23.02.2025, 19:51 ✶
4 września
Droga Lorien,
A może powinienem napisać przyjaciółko z Ministerstwa czy współuczestniczko tragedii końca sierpnia? Opiekunko?
Nie ma to jednak większego znaczenia w tej chwili, więc pozwolę sobie przejść do konkretów.
Jak pewnie wiesz, nasze święta dzieli tydzień i gdyby sytuacja potoczyłaby się inaczej, a ja dalej piastowałbym swoje stanowisko w Ministerstwie, poszlibyśmy pewnie teraz na lurę do kantyny. Tę samą lurę, którą niektórzy zwykli nazywać kawą, a nasi przełożeni z wielką chęcią dbali o to, aby tej było pod dostatkiem. Nie zabrakłoby akompaniamentu jakiegoś ciasta czy innej słodkiej bułki, wszak wypada tak piękny dzień uczcić czymś więcej, niż tylko krótkim "sto lat". Zapewne dostałabyś, a może i dostaniesz całe biuro kwiatów od swoich współpracowników, którzy cenią sobie kooperację z Twoją osobą. Część pewnie z czystej uprzejmości i szacunku, inne zaś jako forma ugrania czegoś, co mogło pomóc w sprawach innych osób. To jednak jest domysłem, być może życzeniem, aby spotkało Ciebie wszystko co najlepsze w dniu dzisiejszym, wszak na to właśnie zasługujesz.
Niestety albo stety, życie ma to do siebie, że bywa przewrotne i nie zawsze toczy się tak, jak moglibyśmy chcieć. Ze względu na to, nie będziemy w stanie spełnić części rzeczy, które zostały wymienione w powyższym akapicie, a szkoda. Naprawdę.
Nie mniej jednak, jestem dłużny Ci życzenia, ponieważ odpowiedzi na ewentualne pytania, muszą poczekać. Przyjmij więc proszę moje serdeczne życzenia - sto lat.
Z wyrazami szacunku,
S.
PS.
Ze względu na Twoje bezpieczeństwo, list ulegnie samospaleniu w chwilę po przeczytaniu. Nie chciałbym sprowadzać wzroku wielkiego brata w Twoim kierunku, ponieważ postanowiłem złożyć Ci życzenia urodzinowe.
List dotarł do Lorien w dniu jej urodziny - 4 września. Po otworzeniu listu, wypadła z niego mała karteczka, a sama wiadomość - zgodnie z zapowiedzią nadawcy - spłonęła po przeczytaniu.
Po otworzeniu małej kartki, dało się dostrzec życzenia. Te nie spłonęły, aczkolwiek nie było to takie samo pismo, które dało się dostrzec w głównej wiadomości. Może chodziło o pewne kwestie bezpieczeństwa?
"Riddikulus!"
- Danielle Longbottom na widok Stanleya Bo[r]gina
"Jestem dumna, że pomagałeś podczas zamachu."
- Stella Avery na wieści o udziale Stanley w walkach podczas Beltane 1972
Spoiler