeskoczyć z tego balkonu niżeli dać się złapać, tak właściwie to można by było uznać, że to całkiem ciekawe wartości życiowe... tyle, że koty chyba miały dziewięć żyć, czy coś, więc może jedna śmierć nie była mu taka straszna. Mężczyzna na pewno nie miał tylu żyć, pozostawało więc mieć nadzieję, że nie spierdoli się na ziemię, bo nie chciała mieć dzisiaj nikogo na sumieniu, no nie tylko dzisiaj, ogólnie raczej wolałaby tego uniknąć.

Nie pomogła mu jednak póki co, nie mogła tego zrobić, bo była zajęta obserwowaniem kocura, który rzucił się w eter, właściwie to wyskoczył przez balkon. Chciała go złapać, wychyliła się najpierw w prawo, jednak był to głupi pomysł, bo chwyciła powietrze, udało jej się jakimś cudem złapać zwierzę tuż nad ziemią za drugim razem. Pierdolony kot. Wbił swoje pazury w jej elegancką bluzkę, syknęła przez to cicho - nie do końca zadowolona. Jak ona teraz niby miała iść do pracy? Westchnęła głośno, spojrzała na dziewczynkę, wyciągnęła w jej stronę ręce, żeby wręczyć jej tego przeklętego futrzaka. - Pilnuj go, bo następnym razem ten miły pan ci nie pomoże i zmykaj do domu. - Mruknęła jeszcze bardzo chłodnym tonem wręczając dziewczynce jej własność. Chciała się jak najszybciej pozbyć tego zwierzęcia, w ogóle to żałowała tego, że pojawiła się w tym zaułku.

Nadal trzymała w ręku rzeczy nieznajomego, co przypomniało jej o tym, że tamten dalej znajdował się jakieś dwa piętra nad ziemią, na tym nieszczęsnym balkonie. Trochę jej ulżyło gdy zobaczyła, że nadal trzyma się balustrady i nie spadł na ziemię. Może jednak nikt dzisiaj nie ucierpi, no nikt, nie wliczając to jej bluzki.

Nie miała pojęcia dlaczego mężczyzna jeszcze nie schodził na dół. Wpatrywała się w niego przez chwilę, jednak nie odezwała się przy tym ani słowem, czekała na to, aż w końcu się ruszy. Dotarło do niej po chwili, że próbował jej coś zasygnalizować, zmrużyła więc oczy, aby dostrzec to, czego jeszcze nie widziała.

Zrozumiała, że mieli towarzystwo, że potrzebował pomocy, aby oddalić się stamtąd bez robienia zamieszania. Jasne, musiała mu jakoś pomóc. W końcu chcąc nie chcąc byli w to zamieszani razem, chociaż się nie znali. Nie wypadało aby odwróciła się teraz na pięcie i zostawiła go samego sobie, tak nie zachowywali się wspólnicy w zbrodni.

Kiwnęła więc jedynie twierdząco głową, na znak, że dotarło do niej to, że mógł zostać zauważony. Postanowiła więc mu pomóc, sięgnęła po różdżkę. Co mogła zrobić? Pierwszym, co przyszło jej na myśl było wyczarowanie chmury dymu, w której mógłby się ukryć, jasne mogło to zwrócić uwagę babci, ale nie tak bardzo, jak rosły typ stojący na balkonie.

Odwróciła się jeszcze za siebie, aby zobaczyć, czy dziewczynka ziknęła stąd tak jak jej nakazała. Miała szczęscie - posłuchała jej i spierdoliła stąd w podskokach. Jeden problem się rozwiązał, wypadałoby poradzić sobie i z następnym. Mruknęła cicho pod nosem zaklęcie i machnęła zgrabnie różdżką, miała nadzieję, że nie zrobi przed nim z siebie idiotki, chociaż to było możliwe. Prudence nie była specjalistką w dziedzinie kształtowania, ale może los nadal będzie jej sprzyjał, przynajmniej częściowo.


◉◉○○○ kształtowanie - stworzenie chmury dymu, w której Benjy będzie mógł się ukryć
Rzut N 1d100 - 37
Akcja nieudana

◉◉○○○ kształtowanie - na powtórkę, gdyby za pierwszym razem nie wyszło

Rzut N 1d100 - 91
Sukces!


Confusion in her eyes that says it all

She's lost control

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek:
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Benjy Fenwick (6395), Prudence Fenwick (5532)




Wiadomości w tym wątku
[02.09.1972] Pan Mruczkens | Pru & Benjy - przez Prudence Fenwick - 17.02.2025, 14:49
RE: [02.09.1972] Pan Mruczkens | Pru & Benjy - przez Benjy Fenwick - 17.02.2025, 17:57
RE: [02.09.1972] Pan Mruczkens | Pru & Benjy - przez Prudence Fenwick - 17.02.2025, 19:08
RE: [02.09.1972] Pan Mruczkens | Pru & Benjy - przez Benjy Fenwick - 17.02.2025, 22:09
RE: [02.09.1972] Pan Mruczkens | Pru & Benjy - przez Prudence Fenwick - 17.02.2025, 22:37
RE: [02.09.1972] Pan Mruczkens | Pru & Benjy - przez Benjy Fenwick - 18.02.2025, 02:02
RE: [02.09.1972] Pan Mruczkens | Pru & Benjy - przez Prudence Fenwick - 18.02.2025, 11:07
RE: [02.09.1972] Pan Mruczkens | Pru & Benjy - przez Benjy Fenwick - 18.02.2025, 15:36
RE: [02.09.1972] Pan Mruczkens | Pru & Benjy - przez Prudence Fenwick - 18.02.2025, 21:41
RE: [02.09.1972] Pan Mruczkens | Pru & Benjy - przez Benjy Fenwick - 20.02.2025, 17:34
RE: [02.09.1972] Pan Mruczkens | Pru & Benjy - przez Prudence Fenwick - 20.02.2025, 22:47
RE: [02.09.1972] Pan Mruczkens | Pru & Benjy - przez Benjy Fenwick - 21.02.2025, 01:35
RE: [02.09.1972] Pan Mruczkens | Pru & Benjy - przez Prudence Fenwick - 21.02.2025, 14:13
RE: [02.09.1972] Pan Mruczkens | Pru & Benjy - przez Benjy Fenwick - 22.02.2025, 14:35
RE: [02.09.1972] Pan Mruczkens | Pru & Benjy - przez Prudence Fenwick - 22.02.2025, 21:54
RE: [02.09.1972] Pan Mruczkens | Pru & Benjy - przez Benjy Fenwick - 25.02.2025, 22:04
RE: [02.09.1972] Pan Mruczkens | Pru & Benjy - przez Prudence Fenwick - 26.02.2025, 01:32
RE: [02.09.1972] Pan Mruczkens | Pru & Benjy - przez Benjy Fenwick - 01.03.2025, 13:54

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa