• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 … 16 Dalej »
[lato 1962] Pewnego letniego dnia

[lato 1962] Pewnego letniego dnia
twoja stara
Ahora sé que la tierra
es el cielo,
Te quiero, te quiero
wiek
50
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
aurowidz
zawód
pracownik administracyjny w szpitalu św. Munga
171 cm wzrostu, truskawkowe blond włosy, niebieskie oczy. Schludnie ubrana. Jej głos jest wysoki, ale przyjemny dla ucha.

Jolene Bletchley
#12
19.02.2025, 23:30  ✶  
Jolene, zajęta przygotowywaniem herbaty w kuchni, nie przysłuchiwała się zbytnio paplaninie Brenny. Dopiero kiedy wróciła do salonu i zobaczyła okładkę trzymanej przez dziewczynę książki zrozumiała, o jaką lekturę jej chodziło. Oczy Jo zrobiły się wielkie jak spodki, a jej aura nabrała barw świadczących o zakłopotaniu. Gdyby nie trzymała akurat w rękach tacy z gorącym napojem, pewnie użyłaby magii by usunąć romansidło z widoku. Niestety, w obecnym stanie mogła jedynie wydukać odpowiedź.
– Yyy… Tak... – udając, że nic się nie stało, odstawiła herbatę na stół. Bletchley miała nadzieję, że z odejściem Longbottomówny temat romansu się skończy, lecz nie wzięła pod uwagę, że miała pod swoim dachem prawdziwego mola książkowego. Początkowo pytania Alice trochę zbiły ją z tropu, ale kiedy już pierwszy szok minął, zastanowiła się nad odpowiedziami. W końcu zawsze otwarcie rozmawiała z córkami na różne tematy.
– Eh, niestety tak. Postacie w tej książce praktycznie nie mają cech charakteru poza byciem "męskim mężczyzną" albo "słodką damą". Niemniej, czytało się ją całkiem przyjemnie. – odparła, siadając na kanapie. – Rozumiem, ja też lubię romanse pełne akcji i charakterne postacie. – uśmiechnęła się, widząc z jakim zaangażowaniem jej dziecko opowiadało o literaturze. Będąc w pierwszej ciąży, Jolene miała sporo wolnego czasu i to wtedy zaczęła czytać więcej książek, także tych mugolskich. Lubiła myśleć, że właśnie stąd wzięła się pasja Alice do czytania. – W takim razie mam nadzieję kochanie, że niedługo pojawi się więcej różnorodnych romansów. A teraz weź sobie herbatki, bo wystygnie. – powiedziała, choć napój wciąż był bardzo gorący.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Alice Bletchley (1539), Brenna Longbottom (1970), Jolene Bletchley (1575)




Wiadomości w tym wątku
[lato 1962] Pewnego letniego dnia - przez Brenna Longbottom - 13.12.2024, 19:00
RE: [lato 1962] Pewnego letniego dnia - przez Alice Bletchley - 14.12.2024, 20:47
RE: [lato 1962] Pewnego letniego dnia - przez Jolene Bletchley - 15.12.2024, 03:19
RE: [lato 1962] Pewnego letniego dnia - przez Brenna Longbottom - 17.12.2024, 10:01
RE: [lato 1962] Pewnego letniego dnia - przez Alice Bletchley - 17.12.2024, 20:31
RE: [lato 1962] Pewnego letniego dnia - przez Jolene Bletchley - 19.12.2024, 13:14
RE: [lato 1962] Pewnego letniego dnia - przez Brenna Longbottom - 20.12.2024, 20:17
RE: [lato 1962] Pewnego letniego dnia - przez Alice Bletchley - 25.12.2024, 12:24
RE: [lato 1962] Pewnego letniego dnia - przez Jolene Bletchley - 12.01.2025, 00:24
RE: [lato 1962] Pewnego letniego dnia - przez Brenna Longbottom - 15.01.2025, 10:41
RE: [lato 1962] Pewnego letniego dnia - przez Alice Bletchley - 15.02.2025, 19:29
RE: [lato 1962] Pewnego letniego dnia - przez Jolene Bletchley - 19.02.2025, 23:30
RE: [lato 1962] Pewnego letniego dnia - przez Brenna Longbottom - 26.02.2025, 09:37
RE: [lato 1962] Pewnego letniego dnia - przez Alice Bletchley - 01.03.2025, 20:25
RE: [lato 1962] Pewnego letniego dnia - przez Jolene Bletchley - 07.03.2025, 01:33
RE: [lato 1962] Pewnego letniego dnia - przez Brenna Longbottom - 10.03.2025, 09:13
RE: [lato 1962] Pewnego letniego dnia - przez Alice Bletchley - 10.03.2025, 11:25

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa